My Fantasy Online
Oficjalne forum gry My Fantasy Online

Archiwum propozycji - Wasze własne questy

PawmenPL - 26-06-2005, 20:06
Temat postu: Wasze własne questy
Tutaj podajecie oryginalne :D questy kture chcecie aby byly w grze do wykonania :wink: (moze uda sie to zalatwic)




6719466 napisał/a:

CZ 1.

Można by tak na przykład historie złożoną z mnustwem questów zacząć: Pewien wędrowiec zaszedł do ponurego miasta na wzgórzu (wzgórze efektowniejsze jest niż las lub równina) .W bramie spotkał przymuła (przymuł jest olbrzymiego wzrostu) który zamknoł drzwi i zgubił od nich klucz w lesie nad jezioram na południe (wspioł się na mury miasta i tak przeszedł(jak muwiłem wcześniej jest olbrzymiego wzrostu).W lesie zna lazł osade tubylców z czarną skórą.powiedzieli mu że widzieli olbrzyma za mostem lecz teraz most jest zawalony!jedyną drogą są tunele podziemne żadko urzywane przez tubylców.Gdy wychodzisz z podziemi okazuje się niemiła niespodzianka...Zwiadowca innego szczepu czarnych ludzi zaatakował cię!po walce znalazłeś klucz przy jego pasie (wcześniej było widać jak podnosi klucz z ziemi).Wchodzisz do tunelu ...pustka.żadnego potwora gdy wychodzisz za zakręd widzisz zwiadowce przyjaznego szczepu który zaprowadza cię do wodza jego szczepu.Dostajesz w nagrodę za zabicie zwiadowcy klejnot (później napiszę do czgo służy).

6719466 - 26-06-2005, 20:18

cz.2
Po niebezpiecznej wyprawie po klucz udało się ci go odnieść spowrotem do przymuła.Był niezwykle rozradowany że władca nie wyleje go z posady i dał ci nagrodę :10napoi energetycznych i po 20 średnich miksur many i życia (jak za dużo można to ograniczyć).Zaproponował byś się udał do karczmy (tylko ona jest w tym czasie dostępna).Zagadał go zakapturzony nieznajomy :"Dla wędrowców jest tu ostatnio niebezpiecznie, nie wychodź do wsi na północ od miasta ,ponieważ chłopi się buntują przeciwko władcy a ty odzyskując klucz pomogłeś mu.Idź udaj się na dwór władcy ale strażnicy nawet po czymś takim cię nie wpuszczą.masz przepustke.to list od maga mieszkającego w wieży na terenach zbuntowanych chłopów."i gdy się spojrzał nasz gracz na ulicę z powodu huku.obejrzał się i nieznajomego już nie było .(w tym momencie odblokowuje się dwór władcy i sklep tylko z miksturami życia i many ,dlaczego?później się dowiecie)Cóż było robić?od razu nasz bohater udał się do dworu władcy.jak mówił nieznajomy strażnicy nie chcieli go wpuścić więc pokazał im przepupustkę ,a ci zakrzykneli tylko ZDRAJCA! I odstał pięścią w łeb.obudził się w ochydnym lochu z olbrzymim bulem głowy.


Co wy nadzisiaj wam starczy czy nie ?pisać dalej?

Marek2210 - 26-06-2005, 20:18

To ja moze zaczne: "w miesice Albork w starej wieży mieszka bardzo sławny i szanowany mag. Pewnego razu w pochmurna, deszczowa noc na wieże maga napadła grupa Easterlingów i skradła cenny przedmit: magiczną księgę. Znajdują się w niej potężne czary. Gdy dostaną się w nieodpowiednie ręce miasto Albork może zostać zrównane z ziemią. Próbując się dowiedzieć co nie co o tej sprawie pytasz wieśniaków o informacje. Jeden żebrak opowie Ci co widział jeśli dasz mu 200G (oczywiscie na żarcie, bo ile żebrak by chciał), po zapłacie żebrak mówi, że widział grupe zamaskowanych bandziorów uciekających na zachód od miasta. Poruszjąc sięw danym kierunku natrafiasz na były obóz. Niedawno rozpalone ognisku jeszcze się żarzy. Ze śldaów odczytujesz, że obozowały tu 4 bestie. Śladu prowadzą w kierunku zachodnim aż do góry gdzie znajduje się krujówka Easterlingów. Po wygranej walce i odebrani Magicznej Księgi trzeba wrócić do maga imieniem Edwin zamieszkującego wieże w Alborku. Po dotarciu na miejsce widzisz dym unoszący się znad wieży. Okazało się, że ktoś napadł i zabił maga bezbronnego bez swej księgi. w jednej z kieszeni Edwina znajujesz list. Widocznie zdążył go napisać kiedy oblegano jego wieżę. Jest w nim napisane, żebyś odniósł "artefakt" dla Ahgairona przebywającego aktualnie w miescie Eliar. Podczas podróży do miasta zostajesz zaatakowany przez grupe 4 szamanów będących w spółce z Easterlingami. Po wygranym pojedynku udajemy się do miasta gdzie po drobnej opłacie u karczmarza dowiadujemy się gdzie znajduje się Ahgairon. Po oddani Księgi i listu dla Arcymaga zyskujemy 5000 EX, 10000 Gold Magiczną Laskę i jakiś potężny czar ofensywny lub defensywny" no i to by był ona tyle takie skromne zadanko wymyśliłem co wy na to?? :D :D oceniajcie :D :D
6719466 - 26-06-2005, 20:31

cz.3

Spojrzał na kraty.... władca miasta przenim stoi!Spytał się co to znaczy ten list.Teraz pomyślał "co ja zrobiłem nawet tego nie przeczytałem!" i zaczoł się wymigiwać:
-Dostałem go od zakapturzonego osobnika w gospodzie twierdził że to przepustka do Pana
-Załóżmy że tak jest ,po co w takim razie chciałeś się ze mną spotkać?
-chciałem panu pomóc bo słyszałem że ma Pan problemy
-tak jest,mam nadzieje że tak jest
idziemy do mojego biura
-więc w czym mogę pomóc?
rozejrzał się do tyłu i krzyknoł "Zostawcie nas samych!"
-Pewien giermek imienia Galgu ukradł jeden z najcenniejszy klejnotów świata.jeśli go odzyskasz będziesz mógł wstąpić do mojej straży a to nie lada zaszczyt
-czy masz na myśli ten klejnot?
i wyjoł dar od plemienia czarnych ludzi
-skąd go masz?!znalazłem na południu
-pewnie ten głupek próbował zwiać do rodziny-arabów za jeziorem .więc witam w straży!
CDN.....


cz.4

Jesteś mi teraz podwłądnym idź do gospody i zamelduj się u karczmarza by ci powiedział gdzie przebywa Reiso on ci da zadanie.
Więc poszedł do karczmy.karczmarz mu powiedział że Reiso jest w rogu karczmy i ledwo uszedł z życiem po wyprawie na pólnoc do wieży maga.
Reiso podał ci zadanie dojdź do wieży maga poproś go o raport a w między czasie ,gdy ten będzie pisał raport ,nasz człek może ukrajść mu księgę runiczną a za nią da 50000G.Więc gdy wyszedł z miasta w zbroi strażnika którą dostał za darmo za wstąpienie do straży przedarł się przez linie obronne chłopów i dotarł do wieży maga... pod drzwiami leżał trup mężczyzny odzianego w szatę.obawiał się najgorszego...weszedł do wieży maga patrzy...ochydny goblin szczerzy mu kły i wrzuca w ogień księ gę runiczną.

cz.5


Nasz bohater żucił się na goblina i zścioł mu łeb . włożył rękę w ogień i wyciągną to co z księgi zostałoa tylko okładaka ...a na niej zapiski maga zapisane pismem runicznym!musiał prowadzić jakieś badania potajemnie bez wiedzy władcy .I teraz trzeba się przebić jeszcze raz przez linie obronne chłopów...ehh.Po "niebezpiecznym" dojściu do miasta udał się pod bramę... o nie!!dwaj chłopi atakują odźwiernego olbrzyma przy bramie!trzeba mu pomóc a to kolejny wysiłek ...Po walce wszedł do miasta i doszedł do karczmy.oddał raport a w nagrode dostał miecz gwardzisty (zróbci go jakiegoś dobrego(miecz oczywiście)).udał się prosta z karczmy do maga-alchemika(inaczej sklep z miksturami) by ten mu przetłumaczyłzapiskę:"Zaraz wyjdę na zewnatrz ,muszę zabić Gogha wtedy handel będzie działał dalej ,o nie! słyszę bębne orków i śmiech goblinów!Jeśli jest taka możliwość czytelniku nie donoś władcy na wzg...".
Domyślił się że chodzi o to miasto.Drzwi się otworzyły i weszli 3 strażnicy i krzyknęli znowu ZDRAJCA!walneli go w łeb i znów stracił przytomność...obudził się pod wzgórzem a nad nim stali jacyś ludzie.CHŁOPI!strach go omotał ale ci nie chcieli go zabić ponieważ zauważyli po sposobie traktowania że nie jest "wyznawcą" władcy na wzgórzu.


cz.6


Był w ciężkim stanie więc nie mógł iść z nimi .Postanowili że poniosą go o własnych siłach i tak się stało .po drodze mineli wieżę maga i zaciągneli go do władcy .Dwór władcy mył w małym lasku.był olbrzymi miał 2 hektary powierzchni .Zaprowadzili go do komnaty władcy .Szli wciąż labiryntem korytarzy. droga trwała 5 minut , gdy wreście doszedł do drzwi wszedł sam.był sam na sam z włądcą chłopów w jego pomieszczeniu.Przedstawił się jako...Gogh.Nasz człek żucił się na niego i po cichu sam na sam bez wiedzy strarzy walczył z Goghiem .
zabił go lecz odniusł ciężkie rany.Spojrzał na dokument na biurku.
zmienione :wink:


cz.7


Na biurku leżał dokument obciążający winą maga ,który wdał się z chłopami w ciemne interesy...Między innymi pisało tam że mag będzie dostawał co tydzień towary jakie chce jeśli będzie odcinał drogę kupcą dążącym do miasta .Usłyszał jakieś wrzaski i pomyślał o strażnikach i uciekł przez okno(to był parter).spotkał pod nim podsłuchującego mężczyznę którego kiedyś widział...to zakapturzony z karczmy! i tak powstał pojedynek .po pojedynku zabrał list który wtstawał mu z kieszeni.i uciekł...do miasta na wzgórzu.straż próbowała go powstrzymać lecz włucznie tylko go draskały (to musiało boleć!)a jedna ze strzał przebiła bu ramię (minus 50HP ).dobiegł do miasta wbiegł do dworu władcy i padł na ziemię.Obudził się z opatrunkiem na ramieniu w gabinecie władcy.oddał mu list z gabinetu władcy chłopów i list z kieszeni bandyty (zakapturzonego).Władca mianował go swoim gwardzistą (dostał też zbroję gwardzisty) i dostał od władcy miasta długi -nawet bardzo-"urlop"

Na jego (naszego bohatera) cześć w centrum miasta została zbudowana fontanna


The End

klop - 26-06-2005, 22:00

Klop postanowił otwozyć interes swojego życia ,udał sie do szlachcica z dworu królewskiego z zamiarem kupna ziemi.Okazało sie ze uw "bandito" bo tak na niego wołali jest łapówkażem i ma wrzody:),a za pozwolenie na budowe żąda tu podaje bardzo trudną zagatke
"jaka to zagatka ,kulki i armatka ,przynieś mi je a nie dostaniesz po gatkach" i zapala szluga ,po czym żecze "każdy w świecie wie przecie że Agatka jest wszawa a kierunek to miato warszawa :Klop udaje sie na polnoc.Na drodze napotyka włuczęgów którzy żucają sie na niego z b.ostrą igłą i chcą go zaszlachtować(odniesienie do szlachcica),klop ma wybór ,albo zapłaci albo zarazi sie chifem (wybierasz walke),jak przegrass to twoje hp spada o 1 lv.

C.D.Klop widząc przewage liczebną włuczęgów zastanawiał się nad rozwiązaniem b.długo (prawie 2 godz.)po czym wpadł na świetny pomysł,
postanowił użyć czaru "ciepły powiew",w tym celu odział sie w "skarpetki z brązu"(ich wartoć to 999999G,b.trudno zrobić takie skarpetki z tąd ta cena)i ściągną buty.Włuczędzy w jednej chwili pożegnali sie ze światem żywych ,Klop też oberwał bo nad Ciepłym Powiewem może zapanować tylko największy śmierdziel (tj.twardziel).

Klop zadowolony i troche na chaju (tracił 2 razy więcej pkt.ruchu przez 5 tur) ruszył w droge do warszawy(jeśli znacie to miasto,to możecie użyć tramwaju ,ale przepadną wam punkty ruchu),wszedł do baru z nadzieją że znajdzie Agatke,rozejrzał sie po pomiezczeniu ale nigdzie jej nie było ,był tylko "Zakapturzony Man"
,brat bliźniak "zakapturzonego człowieka".


Klop podszedł do niego i usłyszał kolejną zagatke "chcesz zobaczyć nagą agatke i inne kobiety ,kup po okazyjnej cenie dwa zielone bilety ,dostaniesz je od Ediego takiego małego ,chudego :p o lesie wiecznie bładzącego ,udaj sie na południe do lasu ,ale "tu przetroga" uważaj na plemiona brudasów".Maz już zaznaczony na mapie Las brudasów. c.d.n (wielki mistrzu ortografi wprowadź tu małe poprawki ,ty wszędzie znajdziesz błąd)

Sory Morphy ale nie moge sie powtrzymać od napisania następnej części i moim zdaniem tan quest jest wery goog.
C.D.
Zanim Klop ruszył w dalszą droge "zakapturzony man" dał mu worek ziemniaków (dokładnie 20 kilo) i troche bimbru (5 flaszek)
(ziemniaki odnawiają 400HP,a bimber 400MP.Klop miał do przejścia aż 60 kroków (w realnym świecie to małe piwo ,ale jesteśmy
w "My Fantasy Online".Klop po męczącej tułaczce wreszcie dotarł do celu ,szedł tak długo że "skarpetki z brązu" stopniały i
popażyły go w stopy, stracił najlepszą broń i 200 HP (DOBRA RADA: skarpetki to bardzo zdradliwa broń,należy codziennie
zakładać nowe),ale wielki mistrz KLOP nie tracił entuzjazmu ,wiedział że kiedyś znajdzie Agatke ,zastanawiał sie tylko ile
jeszcze razy bedzie musiał nasłuchać sie tych męczących wierszy (WIELKI BONUS DLA WYTRWAŁYCH:po wysłuchaniu trzech wierszy
inteligencja wzrasta o 25 pkt.)Po męczącym myśleniu o wierszach poczuł jak rośnie mu czerep ,hełm uległ rozłamowi
(poprostu pękł),Klopowi było zimno w głowe ,więc użył pustego worka po ziemniakach jako czapki ,pasowała jak ulał i
w trakcie walki samoczynnie co ture odnawiało sie 70 pkt.HP ,to jest dopiero artefakt ,ten worek pasował tylko na jego głowe
więc nie musiał obawiać sie kieszonkowców.(pamiętał jak kiedyś w Warzawie stracił Nokie ,niewiedząc nawet w jaki sposób to sie
stało ,poprostu wysiadł z pociągu a telefonu nie było -z życia wzięte Hlip).Napadli go brudasy od co ,postanowił sie zemścić
i miał ku temu odpowiednią sposobność ,bo brudasy zatorowały mu droge do wnętrza lasu i zażądały worka
(wybór "walka" lub "strata worka") Jak przegrasz użyją twojej postaci jako ścierki ,gdyż jesteś jedyną czystą żeczą w tym
lesie (co wpłynie na utrate 20 pkt.ruchu - brudasy bardzo wolno sie poruszają bo 2 centymetry brudu spowalniają ich ruchy
oraz stratę 5 pkt zwinności).Wygrał i jeden ruch puźniej spotkał Eddiego.Eddi był roztrzęsiony i odrazu zaczoł od zagatki:
"Wielki klopie ,ja zaraz w brudzie sie utopie ,masz ten garnek szary i idź po wode stary ,wrucisz z garniem wody dam ci numer do jednej wdowy"
A co z zielonymi biletami ?O tym w natępnej części Od razu lepiej

teraz będzie krócej (wena mnie opuściła)
C.D.
Klop udał sie do studni (którą miał zaznaczoną na mapie) i pobrał z niej troche wody ,wracając do lasu znowu spotkał brudasów,tym razem byli bardzo pewni siebie bo zdobyli nową niepowtarzalną tajną broń"!!!SUPER ULTRA MEGA LASKE!!!" (uw Super Laska jest najleprzą w całej grze i to właśnie brudasy mają jedyny egzemplaż,będzie ciężko).Spotkali ją w barze i wcielili w swoje szeregi.Laska wyzywa cie na pojedynek ,walczy w imie swoich przełożonych.Nie masz wyjścia jeśli przegrasz będziesz ofiarą brutalnego gwałtu w biały dzień.(Będziez musiał płacić alimenty na bachora co 4 godz.500G,aż do upływu 24 godzin). Klop wygrywa ,wraca do Eddiego i daje mu wode ,Eddi ci dziękuje :
"wiem że ciężko zdobyć troche cieczy ,dziękuje ci ja i moje dzieci ,w podzięce przyjmij te żółte papiery i udaj się tam gdzie są renifery,
mrozu i śniegu jest tam wbrud,ale przynajmniej opuści cie ten uciążliwy smrud"(Żółte papiery pozwalają atakować osoby nawet o 10 lv
słabsze ,bo niepoczytalny może więcej:) )Klop Idąc na południe przeklina "bandita",nie wiedział że tyle zachodu potrzeba by
dostać kawałek ziemi (a postawił bym tam ToiToi-a).Jescze przed klopem długa droga (to będzie b.długi quest)
C.D.
Wreszcie dotarł do zaśnieżonych gór (które miał zaznaczone na mapie literą x) ,po czym zobaczył na śniegu olbrzymie ślady Rudego Kolosa ,zostało w nich pare kłębków rudej sierści ,którą podniusł i okrył sobie głowe ,(wyglądał jak członek klubu Rockowego),tak oto stał sie członkiem "gildi rudzielców" ,nie miał jednak wyjścia bo sierść przymarzła mu do głowy ,musiał igrać z "blokersami" ,którzy osiedlili sie na terenach "Pustyni Lodowej" i pawali nienawiścią do rudych i muzynów (klop tymczasowo spełniał jeden z wymogów blokerskich i stał sie ich wrogiem nr.1).Zobaczył małą wioske (zabitą dechami) pomyślał : o nie to miejscówka blokersów schit,musze stawić im czoła (na którym miał rudą sierść). Blokersi nie pozwalają ci przejść przez swoje terytorium i żądają 5 bootelek bimbru. Klop musi dokonać kolejnego wyboru ,albo straci bimber albo spuszczą mu łokot. Nagle przypomniał sobie że opruznił butelki bimbru by osłodzić sobie tułaczke.Musi walczyć,Jak przegra to okradną go z całej kasy i ekwipunku. Będzie leżał w samych gaciach ,strasznie cierpiąc (co wpłynie także na utrate 25 pkt HP na stałe).Klop wygrywa wylewając hektolitry potu i wygarniając im z rudej grzywy (nowy atak"Sfędzący Włos").Spotyka uwodzicielską czarną wdowę ,która widząc go zaczyna rymować "Klopie polegam na tobie ,wyprować mnie z tej mroźnej pustyni ,a dostaniesz odemnie dwa kawałki złotej dyni, ofiarujesz je wielkiemu Dodonpie ,on da ci wzamian bilety i już se nie pograsz na kompie,bo to będzie prawie koniec wycieczki ,zyskasz także umiejętność ucieczki"(domyślacie sie że będzie można uciekać z pola walki).C.D.N.

Dokończe mojego questa chociaż prawie wszyscy mnie olewają ,oprucz "6719466",on jeden napisał co myśli o mojej propozycji
(chociaż b, zwięźle ,no cuż)
C.D
Wdowa zaznaczyła punkt na mapie ,w którym znajduje sie Dodonpa,Klop dalej trwa w swojej odysei i odrazu rusza w dalszą droge.
kierunek "Zamelinowane Bagna"(nazwa sama mówi za siebie,to miejce nie należy do najpiękniejszych w grze).Z każdym krokiem w
kierunku bagien powietrze stawało się gęstrze i cieplejsze ,Klop mógł wreszcie pozbyć sie rudej sierści ze swojej głowy
.Dotarł do bagien ,ujrzał spruchniały pień z małymi drzwiami,
z środka wybiegło siedmiu małych karłów podających sie za krasnoludki ,prubują sprzedać ci zielsko za 50 000G (w dodatku z marną bibułą ala papier toaletowy),"kupuj zielsko wielki Klopie ,będzie bosko mówie tobie ,jak nie kupisz będzie źle i oberwiesz po gębie ,twój jest wybur". masz wybór wydajesz 50 000G na zielsko zabierające 50 pnkt.HP(ale interes) ,albo walczysz jak na Klopa przystało.
Jak przegrasz zabiorą ci plecak ,który posłuży im jako namiot (będziez mógł mieć przy sobie tylko 80 żeczy np 80 mikstur i nic poza tym),ryzyko
jest duże ale krasnale nie będą ci dyktowały co masz robić.Klop wygrywa a z domku wychodzi Dodonpa ,(widać że od 3 tygodni jedzie na zielsku,
ma specyficzne wory pod oczami).Daje ci dwa bilety na pokaz striptizerek (cenzura raczej tego nie obejmuje bo są odziane w bikini).
"O rety , aż tu doszedłeś? ,za wytrzymałość wręczam ci te bilety i do tego dwa mielone kotlety z mięsa bydlęcego bardzo smacznego ziom"
Pora wrócić do zakapturzonego Mana ,ale o tym w natępnej części.C.D.N. Będzie tych części oj będzie.

FireQ zmylił mnie ten KONIEC ,bo stylowo to pasuje do przygód Klopa (questa sie znaczy)
Już produkuje ciąg dalszy questa i nieźle mi idzie ,bedzie za jakieś pół godziny

Mam nadzieje że nie zadużo na raz ,ale sie nie zniechęcajcie będzie ciekawe
(tak jak polityka i ekonomia ,czy przetsiębiorczość )

C.D.Klop ruszył do karczmy zakapturznego mana ,Wbiegł do środka i zobaczył kapturnika leżącego nieprzytomnie na stole. Podszedł do niego ,obudził i spytał kiedy występ Agatki ,on na to :"To chyba już konieć zagatki ,bo nie ma tu pięknej Agatki ,porwali ją Hamy z Kamiennej różowej jamy (bez zboczonych skojarzeń) ,poszli na południk ,a ja tak oberwałem że mi w uszach dudni. Jeśli ją przyprowadzisz zdrową i całą to cie poczęstuje tą błękitną fają ,dam ci nawet trzy sztuki ,nie będe sempem ,tylko sie
ruszaj ,na co czekasz?, z tępem ,z tępem!!!" Klop ruszył na południk (który miał zaznaczony na mapie naturalnie). Mając w ekwipunku /żółte papiery ,zdolnosć ucieczki , worek po ziemniakach i pare pęczków kiełbasy oraz !!!!!2 BILETY!!!!!/musiał odszukać Agatke ,wiedział że teraz nie może sie poddać ,za dużo sie nachodził za biletami żeby z takiego błachego powodu zaprzepaścić występ Agatki.


Dotarł na południk ,o dziwo było bardzo gorąco ,spojżał przed siebie i zobaczył wielki różowy budynek,był to sąd miejski.
Z tąd ta temperatura ,tam aż wrzy pomyślał.Przekroczył próg i był już w środku ,musi sie teraz bardzo ostrożnie poruszać bo z
sufitu odbada tynk ,a z każdej strony nacierają politycy (głównie lewica i prawica).Mimowolnie dostał sie w samo centrum wojny
trwającej od zarania dziejów ,musiał stanąć po jednej ze stron ,gdy nagle oberwał długopisem w oko zorientował sie że ma mało czasu na namysły
(co minute tracisz 200pkt.HP). Ma wybór albo poprze jedną ze stron albo stanie do boju,on sam na stado rozwydrzonych bachorów
(chyba mnie nie zamkną za pisanie takich żeczy ,w końcu jest wolność słowa). Jednak Klop dokonuje wyboru ,ma swoją godność i nie wstępuje do żadnej parti ,jeśli przegrasz będziesz zmuszony do wzięcia udziału w wyborach polityka roku ,co wpłynie na utrate 20 pkt. szybkości (bo strasznie sie spasiesz wypełniając wszystkie dokumenty).
Klop odnosi powarzne rany ,ktoś nawet ugryzł go w kostke,pora sie wycofać (używa umiejętności ucieczki i traci 2000G) Zaraz po ucieczce z pola walki spotyka bardzo zdołowanego polityka ,który prosi go przysługe:
"Drogi Klopie ty pomożesz mi ,ja pomoge tobie ,chce znowu być na topie ,poprzyj moją kampanie ,bądź moim wyborcą , a ja skontaktuje cie z tutejszym nadzorcą ,on wie gdzie Agatka sie znajduje ,klucze do jej celi też jakoś skompinuje "Polityk chce wydostać sie ze swojej parti ,która jest jak sekta ,raz wkroczysz w ich szeregi nie ma odwrotu (ktoś sie domyśla o kogo chodzi ,pilot pstryk wiadomości) Klop prowadzi polityka do wyjscia ,powalając jego przeciwników na glebe.
W nagrode otrzymujesz klucze z numerem celi Agatki .Ściągasz z niej krępujące sznury i ......C.D.N

CD :twisted:
Kolejna część Troche krótka ale musiałem szybko coś dodać bo w końcu zamkną ten dział a ja nie będe mógł dokończyć questa ,mam nadzieje że umieszczą go w grze

Agatka dziękuje Klopowi za za ratunek:"Dzięki że uwolniłeś mnie z chamskiej niewoli ,mam już dosyć swojej niedoli.
Wruce do zakapturzonego Mana z samego rana ,w podzięce przyjmij tego Spleśniałego Banana ,ale uważaj bo on bardzo śmierdzi ,a gdy go zjesz cudem unikniesz śmierci ,będziesz miał loty jak mało który ,a świat będzie ci sie wydawał szary i bury"
(Gdy zjesz banana stracisz 90% HP ale odnowi ci sie 100% pkt.ruchu.)Klop Ruszył z samego rana zpowrotem do baru z Agatką.
Na swojej drodze napotkali "Legionistów" odzianych w miedziane zbroje ,legioniści chcą rozegrać z tobą mecz potworów (potwory to naturalnie oni).
Musisz przyjąć wyzwanie ,obstawiasz jeden zespuł składający się z trzech potworów ,jak źle wybierzesz tracisz 100 000G i muisz walczyć,jak
wybierzesz zwycięsców wygrasz złotą żyłke chazardzisty ("złota żyłka chazardzity" to potężny atrefakt dodający 200pkt szczęścia i wpływający pozytywnie na wynagrodzenie po stoczonych bojach).
Klop ufając swojemu szóstemu zmysłowi wychodzi z zakładu zwycięską ręką ,a że żyłka jeszcze sie ruszała ,to wrzucił ją do worka żeby nie uciekła.
Był szczęsliwy bo miał zdrowy ludzki organ (za takie coś można dostać sporą kase ,prawie jak za wątrobe).
Wreszcie dotarł do baru z Agatką i pewnym krokiem wkroczył do środka,gdy nagle zgasły światła i....C.D.N.

Mirek - 26-06-2005, 22:06

Sory ze trochę zbocze z tematu :) Ale prosze ja was uprzejmie piszcie po Polsku !! Przecz z Analfabetyzmem :) !!

np. zagatke --> ZAGADKĘ
żecze --> RZECZE
żucają --> RZUCAJĄ !!

Pozdrawiam

Gość - 27-06-2005, 07:31

Eeee... Mam pytanie... :? Czy wy na serio myślicie że takie questy da się zrobić w tej grze? Umowność to jej drugie imię, więc piszcie może coś mniej skomplikowanego, co?
PS: 75265326, czy jak ci tam... całkiem fajna historia, a jak chcesz ją koniecznie umieścić w jakiejś grze to ściągnij se RPG Makera i się pobaw.
PPS: Czemu ktoś go ciągle atakuje!? Niedługo nie będzie mógł iść do kibla się odesrać!!!

Czesiek_PL - 27-06-2005, 07:48

Ty tak naprawde czy tylko jaja se robisz :?: Błędy ortograficzne zniose bo sam jestem dyslektykem ale takie coś to przesada. Jak można napisać, że pole miało jeden hektar szerokości i dwa hektary długości :?: :!: Zawsze myślałem, że haktar jest jednostką powierzchnji tak jak jeden litr obiętości, a ty mi tu wyskakujesz jeden hektar szerokości.

pzdr CZESIEK

Marek2210 - 27-06-2005, 08:02

:shock: :shock: :shock: no niezle niezle z tym hektarem wyskoczyles :D :D
6719466 - 27-06-2005, 10:02

A co wieśniaki to mają swoje terytorium ale mówiłęm o pałacu.Ale przeczytajcie też że może to być zmienione w rolę opowiadań
KAMILOPL - 27-06-2005, 15:46

eh ty 0700880 czy jak ci tam piszesz fajnie ale wez takie cos zrub a najlepsze to zrobil klop :lol:
Borowik Szlachetny - 27-06-2005, 18:26

Brawa dla Klopa!!!!!! :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P
Morphy - 27-06-2005, 18:32

boże dajcie jakiegoś questa w stylu idź w dane miejsce, pokonaj danego gościa, przynieś mi daną rzecz, a dostaniesz... klopa podróżnego (Nie miałem ciebie na myśli KLOP)

no i te skarpetki po dniu użytkowania zmieniają się w potężną broń biologiczną, która zabija wszystkie potwory naraz z którymi walczysz. tracą oddech i po prpstu padają

Sorry za małego offtopa

klop - 28-06-2005, 11:38

Dobra usówam tą propozycje bo i tak nic z tego nie będzie ,a questa i tak dokończe.
6719466 - 28-06-2005, 15:18

Zgadzam się z klopem
tylko zmień do o mnie OK?

Gość - 28-06-2005, 22:27

Idąc polną drużką przez las spotykamy Czerwonego,naćpanego kapturka a skoro naćpany to do babci do domku który znajduje sie tuż za lasem nie trafi prosi nas za tem abysmy zaniesli dragi,bongo i wsyske do domku babci,bo bacia jest na głodzie wiec podejmujemy sie temu trudnemu wyzwaniu,bierzemy samarki i reszte i idziemy.Po 2 buchach(znaczy ruchach)zaczepia nas Jżul ktoróry prosi nas o 200G na wino i szlugi dajemy mu lecz on nie poprzestaje na tym kradnie nam maczke z towarem wartym 1000000mln G za KG przy okazji pokonujac nas.Przenosimy sie do najblizszego miasta i wracamy po towar wchodzimy do lasku i przeszukujemy go aż do skutku po chwili natykamy sie na naćpanego Jżula jest osłabiony więc pokonujemy go z łatwoscią i idziemy do babci wchodzimy do domu a tam starsza pani uprawia stosunek z mysliwym mowimy jej o paczce i dostajemy w zamian złote bongo wypchane po brzegi towarem(złote bongo może byc użyte tylko raz i odnawia wszystkie punkty ruchu)

KONIEC

klop - 29-06-2005, 16:40

FireQ ,mam nadzieje że twoja historia nie jet kontynuacją mojej bo muiał bym na tym zakończyć , a bardzo tego nie chce :(
Gość - 29-06-2005, 17:35

Nie no cos ty moja to taka drugorzedna jest i opowiada o nacpanym kapturka nie martw sie

Klop wiecej juz sie wymyslic nie da?? jak dla mnie to za krótki ten quest dawaj jeszcze bo jest dobry

Cimoszewicz - 01-07-2005, 09:33

A może jakieś proste a nie takie złożone? :p Karczmarz daje nam zlecenie, zabij 50 behemotów ;p nagroda: pierścień +1 ap co godzinę xD
klop - 02-07-2005, 18:19

klop wpadł w pułapkę zastawioną przez "Ćpunowców" ,była to gildia nocnych łowców z pod metra ,którzy skrępowali sznurami "Zakapturzonego mana" i zażądali "Żyłki Chazardzisty"(przyda im sie ,bo własne mają doszczętnie podziurawione).
Trudna sprawa ,ale Klop nie ulega groźbą i rzuca sie w wir walki (wymiata kończynami niczym "Jackie Chan").Jak przegrasz stracisz żyłke Chazardzisty
i 80% pkt. ruchu (bo Ćpunowcy schlają cie denaturatem przesączonym przez chleb byś nie mógł chodzić o własnych siłach).
Nagle przylatuje "Kubuś bez głowy" (niczym Super-Man) i opowiada sie po stronie Klopa .Tak o to powstaje pierwsza drużyna w grze.
Klop wygrywa wspierany przez Kubusia i wygania Łowców pod monopolowy, dlatego zawsze w każdym mieście przesiadują pod winiarskim(dla uczczenia tej wikopomnej chwili).
Klop na stałe zapisał sie w histori.
Zakapturzony Man dziękuje Klopowi i "Bezgłowemu Kubusiowi":"Ty Klopie razem z Kubusiem ,jesteście jak "Miecz" z "Bambusem" ,jeden silny i twardy ,a drógi jest lamusem.
Pora do Bandita ruszyć,trzymaj te dwie kulki i Armatke ,teraz możecie skały kruszyć bo rozwiązaliście zagatke .(Klop posiadł umiejętność kruszenia skał i gór blokujących mu droge do nowych miast.
Razem z Kubusiem ruszyli do bandita odnieść "kulki i armatke" z nadzieją na sowite wynagrodzenie i łam ziemi.Na drodze napotkali "napromieniowaną krowe" i morderczego "chomika moczymordę" (zaczerpnęte z gry w 3 słowa ,brak mi już pomysłów bez urazy)
Chomik i krowa zaatakowali zgrany zespół Klopa i "Bezgłowego Kubusia Puchatka" ,krowa oślepiła ich swoimi wymionami ,a chomik zucił się na Kubusia (z zamiarem odgryzienia głowy) ,Klop odpalił mu z armatki ,a Kubuś ściągnął gatki i pognał za krową w siną dal (nie widadomo z jakim zamiarem).
Klop ruszył do bandita i oddał armatke ,w nagrode Bandito żekł:"Klopie dobrze że jesteś na czas ,ale czemu Kubuś pognał za tamtą Krową w las?
Wiem to nie istotne ,oddaj armatke i kulki ,a dostaniesz ziemie i dwie "Gaz rurki" "(Teraz możesz atakować przeciwników gazem by zmusić ich do ucieczki nie tracąc przy tym Kasy)
Klop ruzył wykonywać kolejnego questa ...KONIEC... :cry:

Arcard - 05-07-2005, 16:10

ja uwazam ze powinien byc jakis quest ze smokami np musisz przekonac smoki by daly ci troche krwi i 1 luske niekoniecznie silowo niektore by mogly chciec cos za to i to bylby kolejny quest powinny byc smoki: czerwony czarny zielony zloty i srebrny czerwony by cie atakowal(lub kazal ci zabic jakiegos stworka) bo chce sprawdzic twoja sile ale nie musialbys go calkiem zabic(chyba ze chodzi o potwora) wtedy da ci to czego zadasz czarny jest zly wiec cie zaatakuje zielony da ci po krotkiej rozmowie bedzie ci zadawal pytania i jesli odpowiesz szczerze zdobedziesz to czego chcesz zloty da ci jakiegos questa np zdobadz jego klejnot ktory wykradl mu nekromanta a srebrny zadalby ci zagadke tu mozna by dac miejsce na wpisanie odpowiedzi bedzie tylko 1 mozliwosc zagadka w stylu nie pragnie a wciaz pije nie oddycha a wciaz zyje co to (jesli ktos wie niech napisze odpowiedz :D ) i nagroda bylby magiczny napoj zwiekszajacy twoje statsy(tak o 20 bo to trudny quest)
Kidoman - 06-07-2005, 10:15

W odległych czasach żył sobie dzielny woj Pawian..
Penego pięknego deszczowego dnia Pawian postanowił rzucić spokojne zycie i wyruszyć na wojne z trollami i terrorystami która toczyła się w sąsiednim królestwie juz od prawie 2 lat. Królem tej krainy był dzielny Jacek zwany w walce jako Admin niezwykle zwinny i silny.
Pawian musiał dojść do do tego królestwa pieszo ewentualnie ujeździć sobie dzikiego dzika. Po jakiś 40 krokach na wschód dotarł do osady
Kiedy wszedł do tej miejscowości zauważył że tętni ona życiem ulice są zapchane kupcami i kupującymi (jeśli masz mniej niz 20 szcęścia zostajesz okradziony przez miejscowych łotrów)
Idąc dalej masz do wyboru czy skręcisz ciemną uliczke na koń
cu której widnieje zarys jakiegoś dużego budynku czy pójdziesz przed siebie. Pawian jak każdy wojownik wybrał to pierwsze wszdł do ciemej uliczki i.......... został zaatakowany przez grupe miejscowych blokersów(jakaś drużyna). jeśli nie wygrał walki zostaje okradziony z całego złota i budzi się z cholernym bólem głowy ale cóż takie życe wojownika raz ty tłuczesz raz ciebie tłuką. No dobra nasz jakże dzielny Pawian idzie do tego dużego budynku i od strażników dowiaduje się że właścicielem tego domu i całej osady jest Książe Mirek który chciał życ pośród zwykłych ludzi ( w dodatku to mocny wojownik który zna także tajniki magii). Kiedy Mirek dowiedział się że jakiś Pawian chce się z nim spotkać chętnie zgodził się jak na dobrego władce przystało. Pawian powiedział mu gdzie wyrusza Mirek słysząc to dał mu miecz i zbroje (bo Pawian zostawił swoją w domu {wiecie ma alzhaimera i dużo zapomina})
Odziany w zbroje i miecz od Mirka a także wysłuchawszy dobrych rad tego znacnego woja Pawian uznał że jest gotów wyruszyć w droge...

C.D.N
Bo niechce mi się już pisać

klop - 06-07-2005, 14:19

kidnoman napisz no coś jeszcze bo ten quest git jest
Lord eloo - 06-07-2005, 14:25

Nagle do akcji wkroczył Lord eloo,zacny o władca i wojownik,mądrzejszy i wprawniejszy inteligencja od wielu innych...ale wykroczył akcji bo uznałże to co sie tutaj dzieje,wymaga nieodzownej opieki ze strony lekarzy psychiatrów.CiENKUJE FAM!!

C.D.N.N.N
(ciąg dalszy nigdy nie nastapi)

mariossjex - 11-07-2005, 21:05

Albo quest typu

Złe smoki zaatakowały ciebie i zwiał.TEJ ZNIEWAGI MU NIE PODARUJESZ.Gonisz go,i po drodze znajdujesz Zbysia który żuca na ciebie czar,dzięki któremu masz większe szanse na rozpieprzenie smoka.I zaczyna się walka

c.d.n.n.n.b.n.p.c (ciąg dalszy nigdy nie nastąpi bo niby po co )

AKUMS - 15-07-2005, 19:20

Ja jestem jak najbardziej za zwiększeniem ilości questów. Tylko żeby ich było sporo ale nie wszystkie naraz. Coś w stylu wykonasz jeden to odblokowują sie następne. No i żeby były zróżnicowane, niektóre proste a inne bardzo złożone.
Arcard - 15-07-2005, 20:32

z tego co tu widac wiekszosc jakies historyjki pisze i blablabla zrobil sie quest na 2 strony mozna takich kilka zrobic ale przydalyby sie tez takie przynies/wynies/zanies/zabij/posprzataj itp itd bo to w sumie jest podstawa kazdego RPGa
Khorne - 15-07-2005, 21:53

Wchodzisz do karzmy (w kurthus), przy stolokach rozrzuconych stolikach widzisz strudzonych podróżą ludzi. Karczmarz za kontuarem czeka na klientów, jego córka zwinne przeciskając się między stolikami podaje gościom jadło i picie. Porzy wejściu siedzi kilku rzemieślników strudzonych po pracy, jakiś dość bogato ubrany mężczyzna w środku sali siedzący z kilkoma ochroniarzami zamawia wino i golonkę. Twoją cału uwagę przykuwa dość kuso ubrana kobieta siedząca samotnie przy kontuarze. Bez zastanowienia podchodzisz do niej i chcezs postawić drinka. Dzisiaj jednak masz pecha i dostałeś kosza. Po chwili wchodzi do środka kurier z przesyłką... skierowaną do ciebie. Dziwiąc się, pytasz od kogo ta przesyłka. Kurier odpowiada że nie wie, wsumie to nie jego sprawa. Po chwili słowno-fizycznej perswazji mówi że kazał go przekazać zakapturzony jegomość i po przekazaniu paczki szybko zniknął w pobliskim zaułku. Zaniepokojony otwierasz paczkę... w której znajduje się list i 40000 sztuk pirytu (ale ty wierzysz że to złoto). W liście napisane jest:
"Słyszałem o tobie wiele dobrego, jesteś potężnym wojownikiem i dotarło do mych uszu że poszukujesz pracy. A tak się składa że ja potrzebuję człowieka takiego jak ty.... jeśli jesteś zainteresowany spotkajmy się w oasis za tydzień od przeczytania tego listu"
Zamawiasz udo kurczaka, dzban piwa i rozmyślasz nad ofertą. Dochodząc to wniosku że może to być szansa twojego życia wyruszasz na spotkanie swemu przeznaczeniu.

CDN może będzie

Lord eloo - 15-07-2005, 22:58

Wchodząc do miasta,przy bramie zauważasz żebraka który do ciebie podchodzi i mówi:
-Witaj,młody podróżniku...nie wspomorzesz biednego żebraka kilkoma złotymi monetami??
Tutaj masz do wyboru czy dasz mu czy nie
1.Masz,tylko nie wydaj wszystkiego od razu!! - dajesz 100 sztuk złota.
2.Ha,jeszcze czego!!Żebyś wszystko przepił??Nie ma mowy,odsuń sie,brudzisz chodnik.
Odpowiedzi żebraka
1.Dziękuje ci,o dziękuje zacny wojowniku,w tych ciezkich czasach pare marnych sztuk złota dla biednego żebraka jak ja to skarb...
2.Znalazł się,myśli że może traktować miasto jak własny teren...kara boska spadnie na ciebie,niczym grom z jasnego nieba...-Rzecze żebrak i odchodzi,zostawiając ciebie samego u bram miasta. (tutaj sie quest kończy a do tego tracimy 50 punktów ruchu)

Ale jeśli wybraliśmy odpowiedź pomocy żebrakowi -

-Hmm...widać że wiele bitew masz za sobą,sądze że wiem coś co może ci pomóc.
Twoje odpowiedzi
1.Hm,żebraku,co wiesz co mogło by mnie zainteresowac,a do tego pomóc?
2.Nie potrzebuje nic od ciebie,wybacz ale spieszy mi sie.-mówisz i odchodzisz zostawiając żebraka który przyglądał sie chełpliwie na monety.(tutaj quest sie kończy)
opowieść żebraka jeśli wybraliśmy odpowiedź 1.
1.Słuchaj,daleko od tego miasta,w pięknym lesie,zamieszkanm przez straszliwe potwory istnieje świątynia,świątynia wzniesiona na cześć starożytnego boga,potężnego i wspaniałego,Hekariusa!!Jeśli pomożesz mi ją odnaleźć,gwarantuje bogactwa i niesamowitą moc...



C.D.N.J (ciąg dalszy nasapi jutro :P )

Siwydragoon - 15-07-2005, 22:59
Temat postu: SHIVIA - STRAŻNIK WODY I LODU
PODCZAS WĘDÓWKI DO MIASTA OAZIS, DZIELNA DRUŻYNA SPOTKAŁA NA SWOJEJ DRODZE WIELKI PROBLEM, A TYM PROBLEMEM BYŁ CZŁOWIEK, A RACZEJ BÓG, NA KTÓREGO IMIĘ LUDZIE PANIKOWALI I ZA ŻADNYM POZOREM NIE MOŻA BYŁO GO WYPOWIEDZIEĆ, A JEGO IMIĘ TO ZEPFHIROT. LEGENDA GŁOSI, ŻE ZSTĄPIŁ Z NIEBA, ALE NIE JAKO ZBAWIENIE, LECZ JAKO ZGROZA, KTÓRA MIAŁA SIAĆ ŚMIERC I SPUSTOSZENIE. WYGLĄDA JAK NOMALNY CZŁOWIEK, ALE JEDEN DZIELNY BOHATER, KTÓY CHCIAŁ ZAKOŃCZYĆ ERĘ ZŁA STANĄ Z NIM DO WALKI LECZ PRZEGRAŁ. ZANIM ZMARŁ LUDZIE ODNALEŻLI GO I SPYTALI SIĘ CO SIĘ STALO, A ON IM POWIEDZIAŁ CAŁĄ HISTORIĘ. I DODAŁ, ŻE TO ANIOŁ CIEMNOŚCI!!! NASI BOHATEROWIE RÓWNIEŻ JĄ ZNALI, ALE NIE WIEŻYLI W TO, TO TEGO DNIA. ZEPFHIROT UJRZAWSZY ICH PRZYZWAŁ WIELKIEGO GOLEMA, WYCZUL. ŻE MOGĄ ONI PRZYSTWOŻYĆ MU SPORO KŁOPOTÓW. PO PZYZWANIU POTWORA ODLECIAŁ. DZIELNI BOHATEROWIE WALCZYLI JAK TYLKO SIĘ DAŁO I JAK NAJLEPIEJ UMIELI, ALE TO NADARMO. JEDEN MAG Z DRUŻYNY PRZYPOMNIAŁ SOBIE CO MU MÓWIŁA SIOSTRA PRZED ŚMIERCIĄ:
- GDY BĘDZIECIE MIELI KŁOPOTY, WYPOWIEDZ TE ZAKLĘCIE:
WIELKA STRAŻNICZKO WODY I LODU, PRZYZYWAM CIĘ, ABYŚ STANĘŁA U NASZEGO BOKU I POMOGŁA ZNISZCZYĆ TO, CO STOI NA NASZEJ DRODZE, SHIVIO PRZYBYWAJ!!!
MAG WYPOWIEDZIAŁ ZAKLĘCIE I PO PEWNEJ CHWILI NIE WIADOMO JAK POJAWIŁA SIĘ PZED NIMI WIELKA GÓRA LODOWA, A W NIEJ STRAŻNICZKA LODU I WODY, SHIVIA!!! WYSZŁA Z GÓRY LODOWEJ, MACHNĘŁA SWOJĄ LASKĄ I ZAATAKOWAŁA WODNYM SMOKIEM!!! GOLEM PO TYM ATAKU NIE POZBIEAL SIĘ I ZOSTAŁ CAŁKOWICIE ZNISZCZONY, A SHIVIA ZNIKŁA. DZIELNA CZWÓKA NIE MOGŁA WYJŚĆ ZE ZDZIWIENIA, ŻE WIDZIELI LEGENDARNEGO SUMMONA, POMYŚLEL, ŻE JEŚLI WIDZIELI SHIVIE, TO MUSI BYĆ ICH WIĘCEJ. POSTANOWIL ZDOBYĆ WSZYTSKIE SUMMONY I POŁĄCZYĆ ICH SIŁE Z ANIOŁEM CIEMNOŚCI, ZEPFHIROTEM. JEDNAK PRZED CIĘŻKĄ WYPRAWĄ MUSIELI DOJŚĆ DO OAZIS.

P.S. Ciąg dalszy może nastąpi. Może zapiszę własną opowieść???

Khorne - 16-07-2005, 01:15

Lord eloo napisał/a:

2.Znalazł się,myśli że może traktować miasto jak własny teren...kara boska spadnie na ciebie,niczym grom z jasnego nieba...-Rzecze żebrak i odchodzi,zostawiając ciebie samego u bram miasta. (tutaj sie quest kończy a do tego spada nam życie do 1)


I gracza to ni grzeje... ni ziembi. Stoi przed miastem i się uleczy w fontannie uzdrowień. Proponuję by go wyteleportował tam gdzie jest dużo złych potworów... przykładowo pustynię koło oasis albo gdzieś gdzie jest jeszcze gorzej.

Arcard - 16-07-2005, 10:52

a ja proponuje zeby nic sie nie stalo bo co oh nie dalem zebrakowi ktory nie ma pieniedzy i wogole niczego 100 zlotych monet i teraz bogowie sie na mnie zemszcza kara byloby tylko niezakonczenie questa i tyle przeciez zebrak nie wysle na ciebie 100 behow i impow nie
Lord eloo - 16-07-2005, 10:55

a co ty wiesz o moim queście??nie wiesz kim jest żebrak ;P później napisze,narazie przeczytam tonieokiełznane forum,totalna dzicz :P
Lord eloo - 16-07-2005, 12:21

Kontynacja majne questa
Nasze odpowiedzi
Niesamowita moc...a czemu tobie zależy na tej świątyni?
Odpowiedź żebraka
Hmm...można powiedzieć że byłem kapłanem tej światyni.To co,pomożesz mi odbudować ją?
Nasze odpowiedzi
1.Odbudować??Nic nie mówiłeś o odbudowaniu!!Nie będe się w jakaś brudną robote wplątywał,żegnaj-mówisz zacięcie i odchodzisz zostawiajac żebraka któy łypie na ciebie groźnym wzrokiem
2.Pomoge...ale mówiłeś żebym tylko tam dotarł...
Odpowiedzi żebraka
Taaak,pomożesz mi sie tam dostać,odbudową zajme się ja.To co,ruszamy teraz?
Nasze odpowiedzi
1.Czekaj,pójde do sklepu uzbroić się odpowiednio.-rzeczesz i ruszasz z żebrakiem do sklepu.
2.Tak,mozemy ruszać już teraz.Prowadź!
3.Niee,zmieniłem zdanie,nie pociągaja mnie tkaie przygody,wybacz.
Odpowiedzi żebraka.
Na odpowiedź 3 - Tak,rozumiem,znajde kogoś innego kto mi pomoże w tym zadaniu.-mówi żebrak i chwiejnie odchodzi w kierunku karczmy.. (tutaj quest sie kończy)
Tekst
Razem z żebrakiem wyruszacie do pewnego tajemniczego lasu,z daleka widac że czarna chmura powoli rozrasta sie nad lasem,jednak ty jesteś nrazie zbyt podekscytowany by zwrócić na to uwagę.
Żebrak
1.Ja bede trzymał się z tyłu bym nie zginął kiedy bedziesz zajmował się potworami.Nie martw się,czasem cie ulecze,jednak na tym moja moc musi poprzestac...
Tekst
Żebrak nagle chowa się za drzewem gdy wyskakuje pierwszy potwór - morderczy pająk!!(walka)
Jeśli przegraliśmy - Pająk zadaje ostateczny cios,czujesz jak twoja pierś potwornie kłuje a ty nie możesz złapać oddechu...po chwili upadasz,przed twoimi oczami migają blaski a potem zamykasz oczy...później nagle budzisz się w karczmie,w wynajętym pokoju,ale nie zauważyłeś nigdzie żebraka...
Jeśli wygraliśmy - Udało sie pokonać Pająka,straszny ten ptwór już nie jest taki strasnzy leżąc na ziemi i drgając podczas gdy jego dusza powoli odchodzi z tego świata...Żebrak widząc twoje rany ulecza ci 200 punktów zdrowia!
Tekst
Zagłębiając sie coraz bardziej w las,spotykasz (tutaj jakieś potwory tak przez ileś rund spotykamy różne potwory coraz mocniejsze,teksty takie same jak w walce z pająkiem)
Po walkach
W końcu przed tobą ukazują sie wielkie i dostojne ruiny dawnej, zapomnianej świątyni.Żebrak wygląda na podekscytowanego i zadowolonego z tego że tutaj dotarliście.


C.D.N.J (ciąg dalszy nastąpi jutro ;P może dzisiaj :P )

Gumiok - 16-07-2005, 13:53

Dobre, dobre, ale nie sądze żeby pająk mógł zadać morderczy cios i zabić jakąs postac(to jest jeszcze do dostosowania, ale reszta spoko)
Archanioł1 - 04-08-2005, 07:58

ja mam propozycje ... :wink: jesli jest tarcza to mozna zrobic blok ze jest jakas szansa na zablokowanie ataku przeciwnika :>
Glorfindel - 11-08-2005, 15:42

Wiecie co , mialz bzc questy a Wy tu szydere odstawiacie :twisted:
Khorne - 11-08-2005, 15:44

Jezusie... typ chciał zaistnieć :wink:
Magnaf - 11-08-2005, 16:38

mnie jeden fragment teksty rozsmieszyl
"straszna bestai juz nie ejst taka straszna a jego dusza..."
no bez jaj... potwory majace dusze idace do nieba ? dzizyc ku... ja pie.... co za ściema ?

BARTOSh - 12-08-2005, 09:22

a mnie sie podoba...
mozna by wprowadzic jakies Zmutowane Pajonki na potrzeby questow...

EmciD - 14-08-2005, 06:07

Wieki temu, żył potężny wojownik, który wybawieniem świata MyFantasy był, od potworów wielokrotnie wspaniałe jego miasta ratując. Jednak źli Czarni Rycerze znienawidzili go za to, iż bardziej uwielbiany od nich wśród społeczeństwa jest, i zdradziecką zasadzkę nań uknuli, ekwipunku doszczętnie go rabując, gołym niedaleko miasta Eternii pozostawiając. Tam to wojownik wielki, imię jego Renard brzmiało, osiadł, czekając aż przybędzie młody, godny wojownik, którego mógłby posłać na krucjatę w zemście za swą porażkę.
Aż wreszcie przybywa młody, obiecujący <GRACZ>. Renard postanawia przez szereg prób go przeprowadzić, by udowodnił, że godnym Wielkiego Zadania jest.
Renard najpierw wyzywa <GRACZA> na honorowy pojedynek, bez zbroi ni tarczy, jedynie z mieczem, przyjacielem nieodłącznym wojownika prawdziwego. Bez mikstur i gemów.
Opcje:1.zgodzic sie na pojedynek(dla wojow)
(Renard mógłby mieć staty:~1000 HP, MP nieistotne, jednym ciosem zadawać jakieś ~300 obrazen, tak zeby wlasciwie pokonac go mozna bylo dopiero ok. 3-4 miasta)
2.Zgodzic sie na pojedynek, jednak zdradziecko zaatakowac w pelnej zbroi i z tarcza i gemami
3.Poprosic go, by miast atakow fizycznych, gemow moc uzywac-wtedy Renard uzywa i tak jedynie atakow fizycznych, ale my mozemy uzyc gemow:P

Opcja 1 lub 3-quest idzie dalej.
2-Renard obraza sie i daje nam jedynie Pierscien Szczescia, w zamian za to, ze udalo nam sie go pokonac.

No dobra, quest idzie dalej.
<GRACZ> pokonuje Renarda, jednak ów wie, że by pokonać Czarnych Rycerzy, potęgą jeszcze większą dysponować trzeba. Wysyła <GRACZA> do 4 miasta, gdzie jego przyjaciel winien dać mu potężną broń/gem(zaleznie od opcji walki, jaka wybralismy). Przyjaciel okazuje sie jednak zdrajca pracujacym dla Czarnych Rycerzy i atakuje nas.
Po jego pokonaniu <GRACZ> otrzymuje miecz/gem, z ktorym do Renarda wrocic musi. Ten blogoslawi jego droge i daje mu Pierscien Sily/Magii, mowiac, ze Czarnych Rycerzy spotka niedaleko 7 miasta.
Pole przed 7 miastem trafiamy na zasadzke 4 Czarnych Rycerzy.(powinni byc pieronsko silni:P) Gdy ich pokonamy, wracamy do Renarda, a ow w zamian uczy nas swej sztuki wojowania, co daje nam +3 do kazdego atrybutu(Magii i Inteligencji tez:).

Khorne - 14-08-2005, 06:18

I tu nasuwa się pytanie następujące: Skoro Renard jest taki silny czemu sam ich nie pokona?? :wink:
I drobna nieścisłość: Jak może cię skuteczniejszych metod walki uczyć ktoś kogo pokonałeś w pojedynku??

Magnaf - 14-08-2005, 11:23

Khorne, widze ze na walce sie nie znasz. Czy zawsze trener jest lepszy od swego ucznia? On wie jak walczyc, moze i sam umie doskonale, ale moze nie jest wystarczająco szybki, silny, wytrzymały. Oto właśnie dlaczego wszystko jest ok. Ten quest mi sie podoba. (z renardem czy jak mu tam bylo)
Lord eloo - 14-08-2005, 12:41

kontynuacja majne questa (oo wzieło mi sie XD)
Po walkach
W końcu przed tobą ukazują sie wielkie i dostojne ruiny dawnej, zapomnianej świątyni.Żebrak wygląda na podekscytowanego i zadowolonego z tego że tutaj dotarliście.Lecz nagle zauważasz że przy wrotach świątyni ktoś siedzi.Podchodzisz bliżej,podczas gdy żebrak stoi zafascynowany świątynią.Okazuje się że to mała dziewczynka.
Ty
1."Dziecko,co ty tutaj robisz?TO niebezpieczne miejsce!!Zresztą,jak tu sie dostałaś?"

2.Szybko odchodzisz,nie zawracająć sobie głowy kocmołuchem.Nagle po tym widzisz jak dziewczynka próboje wstać,ale po chwili upada bezwładnie,nieżywa.
Dziewczynka.

1.P-p-panie...prosze pomóż mojej matce...*ekhu ekhu*
Ty
1.Gdzie ona jest?Własciwie co ty tutaj robisz!!
Dziewczynka
1.Przyszłam tutaj bo miejscowi ludzie powiedzieli że istnieje tutaj zioło,które może wyleczyć moją mame!Prosze,pomóż mi je znaleść!Przeżyłam wiele trudnych chwil,musiałam uciekać przed,*ekhu ekhu* potworami,i dotarłam tutaj...ale już nie mam siły...

Nagle wtrąca sie żebrak,widząc twoje zainteresowanie dziewczynką.
Żebrak
1.Zostaw tą łazęge,chodź ze mną,skarby czekają,nie możesz sie teraz poddać!!
Ty
Jeśli chcemy robić Quest z dziewczynką.
1.Wybacz nędzarzu,ale tutaj jest dziecko w potrzebie,sądze że skarby mogą poczekać,a narazie chce jej pomóc...Nagle widzisz straszliwe oburzenie i złość żebraka,i ten odchodzi szybkim krokiem głęboko w las,mrucząc coś pod nosem,a po chwili znika...tak,skarby mogą poczekać,narazie lepiej pomóc dziecku.
Jeśli chcemy robić Quest z żebrakiem.
1.Dobrze,masz racje,i tak pewnie umrze w najbliższej chwili,skarby są ważniejsze... Po tych słowach widzisz że dziewczynka wydaje ostatnie tchnienie,i jej mała duszyczka odchodzi do innego świata...lecz teraz czekają skarby,które należą sie bezdusznej osobie jak ty...

QUEST Z DZIEWCZYNKĄ
Dziewczynka
1.Panie,prosze pomóż mi,zawieź mnie do Oazis,tam mieszka moja matka,mam to zioło,musimy sie spieszyć!

Bierzesz dziecko na plecy,i przedzierając sie przez wiele potowrów docierasz do końca lasu,przed lasem jednak stoi karawana która odpoczywa,proponują ci podwiezienie,bo akurat jadą do oazis.Tracisz 100 punktów ruchu (lub jeśli masz mniej to wszystkie )W Oazis dziewczynka pokazuje ci gdzie masz iść,razem wchodzicie do małego i brudnego domku.

Chora matka
1.Kim ty jesteś panie?I co tu robisz z moją Izabellą!

Dziewczynka
1.Matko,ten zacny podróżnik przywiózł mnie tutaj z ziołem które cie uleczy!!Prosze panie,możesz w tym garnku ugotować to zioło na wywar,podczas gdy ja bede zajmować się matką!

Wyjmujesz miedziany garnek z półki i wychodzisz z domu by nabrać wody.Zauważasz,że czujesz sie jakoś inaczej,jakbyś był spełniony,twoje samopoczucie wzrasta.Napełniwszy garnek wracasz do domku i zagrzewasz wodę,podczas gdy matka i córka siedzą w objęciach.Zioło zagotowane,podajesz jej matce,a ona je wypija.Nagle cała jej wyblakła cera nabiera koloru,wory pod oczami powoli zanikają a ona,wygląda jakby była zdrowa

Dziewczynka
1.MAMO!!!Udało się!Jesteś zdrowa!Jak się ciesze...*płacz*

Matka
1.Panie,dziękuje ci za uratowanie mojej rodziny,dziękuje,w mojej podzięce weź ten pierścień,dostałam go kiedyś od pewnego nieznajomego,ma on moce życiodajne!!

Ty.
1.Dziękuje za ten prezent,napewno mi sie przyda w cięzkiej wedrówce podróżnika..
Zyskujesz Pierścień Życiodajności któy powiększa twoje życie o 100%!!
2.Dziękuje,zachowaj ten pierścień,żyjesz w biedzie i przyda sie on tobie bardziej.A teraz wybaczcie,musze iść,żegnajcie. Wychodzisz z domku podczas gdy matka i córka w przypływie radości sciskają sie oraz czule cie żegnają.Nagle podchodzi do ciebie jakiś zakapturzony człowiek

Zakapturzony człowiek.
1.Wykazałeś się dobrym sercem w tych cięzkich czasach,weź ten miecz ode mnie w podzięce za dobry uczynek.
Zyskujesz Miecz Mocy który dodaje 100% siły.
Patrząc na miecz nagle zauważasz że zakapturzony człowiek znikł.Zadowolony że spełniłeś dobry uczynek i że zdobyłeś cenny przedmiot,odchodzisz w świat...

Koniec questa z dziewczynką,quest z żebrakiem dokończe kiedy indziej xD

EmciD - 15-08-2005, 21:02

@Khorne-mi tam sie wydaje ze wszystko jasne jest:P

Taki quest mi sie w chorym umysle zrodzil:

Podczas przechadzki przez cmentarz w jednym z miast napotykamy DUCHA ktory mowi nam, iz spokoju zaznac nie moze, poki nie odzyskamy jego duszy. Wieki temu bowiem demona poteznego on rozgniewal, a ow demon w odwecie zamknal dusze jego w kamieniu, kamien zas umiescil w Eteralnej Fortecy(taki tam nowy budynek:P). Gdy tam docieramy(Forteca wygladalaby jak miasto-taki jednopolowy zameczek) mamy do wyboru rozne drogi-na wprost, lewo, prawo, lub do wyjscia. Na niektorych etapach napotkamy na potworki, w innych na roznorodne skarby, a mozemy tez nie trafic na nic. W koncu docieramy do serca twierdzy, gdzie wita nas Demoniczny Awatar. Mowimy mu po co przyszlismy, on zas daje nam 3 drogi do zdobycia Kamienia Duszy-mozemy pokonac go w walce, mozemy odpowiedziec na jego 3 zagadki, lub tez wystartowac w jego wyscigach.
-Pierwsza opcja:walczymy z awatarem(silny jak pieron, rzecz jasna ^^), po wygranej dostajemy Kamien Duszy i Pierscien Sily dajacy +(nie wiem ile, zeby nie bylo przegiecia ale i zeby za slabe nie bylo) do Sily, Witalnosci i Zywotnosci)
-Druga opcja:odpowiadamy na zagadki. Za zla odpowiedz demon nas morduje-wracamy do miasta, tracimy exp i zloto tak jakbysmy przegrali z graczem. Za 3 dobre odpowiedzi jednak nie tylko dostajemy Kamien Duszy, ale rowniez Pierscien madrosci, dajacy +ilestam Many, Inteligencji i Magii.
-Trzecia opcja:musimy dotrzec do najblizszego miasta, zuzywajac mniej niz ilestam pkt ruchu:) Trzeba miec droge obcykana na wylot. Na drodze staja nam rozne pomniejsze biesy, zamiast normalnych potworow. Dodatkowo, po 10 minutach(odmierzane wg czasu na serwerze) wyscigi rowniez sa przegrane, wiec nie mozna sie np. wylogowac na godzinke i wrocic pozniej. Jesli sie nam nie uda, to demon tez nas morduje... Jak sie nam uda, to dostajemy Pierscien Zwinnosci, dajacy ilestam do Szybkosci, Szczescia, unikow i unikow mag.

Dobra. Mamy Kamyczek Duszy, wracamy do ducha. On nam mowi, ze moze i przechytrzylismy awatara, jednak sam demon zyje i na pewno zechce wziasc odwet. Odchodzimy. Atakuja nas zamiast normalnych stworkow takie same biesy, jakie atakuja nas w czasie wyscigow, za biesy nie ma przedmiotow i jest nieproporcjonalnie malo pkt doswiadczenia. Wyskakuja nam te nieoplacalne biesy, dopoki nie powrocimy do Fortecy. Znow musimy dojsc do serca(przyda sie zapisac sobie droge ^^), a tam zamiast Demonicznego Awatara spotykamy samego Demona, w calej jego obrzydliwej postaci. Tu juz nie daje nam wyboru, tylko bezlitosnie atakuje(zgadnijcie co? No jasne-jest pieronsko silny!). Za jego zabicie otrzymujemy Miksture Demona, ktora mozna uzyc raz-dodaje ilestam do jednego, wybranego przez nas atrybutu. Mozemy teraz powrocic do Ducha i zobaczyc, ze odszedl na wieczny spoczynek-poza tym, zadnej nagrody. Aha, biesy juz nie wyskakuja, bo pokonalismy demona!:)

I co wy na to?

Kierin - 22-08-2005, 11:59

Powinno być pare pól ze gdy postac na nie najdzie jest ileś (moze z 80% ??) % szans ze dostaniemy wiadomosc, w niej bedzie zapisane ze usłyszałeś krzyk z pobliskiego lasu, oczywiście niedaleko powinien być postawiony las, w chodząc do niego trza znaleźć npc. (powiedzmy ze las jest 5 na 5 kwadracików) npca nie widać na duzej mapie az nizm pierwszy raz nie porozmawiamy, okaze sie ze ktos zakopal go zywcem a my uratowalismy go cudem, lecz nie zbyt wystarczająco szybko by dożyć powrotu do domu więc poprosi nas abyśmy oddali jakiś przedmiot jego żonie lecz niestety przestępcy uciekli, okazuje sie ze ich kryjowka jest gdzies w lesie w którym rpzesiadujemy, chodzimy po nim az do skutku gdy nie otrzymamy wiadomosc ze znaleźlismy w jakimś kierunku ślady, idąc w tamtym kierunku okazuje się ze trafiliśmy na jakąś wioske bandytów, tu powinien być boss, ja go widze jako herszta oprychów jego zastępce i dwóch poniejszych, oczywiscie zakladamy z powinno to byc 1 na 4 pojedynek, po zwyciężonej walce okazuje sie ze zastepca herszta zwial, opryszkowie oczywiscie widzac ze zmłucilismy ich szefa błagają by ich oszczędzić i byśmy pozwolili im normalnie żyć, oczywiscie z dobrego serducha im pozwalamy , od tego momętu widzimy ich wioske i mozemy przyjsc tam wypocząć (pokazuje sie dopiero po zakończeniu pierwszej części tego questa ;p). Tutaj gracz powinien odczuc niepoój gdyż nie znalazł naszyjnika , po powiedzmy 48 godzinach od pokonania herszta, otrzymali bysmy waidomosc ze zastępca przyszedł się upomnieć o swoją wioske, wracając do wioski napotykamy zastępce wraz z jago chowańcem (jakimś stworkiem) oczywisćei chowaniec jak i zastępca są potężniejsi niz wczesniej, po pokonaniu ich dostajemy pare przedmiotow ciekawych (powiedzmy ze dropy sa rozne i losowe zeby nie bylo ze wszyscy dostaja to samo) oraz naszyjnik, teraz wracamy do woski wskazanej rpzez starca idziemy do karczmy i oddajemy naszyjnik, wieś jest bardzo wdzięczna za pomoc i daje nam 25% zniżki na przedmioty
Można tez dodać ze zastępca herszta lub jego chowaniec miał jakis rpzedmiot blizej nei zidentyfikowany co mozna by bylo powiazac z jakims questem gdzie trzeba znalesc czarodziej co by rozwiazal zagadke statuetki

189kuba - 22-08-2005, 15:34

Kiern podkoniec napisła że zastępca hersztu ma jakiś przedmiot to jest jakiś kryształek. W jakimś mieście dowiadujemy się od faceta że ten kryształ to pamiątkapo jego dziadku tylko że ten kryształ łączy się z innym a on dostał złączony i proponuje ci że jeśli znajdziesz drugi kryształ to da ci 200000G. My oczywiście się zgadzamy. Mówi nam że tamten kryształ zjadł jeden z potworów np. cyklop ale dzięki temu kryształowi stał się pare razy silniejszy i większy. Teraz musimy znaleźć jakiegoś cyklopa(np.3cyklop którego spotkamy jest właściwy) on jest dóżo silniejszy
1.Jeśli go pokonamy zdobywamy kryształ(wyjmujemy mu z brcuha) i oddajemy gościowi kryształ.
2. Jeśli przegramy z nim walke wracamy do miasta ładujemy się i dalej szukamy cyklopa(teraz już 6 cyklop będzie właściwy) i go zabijamy jeśli się udaje przechodzimy do punktu 1.(2linijki w góre) jeśli go nie pokonamy powtażamy etap 2. aż do skutku(właśnie go czytasz zaczyna się on 2 linijki wyżej) :D

Kouji - 29-09-2005, 17:11
Temat postu: Mały pomysł :D
A może coś z Chocobo??


Coś w tylu, Grzesio, albo inna postać znowu zaatakowała kogoś i tym razem zabrał mu zwieżaka ??[/img]

Khorne - 29-09-2005, 17:13

Choco... co. Po równi pochyłej w dół :cry: Co przyniesie przyszłość :roll:
Kouji - 29-09-2005, 17:29

Chocobo to taki ptak na którym się jeździ w Finalach Fantasy
wyglada tak (sa jeszcze rużne rasy Chocobo) (czyt czokobo
http://www.finalfantasyxi...ons/Chocobo.jpg
:wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

-----------------------------------sklejony-------------------------------------klop Skoro poruszyłem temat o Chocobo to teraz czas aby napisać questa (ale nie o Chocobo bo nie wiem czy oni będą mogli użyć nazwy)

W mieście Albrok w karczmie może siedzieć Archeolog (z pobliskiej pustyni, znalazł on tam ruiny miasta które zostało zniszczone przez ogromną burze piaskową). Natrafił ona na cenne znalezisko lecz zabrało mu je dwóch łotrów (albo jeden). Którzy Ukrywają się w lesie na południowy zachód od miasta.


Teraz jak to będzie przebiegać:

(w Karczmie)
Gracz: Przepraszam wygląda pan na podróżnika może się wymienimy przedmiotami. (Nie wiem jak zacząć :D )
Archeolog: Jestem archeologiem i mam wiele rzeczy na wymianę. Lecz najcenniejszą mi skradziono < chlip>. Jesteś może poszukiwaczem przy
Gracz [wypowiedź1]: Jasne a w czym sprawa?
Gracz [wypowiedź 2]:Tak ale nierobie nic za darmo.
Archeolog [Odpowiedź na wypowiedź 1]: Trzeba pokonać takich dwóch zbójców i odzyskać naszyjnik Królowej Pustynnego Wiatru. Jak chcesz pomóc to idź do lasu na południowy zachód od miasta. Naturalnie jak przyniesiesz mi naszyjnik. To cię wynagrodzę.
Gracz [wyp. 1]: Z przyjemnością wykonam tą misje. \LUB\ Na razie niemam czasu pomoge ci innym razem.
Archeolog [odp na wyp. 1] : Doskonale \LUB\ Przemyśl to co powidziałem.
Archeolog [Odpowiedź na wypowiedzenie 2]: Czyli jesteś chętny mi pomóc to świetnie.
Gracz [CD. wypowiedzi 2] :A więc co mam zrobić i ile to będzie kosztować?
Archeolog [odp. na cd. Wypo. 2] : Musisz pójść w stronę lasu na północny wchód od miasta. I pokonać zbójców. Jak przyniesiesz mi Naszyjnik Królowej Pustynnego Wiatru to wynagrodzę cię sowicie.
Gracz [CD wyp 2]: Dobra biorę to \LUB| Mam na razie ważniejsze sprawy niż pomoc tobie.
Archeolog [Odp. Na wyp. 2]: Będę czekał tu na ciebie z zapłatą \LUB\,chlip. Przemyśl to jeszcze <chlip.

Jak weźmiesz misje (i jej jeszcze nie wykonałeś):
Archeolog: I co zdobyłeś naszyjnik??
Gracz : Tak oto on \LUB\ Nie zdobyłem go.
Archeolog: To nie on chcesz wcisnąć mi jakąś podróbkę \LUB\ To idź go znajdź i proszę pośpiesz się.

Idziesz do lasu na południowy zachód od miasta. Namiary to gdzieś koło [13:23]
I walczysz z :

http://musasabi.estrefa.pl/av/100/inu011.jpg
Zenek:
Statystyki z ekwipunkiem
HP-2050
MP-100
Atak 60
Obrona 70
Celność 60
Uniki 30
Atak magiczny 10
Obrona magiczna 40
Celność magii 10
Unikanie magii 15
Szybkość 20
Szczęście 23
Ataki (przez cały czas tylko atakuje)

http://musasabi.estrefa.pl/av/su/sh007.jpg
Marek:
Statystyki z ekwipunkiem
HP-1850
MP-450
Atak 40
Obrona 57
Celność 61
Uniki 40
Atak magiczny 65
Obrona magiczna 50
Celność magii 60
Unikanie magii 42
Szybkość 22
Szczęście 23
Ataki: (poniżej 600HP zaczyna walić Pocisk Magiczny na 3lvl)

DOŚWIADCZENIE za pokonanie: 1565
Punkty AP: 150


Jak dojdziesz do miasta po wykonaniu misji:
Archeolog: I co zdobyłeś naszyjnik?
Gracz [wyp. 1]: Tak proszę oto on
Gracz [wyp. 2] : Tak mam go przy sobie, ale najpierw zapłata.
Archeolog [odp. na Wyp. 1] Tak się ciesz. Dziękuje ci dobry człowieku. Proszę oto wynagrodzenie 4000G. i Tarcza Celności z wykopalisk. Opowiem o tobie i o twoim czynie wiemu ludziom. Do zobaczenia
Archeolog: [Odp. Na wyp. 2] : Proszę oto zapłata 400g i Tarcza Celności z wykopalisk. A teraz skoro mi oddałeś mi naszyjnik mogę wrócić na pustynie i opowiedzieć mojej ekipie o tym co dla mnie zrobiłeś. Żegnaj.

ZYSKAŁEŚ: 4000g i Tarcze Celności
Tarcza Celności:
Sloty:jeden
Obrona: +30
Obrona na magie: +32
Celność: +23
Celność magiczna: +20
Wartość: 1023G



Mam nadzieje że się połapaliście w tym gueście i ze zostanie on dopisany do gry ze zmienionymi statystykami ;D

Powiedzcie co sądzicie o moooooooim gueście:D:D

Khazall - 30-09-2005, 23:08

Fajny pomysł z miastem zasypanym przez piasek :)
jutro rano jak się zabiore do pisania questów to wykorzystam ten pomysł...
ojoj to co się dzieje, koniec świata, żebym znalazł coś co się może przydać przy pracy nad mf :) jestem mile zaskoczony, istna perełka :)

189kuba - 06-10-2005, 13:03

Spoko pomysł, ale widać że jesteś początkujący, dlatego że mało się dostaje!!! na początku 1500doświadczenia to ponad 1 lv ale potem to co innego. Naprzykład ja żeby zdobyć lv musze zdobyć ponad 700000 doświadczenia!!! Ja bym dał tego gościa do np. 6 miasta i żeby dał 40000dośw. :twisted:
Matzel - 06-10-2005, 20:10

hym.... to co napisze nie bedzie zbytnio rozwlekle ani nie bedzie do konca Questem, ale mozna by nad tym pomyślec :P

Przechodze do konkretu:

Jak to w wiekszosci grach RPG jest, swiat zamieszkiwnay jest przez rozne stwory, zwane elfami, ogrami itp :P Są te dobre i te złe (jak bym tlumaczyl przedszkolakowi :P ) no ale to kazdy wie. A chodzi mi o to, by naprzyklad raz na jakis czas (niespodzianka od admina) powsatwal najazd tych zlych ras (ogry itp) zalewaly by one całą plansze i przez nie ciezko bylo by sie poruszac, ale mozna je likwidowac stopniowo, po kolei kazdego iz mniejaszac ich terytorium az sie je wybije (one tez mogą atakowac i zwiekszac swoje!!) albo zabic ich wodza, ktory zazwyczaj siedzail by gdzies w obozie, w samym srodku ich koloni.

Jeśli pokonalo by sie takich napastnikow sposobem stopniowym, kazdy kto zabil by jednego orka dosatwal by jakis bonus po wojnie (np zloto za zaslugi) im wiecej by sie ich wybilo, tym wieksza nagroda. A sposob zabicia ich BOSA roznil by sie tym, ze byly by mniejsze nagrody dla innych, i jedna wielka dla tego kto by go zabil.

Można by dodać też cos takiego jak Legiony Chętnych do walki z orkami, gdzie zglaszali by sie userzy, tylko ci ktorzy chcą walczyc w obronie. Oczywiscie legion musi miec swojego dowódce (sposob wybierania by sie jakos obmyslilo) On mial by tu duzo do powiedzenia, wkoncu to on wydaje rozkazy, gdzie wyslac i kogo w jakie miejsce by wybijal te orczaki!!
Plusy bycia w Legionie: Dodatkowa kasa i exp po wojnie
Minusy: Trzeba wykonywać rozkazy dowódcy, nawet gdyby akcja była z gory nie udana!!


Cos mialem jeszcze dopisac, jak sobie przypomne to dopisze :P

Khazall - 06-10-2005, 20:28

W takiej formie to nei przejdzie, Aczkolwiek bęzie pwna opcja w pełnej wersja która z pewnością przypadnie Ci do gustu...

btw troche kojarzy mi się to z World of Warcraft

Matzel - 06-10-2005, 20:29

Co do zmienienia formy niemam nic przeciwko temu, a w WoWa nie gralem :P gdyby nie ten abonament, i troche mocniejszy komp :D :P
Khazall - 06-10-2005, 20:42

[OT] WoW to gra warta swojego abonamentu jak masz brata albo rodzenstwo z ktorym mozesz podzielic sie kosztami. Bo jak wychodzi 30 zeta na głowe za miesiąc to juz warto. A poza tym jak ktos chce to moze zarabiac na tym calkiem sporo kasy :) [/OT]

Teraz nie pozostaje nic innego jak czekac na full MF... a ja dalej spadam questy wymyślać... :/ koszmar...

WojnAR - 09-10-2005, 17:57

Pewnej nocy po męczącym dniu ( to moze byc jak sie wykona kolejny quest) pogrązyłes sie w twardym snie ...
Nagle pojawiasz sie w dziwnym kanionie, nie wiesz jak tu sie znalazłes i kiedy ... idziesz przed siebie, ogarnia Cie niepokojąca cisza,
Nagle słysząc dziwny dzwięk podązasz w jego kierunku...
Wchodzisz do jaskini wyglądającej na wielkie lochy.. juz wiesz co było zrodłem dzwieku ... tam ktos jest lub.. coś
Podchodzisz coraz blizej .. ktos chyba woła o pomoc ... okazuje sie ze to chyba duch ale jest uwięziony w dziwnej powłoce.. on chyba potrzebuje pomocy ..

:arrow: Duch - Wezwałem Ciebie bo Ty jestes tym ktory moze mi pomoc
:arrow: Ja - Kim jestes? jak tu sie znalazłem ?
:arrow: Duch - Jestem Władcą Snów zostałem podstępnie uwięziony przez Demona Nocy w tej powłoce..
:arrow: JA- Jak mam Ci pomóc ?
:arrow: Duch Demon nocy skradł mi Kamień Snu i jest teraz prawie niezwyciężony tylko taki wojownik jak Ty moze go pokonac
:arrow: Ja Pomogę Ci jak go odnalezc ? / Wybacz ale nie mogę Ci pomóc
:arrow: Duch [Odp1] To nie takie proste musisz miec odpowiednią broń by go zabić/[odp2] zegnaj gdy sie obudzisz nie bedziesz nic pamietał
:arrow: Ja- Jestem bardzo doswiadczony wyruszam ..
:arrow: Duch - nawet go nie drasniesz nie mając Korbacza Piekieł znajdziesz go w mrocznej otchłani na ziemiach demonów a gdy juz zdobedziesz broń Demon Nocy bedzie czekał w Pałacu Półmroku
:arrow: To nie stanowi dla mnie problemu jestem NIEZWYCIEZONY / To niemozliwe by sie tam dostas :(
:arrow: odp1 Duch - widze ze zle wybrałem nie ma miejsca dla takich wojowników zegnaj/ Trening czyni mistrza ruszaj cała kraina jest zagrozona!

Budzisz sie sen był tak realny ze zamierzasz to sprawdzic ...

W mrocznej otchłani odnajdujesz komnatę niestety nie jestes sam ..
By zdobyc Korbacza Piekieł musisz pokonac Straznika..

Strażnik
Statsy [to juz zalezy od admina]

Staraznik pokonany
Zdobyłes x doswiadczenia
Zdobyłes Korbacz Piekieł
Zdobyłes x złota

Udajesz sie do Pałacu Półmroku
:arrow:Demon Nocy Kim jestes nikczemniku!?
:arrow:Ja Twoim koszmarem
:arrow:DN - Piekło i ja bedzie twoim koszmarem ! Giń
Rozpoczyna sie walka Demon ma moc hipnozy i moze wstrzymac twoj ruch na turę

Korbacz piekieł 2 sloty
+ 190 atak (zwiekszone obrazenia na demony +50%)
+ mozliwy atak na potwry cienia typu Demon Nocy ;)

Demon pokonany
+ exp
+ złota x
+Kamien Snu
+ Pierścien demonów (odporność na atak ognia 40 mozliwy atak na potwory cienia)

Niestety po tej walce Korbacz rozsypał sie i jest bezuzyteczny...
Po powrocie do domu kładziesz sie spac..
- Władca snu : Demon został pokonany prosze uwolnij mnie. zniszcz powłokę kamieniem snu a wynagrodze ci to
- Ja : nie, Kamien ładnie sie błyszczy przy moich muszelkach :P / Juz Cie uwalniam
Władca Snu : wiedziałem ze mozna na Tobie polegac ! Oto nagroda zdobywasz:
- Hełm Niebios [statsy pozostawiam adminom]
- Gem wzroku (posiadasz wiekszy zasięg widzenia wiecej odkrywasz mapy) to unkalny gem nie mozna go nigdzie zdobyc ani kupic


PS: to moj pierwszy w zyciu quest wiec znowu bez ostrej krytyki ;) pzdr

Matzel - 09-10-2005, 19:11

nie jest zly :P sam bym lepszego nie wymislil, bo ja nie jestem od Questow :P ale sie postaram

Mija rozpoczynamy w pierwszym miescie w karczmie.

:arrow: Pewna dziewczynka - hej, chlopsze pomorzesz mi?
:arrow: ja - tak, bardzo chetnie mloda damo / nie mam czasu na takich wachorow jak ty
:arrow: PD - odp1 zaginol moj piesek, podobno widziano go w (nazwa drugiego miasta) przyprowadzisz mi go? odp2 dzieczynka odchodzi z placzem
:arrow: ja - Tak / Nie
:arrow: PD - odp1 rozradowana dziewczynka opisuje ci dokladnie droge i wygania z karczmy/ odp2 dziewczynka wybiega z karczmy zawiedziona, przyczepia sie do ciebie pewien koles
:arrow: Pewien koles- hej, co jej zrobiles?? A zreszta pluje na to i na ciebie, a masz w morde (zaczyna sie walka)
:arrow: ja - po odp1, widzisz tylko jak dziewczynka ucieka z karczmy, a ty ruszasz w droge

Dochodzisz do drugiego miasta:

:arrow: Ja do przechodnia - hej, nie widziales tu jakiegos pieska
:arrow: Przechodzien - hym.... tak, jakis sie tu szwendal, chyba przygarnol go teraz jakies alchemik, mieszka on na granicy miasteczka, ic caly czas na polnoc.
:arrow: JA - ok

Idziesz do chatki alchemika

:arrow: JA- puk puk
:arrow: Alchemik - kto tam?
:arrow: Ja - (tu nick gracza) przyszedlem po pieska
:arrow: Alchemik - a wiec wejs (wchodzisz) oddam ci pieska jesli przyniesiesz mi magiczne ziolo? Co ty na to?
:arrow: Ja - hym, a co to za ziolo?
:arrow: Alchemik - to bardzo zadkie i cenne ziolo zwane (przykladowo) Gracha. Potrzebuje go do leku na wscieklizne, pomorzesz mi?
:arrow: Ja - Tak/Nie
:arrow: Alchemik - odp1, a wiec wyruszaj w droge, znajdziesz ją w grocie na wschod od mojego domu!! odp2, NIE?? a wiec nie odzyskasz psa!!
:arrow: Ja - odp1 Juz wyruszam odp2 Oddaj mi psa bo bede musial cie zabic!!
:arrow: Alchemik odp2, a wiec satn do walki (toczy sie walka)

Idziesz do groty, stoisz tuz przed nią i jestes zachwycony jej rozmiarami, wchodzisz do ciemnego środka, zapalasz pochodnie i widzisz cos dziwnego, cos co ptzypomina jakies ziolo, berzesz je i wracasz spowrotem przez grote, tuz przy samym koncu wyskakuje dziwna postac

:arrow: Dziwna postac: Jestem straznikiem tej groty, co tam masz?? Co sie nie myle to cenne ziolo Gracha!! Nie pozwole ci go wyneisc, chyba ze solidnie mnie oplacisz!!
:arrow: Ja - Masz tu zloto i mnie pusc (100,000)/ nie mam zlota, wiec chyba bede musial cie pokonac (toczy sie walka)

Po wygranej walce wracasz do wioski, by dac ziolo alchemikowi. Gdy dochodzisz do jego chatki zauwazasz dziwne plamy krwi na progu, nie zbyt cie to ruszylo wiec idziesz dalej. Wchodzisz do domu i widzisz martwego alchemika!! Do glowy odrazu przychodzi ci pytanie: Co tu sie stalo?? W strachu bierzesz psa i uciekasz. W czasie podrozy do karczmy ziolo sie zepsulo i juz do niczego nie nadaje. W karczmie spotykasz dziewczynke i oddajesz jej psa, w zamian poucza cie jak walczyc z niektorymi potworami, jakie mają wady i zalety, na tej nauce skozystales o nowe wpisy w swoj bestionariusz (jesli taka opja bedzie) i XXXX doswiadczenia

To tez moj pierwszy Quest :P

Arcard - 09-10-2005, 19:44

co do ziola to mi sie jakos kojarzy z marycha :P
a oto moj quest(mniej wiecej w 8 miescie)
w karczmie zauwazasz krasnoluda
JA:witaj nigdy nie widzialem zadnego krasnoluda w tych stronach co tu robisz?
Krasnolud:Witaj, poszukuje tu materialow do zrobienia magicznej zbroi
JA:1)to ciekawe a co to za zbroja i jakie to materialy?
2)nie mam teraz czasu na pogawedki
Kr:1)jest to potezna zbroja ze skory smokow zeby ja zrobic potrzeba 3 rzeczy luski z piecu smokow ich krwi gdyz jest to jedyna rzecz ktora moze polaczyc luski i mlota z mithrilu(lub jakiegos innego metalu) ktory na szczescie juz mam
2)coz moze porozmawiamy kiedy indziej
JA:1)moze pomoge ci szukac wiesz gdzie mozna znalezc te rzeczy?
2)przykro mi ale musze juz isc
Kr:1)chetnie przyjme kazda pomoc (podaje lokalizacje smokow) lecz uwazaj nie tak latwo zmusic smoka do oddania jednej z lusek i troche jego krwi
2)to co wyzej
JA:1)dobrze postaram sie przekonac smoki lub zabic je
2)nie to zbyt trudne chyba sobie daruje

5 smokow(zielony czerwony czarny zloty i niebieski)
CS:czlowieku co robisz mojej grocie?
JA:1)witaj wielki smoku przybylem prosic cie bys oddal mi troche swojej krwi i jedna luske
2)przybylem cie zabic GIN(walka)
3)przepraszam ze przeszkodzilem ci w snie wybacz mi
CS:1)hmm dobrze cenie sobie u ludzi odwage wystawie cie na probe sproboj zabic te potwory znajdujace sie na polnoc mojej groty(2 behemoty)lecz nie proboj mnie oszukac bede cie obserwowal
2)(walka)
3)tym razem ci daruje lecz nie przychodz tu wiecej
JA:1)zabije je i uduwodnie ze jestem odwazny
2)nie pokonam tych potworow czy nie mozesz mi dac tego czego pragne za darmo?
CS:1)(po walce)dobrze udowodniles ze jestes godzien oto moja luska i krew a takze troche zlota z mojego skarbca(otrzymujesz exp zloto smocza krew i luske CS)
2)wiec odejdz tchorzu i zostaw mnie w spokoju

napisze dalsza czesc jesli sie podoba :P moge tez napisac statsy i znalezc avki do smokow itd
aha wojnar quest spoko tylko mi sie nie podoba gem wzroku bo raczej czegos takiego nie bedzie

Khazall - 09-10-2005, 19:49

Całkiem całkiem te questy, proszę jeszcze o jedno, zamiast pisać w którym mieście dostaje się questa piszcie lepiej lvl postaci który mniej wiecej trzeba miec zeby dac sobie rade, nagordy zostawcie mi bo wy się jeszcze nie orientujecie co i jak dokładnie. Pozdro i oby tak dalej
Arcard - 09-10-2005, 20:34

ok to lvl mniej wiecej 45 a nagrode juz tobie zostawie a teraz napisze zielonego smoka:
ZS:witaj czlowieku czego odemnie pragniesz?
JA:1)witaj wspanialy smoku blagam cie o jedna z twoich lusek i troche twojej krwi
2)chce twojej smierci(walka)
3)nic chcialem zobaczyc co to za jaskinia przepraszam
ZS:1)hmm lecz ja takze pragne czegos wzamian chce bys odpowiedzial na moja zagadke
2)(walka)
3)wiec zegnaj
JA:1)dobrze zadaj mi ja
2)przykro mi nie znam sie na zagadkach zegnaj
ZS:1)(tu zagadke ja moge kilka podac)
2)wiec odejdz jesli bedziesz chcial sprobowac wroc tu
JA:1)(przydaloby sie miejsce na wpisanie odp)
ZS:1)(dobra odpowiedz)a wiec dobrze dowiodles ze jestes inteligentny oto moja krew i luska
2)(zla odpowiedz)przykro mi ale odpowiedziales zle odejdz wroc gdy bedziesz chcial sprobowac jeszcze raz
JA:jesli dobra:
1)dziekuje i zegnam cie wielki
jesli zla:
2)dobrze wroce tu jeszcze i stawie czola wyzwaniu
3)moze nie jestem mocny w zagadkach ale za to jestem silny gin(walka)
aha i byloby kilka zagadek(moge kilka podac albo zobaczcie do tematu zagadki dla zabicia czasu)i mozna dac po kazdej odpowiedzi smoka mozliwosc walki

Matzel - 10-10-2005, 19:15

odrazu mowie ze Quest jest gdzies w jednej piatej napisany, reszte dopsize jak skoncze (dam edyta) a narazie chcę wiedziec cyz podoba wam sie początek :P Można to nawet uzyc jako jakis wstep do fabuly :P , albo jak jakas misja na wyzszych lvlach, zalezy jak dalej rozwinie sie ten Quest. Admin ma jakies uwagi?

Budzisz się pewnego ranka w nieznanym ci domku. Przypominasz sobie, ze poprzedniej nocy byleś na imprezce i poznales nową znajomą :D . Wstajesz z łóżka, zakladasza ciuchy i idziesz do dzwi. Otwierając je patrzysz jeszcze na swoją nową znajomą i zastanawiasz się: " Qurna, jak ona mnie tu zapedzila, chyba bylem, mocno skuty". Kończysz rozmyslania nad przeszlością i wychodzisz.
Wracasz przez las maszerując i pogwizdując sobie, aż.... dostales pałką po lbie .... budzisz sie po penwje chili i wydzisz jak pewna grupka osob wprowadza cie w głąb lasu. Prowadzą cię jakąs wąską ścieszką, tak ze musicie isc gęsiego. Droga powoli rozszerza sie i robi sie coraz jasniej. Dochodzisz na skraj drogi, i stoisz na pustym polu, ktore lezy gdzies w srodku lasu (tak myslisz), przed sobą widzisz jakąs kule.
- Idziemy!! - I jakis koles popycha cię do przodu
Ludzie wprowadzają cię do srodka kuli, mimo twoich protestow okrzykami i wyrywanime się.

Dzień Później
Budzisz sie pół nago w samych spodenkach w dziwnym pomieszczeniu. Wstajesz z łóżka i podchodzisz do okna. Nikogo przez nie nie widzisz, wiec idziesz do dzwi i wychodzisz przez nie. Wychodząc z domu, zaskakuje cię nieznajomy głoś:
- Witaj - jakis starzec siedzi na krzesle tuz przy plocie - pewnie jestes zaskoczuny widząc mnie, ubranym w te dziwne szaty. Chyba nalezy ci sie pare słów wyjasnien.... a wiec co chcesz wiedziec??





A wiec kiedys mialem dobre kontakty z siąsiadem naszej wioski. Niestety coś mu sie odmienilo i zarządal duzych oplat w zamian za utrzymanie z nim pokoju. Cena była zbyt dużo i nie zgodzilem sie na to. Zagrozil mi wypowiedzeniem wojny i wszystkich ludzi z mojej wioski, ktorzy wtargneli na jego teren, juz nie wrocili. Żeby tego bylo malo, żywioly sie na nas uwziely i męczą nas suszami lub powodziami, silnymi wiatrami, pozarami lub trzęsieniem ziemi.

(ty) hym... Czy jest jakis sposob, by temu zaprzestac??

TAK!! Chcę bys zaczol od dokuczliwych zywiolow. Legenda glosi, ze kazdy zywiol ma przypisany swoj artefakt, dzieki ktoremu, mozna posiadac wladze nad tym zywiolem. Twoi celem jest ich odnalezienie i danie mi ich. A i pamietaj... napewno nie jestes jedynym ktory, bedzie ich szukal!!

(ty) Ale gdzie moge je znalezsc??

Legenda glosi, ze sa one porozzucane po calej krainie, i tak:
Artefakt wody jest na wyspie, do ktorej mozesz dotrzec za pomocą naszych statkow w porcie
Artefakt Ognia znajduje sie na pustyni, jest ona polozona... (nie znam mapy)
Artefakt Wiatru jest w gorach, tuz niedaleko pustyni, lecz po ich drugiej stronie. Podobno jedynym przejsciem jest wąski wąwóz.
Zaś artefakt Ziemi, znajduje sie w ktorejs z jaskin. Niestety nie wiadomo gdzie dokladnie.

(TY) Nie brzmi az tak koszmarnie, wyruszam w droge, i mam nadzieje ze jak wroce to zosatne puszczony!!

Idziesz po artefakty, gdy je dosnosisz starzec mowi:
WODY: och, udalo cie sie go przyniesc. Dzieki ci, juz nigdy nasza wioska nie dozna pragnienia.
OGNIA: Dzieki bogu, udalo ci sie! Teraz nasi rolnicy nie muszą sie obawiac ze ich spichlerze sploną
Wiatru: ooo, a jednak jestes, widze ze masz nowy artefakt. Teraz nasze lasy i zwierzęta moga rosnac spokojnie
Ziemia: NIESAMOWITE!! Zdobyles najcenniejszy artefakt. Dzieki niemu oszczedziny nasz domy, drogi i lasy przed zniszczeniem.

Dalej mysle nad resztą :P Teraz trzeba pozbyc sie sąsiada :P

Khazall - 10-10-2005, 19:39

Spox, coś się da z tego zrobić, ale wiąże się to z kupą roboty, (mapki itp :/) ale jak ciąg dalszy będzie dobry to nad tym pomyślimy. teraz jest za wczesnie żeby coś więcej prorokować
WojnAR - 23-10-2005, 21:16

(Jestes w nowym miescie lecz nie mozesz niczego kupic. Dlaczego?przeczytajcie :) )

Miejscowa karczma (zaczynasz gadke z barmanem)
Hej, Barman co w tym miescie sklepów nie ma ?
Za odpowiedz trzeba placic...
masz tu xxx g a teraz mow co sie stało
Otóz niedawno nasz platnerz wyruszył w poszukiwaniu nowych lepszych rud metalu by ulepszyc uzbrojenie. Udał sie w niebezpieczną krainę smoków i dotąd nie wrócił, zyje. Lecz jest uwięziony przez czarnego smoka w górach wiecznego ognia. Niestety zaden z naszych miejscowych śmiałkow niepowrócił...
-Postram sie pokonac czarnego smoka i uratowac platnerza, ale gdzie są góry wiecznego ognia?
-Hmmm...
-Mów! (dajesz xxx G :twisted: )
-Miejscowy mag wie gdzie to jest go zapytaj on ci wskaze drogę
-zegnaj

Pojawia sie opcja wejdz do domu maga ..
- Witaj o wielki Magu czy wskazesz mi droge do gór wiecznego ognia??
- Chciałbym lecz wyczerpała sie moc kryształu który by pokazał gdzie masz sie udac.
- a skąd masz te kryształy ??
- Mają je krasnoludy w swoich kopalniach, łatwo ich nie dostaniesz...
- zawsze moge sprobowac.. a wiesz gdzie są te kopalnie?
- tak (X:Y) <- -- pole


Nie mozesz udac sie w góry chocbys je wczesniej znalazł nie dając magowi kryształu.

Wchodząc do kopalni robisz zadymke pokonawszy krasnoluda górnika dostajesz Błękitny kryształ.

Wracasz do maga dajesz mu kryształ i on podaje pozycje gdzie są te góry (dokładne pole) udajesz sie tam wchodzisz do jaskini zabijasz zielone smoki a potem głowna bitwa z czarnym smokiem. Wygrywasz..
Otrzymałes
Buty ze smoczej skóry (no ze smoczej skóry to nie byle co ) + 350 obrona
+ 300 o. magiczna + 50 szybkość(lub uniki)
Uwolniłes Płatnerza !

Juz w miescie...
- Dziekuje Ci
- A teraz musze cos kupic
- Uratowałes mnie mam cos dla Ciebie
- Słucham.
- W poszukiwaniu znalazłem dziwny krater były odpadki metalu mam je ze sobą wykulem z niego tarczę jest ona bardzo potęzna i odporna na wszelkie ciosy, uratowałes mnie wiec on bedzie twoj bądz godnym posiadaczem jego...
- Dziekuje!
Zdobywasz Gwiezdną tarcze ! + 1100 obrona + 1100 obrona magiczna


TO na tyle jak na ten weekend ;)

Arcard - 23-10-2005, 22:58

to ja napisze dalszy ciag mego questa bo o nim zapomnialem;] aha khazall 1 prosba powiedz czy moze byc bo niewiem czy mam sie produkowac czy nie;]
czarny smok:
CS:)Człowieku jak śmiesz zakłócać mój spokój

JA:1)Przepraszam o wielki lecz przybyłem tu prosić cię o twoją łuskę i trochę twojej krwi
2)GIŃ(walka)
3)Przepraszam niewiem jak tu trafiłe już się wynosze

CS:1)Więc jesteś na tyle głupi że myślisz że dobrowolnie oddam ci łuske i krew, musisz dla mnie coś zrobić, od dawna prowadze spór z złotym smokiem i chciałbym żeby zniknął mi z oczu. Zabij go.
2)(walka)(niestety smok jest podstępny i zabija cie zanim wyciągniesz broń)
3)Myślisz że tak po prostu mnie obudziłeś i sobie odejdziesz? hahaha GIŃ(jesteś w mieście z 1 pkt życia)

JA:1)Dobrze zabije go
2)Nigdy plugawa istoto predzej sam zgine(to co wyzej przy 3 pkt;])
(aha zapomniałem wspomnieć żeby zabic smoki trzeba być przynajmniej na ok 55-60 lvlu ale czarny jest najsilniejszy z nich wszystkich)

teraz złoty:
ZS:Witaj człowieku czego chcesz odemnie?

JA:1)(jeśli zgodziłeś się wykonac questa czarnego smoka)Czarny smok mnie przysłał GIŃ
2)(jeśli się nie zgodziłeś lub u niego nie byłeś to jest 1 możliwość)Witaj przybyłem prosić cię o jedną z twoich łusek i trochę twojej krwi
3)PRZYBYWAM PO TWÓJ SKARB GIŃ(walka)
4)Przepraszam że przerywam sen o wielki

ZS:1)Czekaj czarny smok i tak cie zabije może lepiej pomóż mi pokonać go gdyż od wielu lat psuje reputacje smoków
2)Hmmmm... dobrze ale pod 1 warunkiem musisz pomóc mi pomóc pokonać czarnego smoka gdyż moja moc nie jest wystarczająca by z nim wygrać a od lat sieje bezcelowe zniszczenie
3)(walka)(gdy wygrasz on nie ginie lecz mowi)dobrze oto twoja nagroda a teraz odejdz
4)nie szkodzi ale odejdz

JA:
(jeśli wybrałeś 1 lub 2)1)Dobrze zróbmy to(zaczyna się walka ty i Złoty Smok vs Czarny Smok czarny jest dużo silniejszy od złotego ale razem na około 45 lvlu go pokonacie i zyskacie luske i krew czarnego i zlotego smoka;])
2)Nie przykro mi(w razie pierwszej możliwości atakujesz go)

kazall napisz czy mam sie jeszcze produkowac czy nie bo zostal jeszcze 1 smok :]

AJMAS - 24-10-2005, 16:25

ciekawa historia mysle ze w grze by byla poprostu zajebi*** tylko ze trudno to by bylo zrobic nie?
Khazall - 24-10-2005, 18:33

Arcard, śmiało możesz kontynuować pisanie questów, podobnie jak pozostali. Całkiem nieźle wychodzą wam te questy
Arcard - 24-10-2005, 19:35

mi chodzilo o akurat tego questa ale w kazdym razie napisze koncowke bo juz ostatni smok zostal :] Niebieski Smok
NS:)Witaj człowieku czemu przerwałeś mój odpoczynek?
JA:1)Witaj panie lodu przybywam prosić cię o jedną z twych łusek i troche twojej krwi
2)PRZYBYWAM CIE ZABIĆ GIŃ!(walka)
3)Przepraszam byłem tylko ciekaw co jest w tej jaskini
NS:1)Ciekawe że akurat teraz mnie o to prosisz bo właśnie potrzebuje pomocy przy pewnym zadaniu, niedawno do mojej jaskini zawitalo 2 gości, elf mag człowiek wojownik.Powiedzieli że przybyli tu wziąźc skarby których pilnuje i zaatakowali mnie. Wiedziałem że potrafili więcej niż mi to pokazali, ale ja też nie używałem calych swych sił bo zawsze pierwsze sprawdzam przeciwnika. Niestety szkoda że nie zabiłem ich od razu...
2)(walka)
3)Odejdź więc a gdy będziesz chciał wróć to porozmawiamy
JA:(jeśli wybrałeś nr 1)
1)Czemu?
2)Przykro mi ale mnie to nie ciekawi
NS:1)Nie wiedziałem wtedy że w jaskini jest 3 przybysz, niziołek który przeszedł obok mnie nie zauważony, był mistrzem skradania się w cieniu, lecz gdy doszedł do celu bez wahania chwycił go, to był błąd, artefaktu który chciał ukraść strzegło magiczne zaklęcie, które miało unieszkodliwić złodzieja i zaalarmować mnie, gdy na niego spojrzałem zdziwiłem się bo jeszcze żył i wtedy zrozumiałem że pracuje razem z magiem i wojownikiem i gdy znów spojrzałem na maga uderzyła we mnie potęrzna ognista kula. Mógłbym ją z łatwością zablokować, ale mnie zaskoczył i złodzieje uciekli.
2)Więc wróć gdy będziesz chciał usłyszeć ciąg dalszy
JA:1)Co to był za artefakt?
2)Wróce tu później
NS:1)Był to potężny artefakt, emanował magiczną mocą, ale nie odkryłem do czego służy, prawdopodobnie ten mag wie i ma zamiar go użyć w złych celach. Wiem bo potrafie poznać nature istoty, jeśli możesz go odzyskać musisz iść do wieży maga jest położona xx:xx(lokacja), przeczytałem to w jego myślach gdy leżałem przygnieciony odłamkiem lodowym. Mag stracił dużo mocy podczas walki ze mną i użycia jego najlilniejszego zaklęcia więc powinieneś go pokonać
2)Więc odejdź
JA:1)Dobrze zrobię to
2)Walczyć z potężnym magiem wojownikiem i złodziejem naraz? NIE MA MOWY!

Lokacja maga:
W pewnym oddaleniu powinna leżeć wieża maga a przed nią powinien być dziedziniec na którym atakować cię powinny potwory w stylu żywiołaków itp. gdy podejdziesz do bramy rozmawiasz z wojownikiem z jaskini
ON:
"Myślisz że tak po prostu wejdziesz i weźmiesz spowrotem artefakt HA JESZCZE NIKT NIE POKONAŁ MIRLANGA"(albo cokolwiek innego pisze na żywca ;] )
walka powinien miec duzo zycia obrony i ataku ale malo szybkosci
po pokonaniu dostajesz bron najlepiej topor ale moze byc cokolwiek i zeby bylo troche lepsze od tego w miescie najblizszym jak sa to zeby to byla bron 2reczna
idąc do wieży walczysz ciągle z przywołańcami maga gdy już jesteś tuż przy nagle pojawia się niziołek i mówi:
"Hi hi czyżby smok cie nie uprzedził że tu jestem? może mnie nie widział hi hi ale nasz pan zobaczył że sie z tobą spotkał i wiedział że tu przyjdziesz hihi"
i teraz zaczyna sie walka z niziolkiem on jest szybki ma duzo unikow krytykow ale malo sily i obrony
po pokonaniu powinienes dostac jakis sztylet jednoreczny z + do szybkosci
Gdy wchodzisz do wieży spotykasz Maga z żywiołakiem ziemi u boku
MAG: Widziałem jak zabijasz moich przyjaciól, lecz nie myśl że mnie też tak łatwo pokonać razem z moim Garokiem u boku(żywiołak)"
zaczyna się walka ty vs mag+zywiolak troche lepszy od zwyklego i zeby mag byl lepszy od woja i zlodzieja troche mial duzo many magi i troche szybkosci
jak wygrasz zdobywasz laske maga i artefakt
jeśli przeszukasz pomieszczenie na stole leza zapiski przegladasz je i znajdujesz cos ciekawego:
Artefakt Ghaznul
Potężny artefakt który na krótki okres czasu otwiera brame miedzy tym swiatem a swiatem demonow, stworzyl go wielki mag (tu imie nie mam weny) ktory uzywal go do sprowadzania demonow i przedostawania sie tam w celu zdobycia wielu magicznych przedmiotow stworzonych przez demony lecz pewnego dnia wyruszyl tam i zamiast niego wyszedl potezny demon (imie) ktory zaczal niszczyc wszystko wokol siebie oslepiony swiatlem i pogoda ducha tego swiata. Pieciu magow zebralo sie i zaatakowalo demona, w momencie gdy demon chcial ich zamknac w swoim swiecie oni przewidujac to rzucili na siebie tarcze lecz niestety potega demona okazala sie tak silna ze pomimo iz wiekszosc mocy odwrocila sie przeciwko niemu, ale czesc sprawila ze magowie takze przeniesli sie do swiata demonow. Byl tam tez szosty mag który w razie problemów miał zpaieczetowac artefakt. Jedyna rzecza ktora moze go otworzyc jest miecz demonow ktory jest jedynym przedmiotem stworzonym przed demony znajdujacy sie na ziemi. Ghaznul jednak zostal teleportowany jednak nikt nie wie dokad.

sorki ze sie troche rozpisalem ale tu zrobilem tez poczatek do innego questa jak moze byc to bedzie CND. ;]

WojnAR - 01-11-2005, 17:47

--=--Quo Vadis?--=--

Byłem juz wszędzie, wszystko zdobyłem, nie ma lepszych ode mnie, w tej krainie jestem bohaterem. Więc chyba konczy sie moja przygoda czas zacząc myslec o ustabilizowaniu sie w zyciu... (rozmyslasz nad swoim losem)

Następnego dnia udajesz sie do wrózki... (moze ona cos Ci powie jakie cele teraz masz w zyciu i jaką drogę wybrac)

Wrózka - Jestes wielkim wojownikiem, pokonałes wiele prób, nie jedna blizna o tym swiadczy.
Ja- Powiedz mi co mam teraz robic? czy mam zacząc wieść spokojne zycie ?
W - Przed Tobą jeszcze wiele wyzwan, zanim staniesz sie prawdziwym herosem, a przeciez do tego dązysz...
Ja - a nie jestem herosem !? Jestem najslniejszy, nikt nie stanie mi na drodze!
W - Jest wiele krain, wiele istot, którym twoja postac jest niemile widziana
ja - Czy nie znają oni mojego ostrza?
W - Znają.. lecz są od Ciebie o wiele potęzniejsi, oni tam rządzą i nie masz nad nimi władzy
Ja - Do czego zmierzasz?
W- Czy byłes nad brzegiem Morza Pokoju?
Ja- Tak. Nic tam ciekawego nie znalazłem.
W- Raz na 2000 lat na tym morzu tworzy sie cyklon. Nie jest to zwyczajny cyklon morski. Otwiera też przejscie między dwoma krainami. I wtedy nasza kraina jest zagrozona, otóz demony które wylatują z oka cylonu chcą zawladnąc naszą krainą. 2000 lat temu pewien rycerz taki jak Ty. Obronił nas przed demonami został naszym wybawcą jest tu czczony jak bóg. Lecz sam nie mogł dac rady.. posiadał broń mocniejszą niz zwykła stal miecz o stali twardej jak golem, lekkiej jak pióra archaniołów.
Ja - Czy ten miecz mogę zdobyc?
W - Niestety, nasz bohater pokonawszy demony wszedł do cyklonu i juz nigdy nie wrócił.
Ja - To jak poradze sobie z hordą demonów?
W - Zostały jeszcze rekawice z łusek wodnego biesa które same rwią sie do walki i nie odczujesz zmeczenia
Ja - gdzie one sie znajdują ?
W - Posiada je to monstrum ono bedzie przychylne demonom gdy przybędą wiec łatwo ich nie zdobędziesz.
Ja - Kiedy ten cyklon sie utworzy ?
W - czasu coraz mniej a niebo daje złe znaki, Ty jestes naszą nadzieją nie zawiedz nas.
Ja - Pokonam biesa i demony ocale wasz swiat obiecuję!
W - Wszyscy liczą na Ciebie

Odchodzisz, lecz chcesz zapytac sie jeszcze o jedną rzecz... lecz przy stole gdzie była wrózka lezy tylko złote piórko .. Czyżby to archanioł zlecił Ci to zadanie? ...


Szybko docierasz do Morza Pokoju, ale nie widac zadnego monstrum, morze jest spokojne, nic nadzwyczajnego. Czy archanioł Cie zwodził?
Wtem zrywają sie fale, morska bryza zmienia kolor na bardziej czarny
na widnokregu widzisz wzburzone czarne fale. Słonce zachodzi szybciej.
W otchłani morskiej zauwazasz dziwne siwtało. Czujesz dreszcze na plecach...
I oto wyłania sie bies morskich otchłani
Bies - Wiem po co przybyłes i zaklinam sie ze nigdy tego nie otrzymasz!
Ja - A ja zaklinam sie ze osiągam zamierzany cel!!!
Walka...
Wygrywasz
Rekawice wypadły potworowi z jednego kła którego mu odciołes.

Nie masz czasu na leczenie ran. Wzmaga sie silny porwisty wiatr coraz mocniejszy morze jest wzburzone. Nagle niebo rozrywają pioruny na morzu wielki wiatr i zaczyna sie ... wielki cyklon raz na 2000 tysiace lat otwiera przejscie miedzy dwoma krainami i muszą stoczyc walkę demony z ludzmi. Kto tym razem bedzie mocniejszy ? Ludzie czy demony Ty roztrzygniesz tą wojnę!

Wkładasz rekawice szybko wypijasz regenerujące mikstury. Cyklon juz prawie otworzył wrota. Jestes gotów do walki.

Staczasz walkę przeciw hordzie demonów i licznych stworów nie z tego swiata. [(Mozna tez przejsc ten quest z druzyną)]

Rekawice i doswiadczenie w bojach roztrrzygneły o bitwie
Morze ucichło.. Z nieba bije dziwny blask .. Lezysz posrod pozabijanych demonów zmeczony, lecz cyklon na dal jest nad morzem ale juz nie tak grozny. Z nieba stępuje jakas istota.
Archanioł Rafael - Czy mnie pamietasz (nick) Wojnar?
Ja - Czy to ty byłes tą wrózka??
AR - Tak to zadanie zostało powierzone Tobie.
Ja - Czy to było przeznaczenie?
AR - zostało postanowione jeszcze nie pojmujesz wiedzy Archaniołow,
ale czeka Cie jeszcze długa droga zanim zostaniesz sie herosem.
Teraz nowa kraina nowe wyzwania czekają na Ciebie. ludzie tam Cie potrzebują!
Ja - Czyli gdzie sie przenoszę ?
AR - Do ziem owładniętych przez demony. Są tam garstki ludzi i kilka miast tam oni Cie potrzebują! Ruszaj.
Ja - Czy spotakmy sie jeszcze?
AR - Idź. Jeszcze nie raz Ci pomogę obserwuję CIe. Do zobaczenia.

Rafael znika, zas Ty podchodzisz do wody i nagle znajdujesz sie w cyklonie. patrzysz w dół nie widzisz wody lecz .. nowy świat. Ziemia spowita jest koścmi ludzi i zwierząt. Tą kraine czekają zmiany...

Singami - 07-12-2005, 19:39

quest z BG2: (wprowadziłem drobne zmiany, wiecie prawa autorskie :D )

Znajdujesz zamek. Przechodzisz przez most, i wtedy pojawia się dżin.
Dżin: Witaj, wpuszczę cię do zamku, jeżeli odpowiesz na pytania.
Ty:1) OK, powiedz je.
2) Nie mam zamiaru! (Walka)
Dżin: Odp:
1) (tutaj jakieś podchwytliwe pytanie, jak je wymyślę, to tu wyedytuje)
2) Walka: Dżin ma SPM na 5lvl, i tornada na 3lvl :roll: ,także nie masz szans (prawie). Staty na dole.
Dżin:
1)Odpowiedźiałeś: Bardzo Dobrze, mogę cię przepuścić
2)Nie odpowiedziałeś: Niestety nie, ale dam ci drugą szansę.
Dżin:
1) wchodzisz do miasta.
2) (tutaj drugie pytanie)
Dżin:
Odp. dobrze na drugie: Dobrze, masz szczęście! (wchodzisz)
niedobrze: Żle! Dawno nie miałem na kim trenować! HAHAHAHA! (Walka)

Staty dżina:
Atak: Ok.600
Obr: OK.550
Celność: ok.250
Uniki:ok.300
Atak magiczny:ok.900 :!: :!: :!:
Obr.Magiczna:0k. 300
Celność magii: Ok.500 :!:
Unikanie magii:Ok.300
Szybkość: OK.150
Szczęście:Ok.20
Napisałem Około, ponieważ po każdym pokonaniu dżina/odpowiedzeniu na zagadkę, byłby, żetakpowiem, wyrzucany z pracy, a każdy następny bylby trochę inny.

Indicado - 10-01-2006, 23:22

hmmm ja tak ogolnie powiem... moze cos z rozprawa w tzw sądzie... jest jakis zlodziej/morderca i jest roprawa o ta sprawe... musisz znalesc dowody pogadac ze wszystkimy w danych miastach w jakich przesiadywal ten o to czlowiek... to jest juz sprawa kazde gracza jezeli wyjawni koniec rozprawy... moze zrobic tak ze zalezy od ilu dowodow przyniesiez czy od jakich dowodow przyniesiez inaczej sie skonczy rozprawa
Tiberian_Sun - 15-01-2006, 02:04

to ja proponuje taki quest -=- okazuje sie ze grzesiek był niewinny i musisz ubic staruszka z 1 miasta ;] -=-
Gość - 15-01-2006, 14:18

Tiberian_Sun napisał/a:
to ja proponuje taki quest -=- okazuje sie ze grzesiek był niewinny i musisz ubic staruszka z 1 miasta ;] -=-



hehehehe dobre , ale staruszek musi być silnijszy 3 razy od KB z i jego bronią będzie czołk...

Tiberian_Sun - 15-01-2006, 16:09

to moze jeszcze cos z istniejącym juz npc
podchodzisz do drwala a on mowi ze juz ma za duzo kasy i zebys mu kupil lamborgini bo nudno mu jest i chce jakąś laske na fure wyrwać ty do niego ze da sie zrobić i postarasz mu sie skolowac tą fure
on ci za to zapłaci 50 mln. bo itak nie ma co z kasą robić. szukasz najpierw podwozia idziesz do oasis i tam dostajesz lopate i podpowiedz ze podwozie znajdziesz pod piachem. smigasz przez całą pustynie i w ostatniej kratce jaką zlaiczysz jest podwozie. na wieść o tym ze juz masz podwozie pojawia sie facet ubrany na czarno i mowi ze grzesiek ma reszte fury. idziesz do grześka i pytasz zkąd to ma itd. a grzesiu jak to on pod!#@dolil gdzies z zakładu pracy. chcesz juz go bić po raz 2 ale tym razem on ma naostrzony widelec i AK47 i kaze ci wybierać jedną z broni
1. jak wybiezesz ak47 to on ci to da i cie wyśmieje ze nie ma naboji
2. jak wybiezesz widelec to masz nad nim przewage
jak juz go ubijesz to zabierasz mu nadwozie i spadasz byle szybko.
skłądasz fure jak wrodzony mechanik i podbijasz do drwala. dajesz mu fure i dostajesz 50 mln albo nie dajesz mu fury i masz 5000 ptk. ruchu gratis ( bo po 5000ptk sie paliwo konczy ;] )

Gość - 15-01-2006, 21:21

dobre :D Mam nadzieje , że będzie taki quest w full mf :P
CzarnyIwan - 15-01-2006, 22:08

Quest może i z Tibi ale za to Cudowny:

Anihilator Room Quest:

Wymagany LVL do zrobienia 100.
Nagrody:Zbroja,Miecz,Młota,Sikiera.
Przeciwnicy:6 Demonów no jeśli Admin je wprowadzi.

Chodzi oto że ten Quest jest WYPASIONY ! i móggłby być najtrudniejszy do przejścia co wy na to ?

Afirion - 16-01-2006, 15:05

A może by take cos jak blood castle z MU online ( ci co grali wiedzą o czym mówie) zbieramy 2 przedmioty i niesiemy do karaczmarza( pralki nie ma przecierz w MF) on nam mówi że o tej lub innej godzine mamy się do niego zgłośic i przenosi nas on na arenę (bedzie to taki korytarz przez który treba przejść i na koncu jest miecz lub laska dla maga bierzemy któreś z nich i teraz wracamy do punktu wyjścia jeśli przeżyjemy broń jest nasza jeśli zginiemy no cóż można sprubować jeszcze raz.Wejściówkę robiłoby się z roznych specjalnych przedmiotów/lub za kase co wy na to ??
Holyman - 18-01-2006, 14:17
Temat postu: quest
a co powiecie na takiego questa:::::::


............................::::::::::::::::::::::::...............................

na przyklad w miescie kurthus na szczycie wiezy gdzie znajujwe sie karczma spotykasz karczmarza (to chyba jasne ;) i powiedzmy jakiegos niziolka ktory po podrozy dotarl tu i wynajal mieszkanie w wiezy mowi ci ze reszta jego towarzyszy znajduje sie na polnoc od miasta oasis za woda ale boja sie przejsc przez pustynie (sam niziolek sie nie bal bo byl kozakiem) i czeka na nich z niecierpliwoscia. mowi ci ze jak tam pojdziesz i przyprowadzisz tych tchorzy to0 czeka cie sowita nagroda........
idziesz w wyznaczone miejsce wychylasz sie zza jakejs skaly i widzisz trzech skrepowanych ludzi (skrepowanych w sensie zwiazanych) i siedzaca obok nich grupe osmiu olbrzymow (moze byc mniej) musisz pokonac olbrzymow przeprowazic tych kolesi przez pustynie i doprowadzic ich do niziolka


Nagrody:
20000 expa
50000 G
i jakas fajna bron badz pancerz


CO WY NA TO???????????

luke - 18-01-2006, 17:43

świetnypomysł tylko więcej expa np 50000
Magick_Goshky - 22-01-2006, 16:31

fajne byłyby questy z unikatową bronią - z jakimś pierścieniem/mieczem/laską o nietypowych parametrach - niekoniecznie najsilniejszych.

Np. laska dodająca tylko 10 ataku i 25 do ataku magicznego ale zawierająca 7 slotów.

Albo zbroja o parametrach obrony typowych ale zwiększająca HP o 1000 albo MP o 250...

Takie nietypowe bronie, nie najlepsze we wszystkim, tylko zmuszające Cię do wyboru ;P


questy = najfajniejsze są zbierane
w stylu w jednym mieście proszą Cię o przyniesienie czegoś, to coś dostaniesz w drugim za wykonanie questów z 3 i 4.... Takie złożone questy.
Albo quest z koniecznością wyboru - możesz oddać jakis przzedmiot jednej lub drugiewj osobie - w zależności od tego komu go oddasz dostraniesz odpowiednią nagrodę

P3t3r - 22-01-2006, 19:15

quest na zdobycie miecza mocy


mozna sie go podjac w ETERNI >tutaj wiekszasc forumowiczow sie usmiechnie<

rozmowa z dziadkiem po oddaniu mu juz kasy

npc: mam do Ciebie jeszcze jedna prosbe, czy moglbys mi przyniesc moj miecz?? sam przeciez wiesz, jak ciezkie sa czasy- pelno rabusiow
gracz: oki // nie zawracaj mi glowy
npc (reakcja na oki): proszę, masz tu rekojesc mojego miecza- reszta se polamala
user: bardzo chetnie ci go przyniose// a co z tego bede mial // wal sie! mialem mieczyk oddac, a nie latac po kowalach
dziadek: jesli oddasz mi miecz, obiecuje ze nagroda przekroczy twoje oczekiwania (odp. na wariant 2)

przemierzalo by sie wszystkie miasta, w co 2 bylby champion bostwa- wiatru, ziemi itd. za jego pokonanie, otrzymywaloby sie czesc miecza i zloto (1 cham :) wojownik base hp+str, 2 cham ftr base speed+sila, 3 mag hp+mana, 4mag magia+ szybkosc

po odnalezieniu mieczyka, dziadek dostaje zawalu z radochy :P
i mieczyk staje sie twoj
co z nim mozna zrobic- topic "swiat cieni"

SSJ Cloud - 18-02-2006, 09:56

Ludzie pmyślcie jak wy to piszecie przecież to jet bez składu i ładu jak admini by to wklejili do MF???
6719466 - 06-03-2006, 19:05

Ja mam prostego questa dla początkujących. Ponumeruję kolejność:
1. Idziesz do miasta Albrok do karczmy.
2. Rozmawiasz z karczmarzem (dodać trzeba tę rozmowę):
Ja: Masz dla mnie jakieś specjalne zlecenie?
Karczmarz: A ty masz 1000złotych monet?
Ja: Tak/Nie - w zależności, czy przyjmujesz questa. Kiedy powiesz Tak to tracisz tysiączka.
Karczmarz: Na wschód od Albrok jest góra. Na północny-zachód wywędrowała z jednej z jaskiń zgraja Cyklopów. Podobno mają jakieś świecidełka. Radziłbym Ci szukać jakiegoś małego lasku.
3.Idziesz na miejsce.
4.Walczysz z 3 Cyklopami.
5.Po walce dostajesz (trzeba dodać) Pierścień Młodego Wojownika, który daje + 150HP, +50 Obrony i +5 Szczęścia
6.Koniec questa

Ivellios - 08-03-2006, 10:02

A mam takie pytanie... jak Admin ma wykorzystać te pomysły, jak wszystkie są juz zapisane łącznie z wynagrodzeniem, napisane jest jak pokonać najtrudniejsze zagadki, a nawet jaka bedzie reakcja na konkretna odpowiedź itp.??
Kola - 08-03-2006, 15:51

No wiesz... ty bedziesz wiedział gdzie szukać ale na forum zagląda baaaardzo mało ludu ;] Jeśli dobże zrozumiałem o czym mówisz :P
By the way, pomysły chyba i tak nie trafiają do adresata ;)

Ivellios - 08-03-2006, 16:21

Czyli to tak dla zabawy ?? :wink: spoko
6719466 - 08-03-2006, 16:31

Jeśli dla zabawy to odświeżam stare dziełko. Piszę teraz lepsze już. To było moje pierwsze. Nowych nie publikuję

CZ 1.

Można by tak na przykład historie złożoną z mnustwem questów zacząć: Pewien wędrowiec zaszedł do ponurego miasta na wzgórzu (wzgórze efektowniejsze jest niż las lub równina) .W bramie spotkał przymuła (przymuł jest olbrzymiego wzrostu) który zamknoł drzwi i zgubił od nich klucz w lesie nad jezioram na południe (wspioł się na mury miasta i tak przeszedł(jak muwiłem wcześniej jest olbrzymiego wzrostu).W lesie zna lazł osade tubylców z czarną skórą.powiedzieli mu że widzieli olbrzyma za mostem lecz teraz most jest zawalony!jedyną drogą są tunele podziemne żadko urzywane przez tubylców.Gdy wychodzisz z podziemi okazuje się niemiła niespodzianka...Zwiadowca innego szczepu czarnych ludzi zaatakował cię!po walce znalazłeś klucz przy jego pasie (wcześniej było widać jak podnosi klucz z ziemi).Wchodzisz do tunelu ...pustka.żadnego potwora gdy wychodzisz za zakręd widzisz zwiadowce przyjaznego szczepu który zaprowadza cię do wodza jego szczepu.Dostajesz w nagrodę za zabicie zwiadowcy klejnot (później napiszę do czgo służy).


cz.2
Po niebezpiecznej wyprawie po klucz udało się ci go odnieść spowrotem do przymuła.Był niezwykle rozradowany że władca nie wyleje go z posady i dał ci nagrodę :10napoi energetycznych i po 20 średnich miksur many i życia (jak za dużo można to ograniczyć).Zaproponował byś się udał do karczmy (tylko ona jest w tym czasie dostępna).Zagadał go zakapturzony nieznajomy :"Dla wędrowców jest tu ostatnio niebezpiecznie, nie wychodź do wsi na północ od miasta ,ponieważ chłopi się buntują przeciwko władcy a ty odzyskując klucz pomogłeś mu.Idź udaj się na dwór władcy ale strażnicy nawet po czymś takim cię nie wpuszczą.masz przepustke.to list od maga mieszkającego w wieży na terenach zbuntowanych chłopów."i gdy się spojrzał nasz gracz na ulicę z powodu huku.obejrzał się i nieznajomego już nie było .(w tym momencie odblokowuje się dwór władcy i sklep tylko z miksturami życia i many ,dlaczego?później się dowiecie)Cóż było robić?od razu nasz bohater udał się do dworu władcy.jak mówił nieznajomy strażnicy nie chcieli go wpuścić więc pokazał im przepupustkę ,a ci zakrzykneli tylko ZDRAJCA! I odstał pięścią w łeb.obudził się w ochydnym lochu z olbrzymim bulem głowy.


To ja moze zaczne: "w miesice Albork w starej wieży mieszka bardzo sławny i szanowany mag. Pewnego razu w pochmurna, deszczowa noc na wieże maga napadła grupa Easterlingów i skradła cenny przedmit: magiczną księgę. Znajdują się w niej potężne czary. Gdy dostaną się w nieodpowiednie ręce miasto Albork może zostać zrównane z ziemią. Próbując się dowiedzieć co nie co o tej sprawie pytasz wieśniaków o informacje. Jeden żebrak opowie Ci co widział jeśli dasz mu 200G (oczywiscie na żarcie, bo ile żebrak by chciał), po zapłacie żebrak mówi, że widział grupe zamaskowanych bandziorów uciekających na zachód od miasta. Poruszjąc sięw danym kierunku natrafiasz na były obóz. Niedawno rozpalone ognisku jeszcze się żarzy. Ze śldaów odczytujesz, że obozowały tu 4 bestie. Śladu prowadzą w kierunku zachodnim aż do góry gdzie znajduje się krujówka Easterlingów. Po wygranej walce i odebrani Magicznej Księgi trzeba wrócić do maga imieniem Edwin zamieszkującego wieże w Alborku. Po dotarciu na miejsce widzisz dym unoszący się znad wieży. Okazało się, że ktoś napadł i zabił maga bezbronnego bez swej księgi. w jednej z kieszeni Edwina znajujesz list. Widocznie zdążył go napisać kiedy oblegano jego wieżę. Jest w nim napisane, żebyś odniósł "artefakt" dla Ahgairona przebywającego aktualnie w miescie Eliar. Podczas podróży do miasta zostajesz zaatakowany przez grupe 4 szamanów będących w spółce z Easterlingami. Po wygranym pojedynku udajemy się do miasta gdzie po drobnej opłacie u karczmarza dowiadujemy się gdzie znajduje się Ahgairon. Po oddani Księgi i listu dla Arcymaga zyskujemy 5000 EX, 10000 Gold Magiczną Laskę i jakiś potężny czar ofensywny lub defensywny" no i to by był ona tyle takie skromne zadanko wymyśliłem co wy na to?? oceniajcie


cz.3

Spojrzał na kraty.... władca miasta przenim stoi!Spytał się co to znaczy ten list.Teraz pomyślał "co ja zrobiłem nawet tego nie przeczytałem!" i zaczoł się wymigiwać:
-Dostałem go od zakapturzonego osobnika w gospodzie twierdził że to przepustka do Pana
-Załóżmy że tak jest ,po co w takim razie chciałeś się ze mną spotkać?
-chciałem panu pomóc bo słyszałem że ma Pan problemy
-tak jest,mam nadzieje że tak jest
idziemy do mojego biura
-więc w czym mogę pomóc?
rozejrzał się do tyłu i krzyknoł "Zostawcie nas samych!"
-Pewien giermek imienia Galgu ukradł jeden z najcenniejszy klejnotów świata.jeśli go odzyskasz będziesz mógł wstąpić do mojej straży a to nie lada zaszczyt
-czy masz na myśli ten klejnot?
i wyjoł dar od plemienia czarnych ludzi
-skąd go masz?!znalazłem na południu
-pewnie ten głupek próbował zwiać do rodziny-arabów za jeziorem .więc witam w straży!
CDN.....


cz.4

Jesteś mi teraz podwładnym. Idź do gospody i zamelduj się u karczmarza by ci powiedział gdzie przebywa Reiso on ci da zadanie.
Więc poszedł do karczmy.karczmarz mu powiedział że Reiso jest w rogu karczmy i ledwo uszedł z życiem po wyprawie na pólnoc do wieży maga.
Reiso podał ci zadanie dojdź do wieży maga poproś go o raport a w między czasie ,gdy ten będzie pisał raport ,nasz człek może ukrajść mu księgę runiczną a za nią da 50000G.Więc gdy wyszedł z miasta w zbroi strażnika którą dostał za darmo za wstąpienie do straży przedarł się przez linie obronne chłopów i dotarł do wieży maga... pod drzwiami leżał trup mężczyzny odzianego w szatę.obawiał się najgorszego...weszedł do wieży maga patrzy...ochydny goblin szczerzy mu kły i wrzuca w ogień księ gę runiczną.

cz.5


Nasz bohater żucił się na goblina i zścioł mu łeb . włożył rękę w ogień i wyciągną to co z księgi zostałoa tylko okładaka ...a na niej zapiski maga zapisane pismem runicznym!musiał prowadzić jakieś badania potajemnie bez wiedzy władcy .I teraz trzeba się przebić jeszcze raz przez linie obronne chłopów...ehh.Po "niebezpiecznym" dojściu do miasta udał się pod bramę... o nie!!dwaj chłopi atakują odźwiernego olbrzyma przy bramie!trzeba mu pomóc a to kolejny wysiłek ...Po walce wszedł do miasta i doszedł do karczmy.oddał raport a w nagrode dostał miecz gwardzisty (zróbci go jakiegoś dobrego(miecz oczywiście)).udał się prosta z karczmy do maga-alchemika(inaczej sklep z miksturami) by ten mu przetłumaczyłzapiskę:"Zaraz wyjdę na zewnatrz ,muszę zabić Gogha wtedy handel będzie działał dalej ,o nie! słyszę bębne orków i śmiech goblinów!Jeśli jest taka możliwość czytelniku nie donoś władcy na wzg...".
Domyślił się że chodzi o to miasto.Drzwi się otworzyły i weszli 3 strażnicy i krzyknęli znowu ZDRAJCA!walneli go w łeb i znów stracił przytomność...obudził się pod wzgórzem a nad nim stali jacyś ludzie.CHŁOPI!strach go omotał ale ci nie chcieli go zabić ponieważ zauważyli po sposobie traktowania że nie jest "wyznawcą" władcy na wzgórzu.


cz.6


Był w ciężkim stanie więc nie mógł iść z nimi .Postanowili że poniosą go o własnych siłach i tak się stało .po drodze mineli wieżę maga i zaciągneli go do władcy .Dwór władcy mył w małym lasku.był olbrzymi miał 2 hektary powierzchni .Zaprowadzili go do komnaty władcy .Szli wciąż labiryntem korytarzy. droga trwała 5 minut , gdy wreście doszedł do drzwi wszedł sam.był sam na sam z włądcą chłopów w jego pomieszczeniu.Przedstawił się jako...Gogh.Nasz człek żucił się na niego i po cichu sam na sam bez wiedzy strarzy walczył z Goghiem .
zabił go lecz odniusł ciężkie rany.Spojrzał na dokument na biurku.
zmienione


cz.7


Na biurku leżał dokument obciążający winą maga ,który wdał się z chłopami w ciemne interesy...Między innymi pisało tam że mag będzie dostawał co tydzień towary jakie chce jeśli będzie odcinał drogę kupcą dążącym do miasta .Usłyszał jakieś wrzaski i pomyślał o strażnikach i uciekł przez okno(to był parter).spotkał pod nim podsłuchującego mężczyznę którego kiedyś widział...to zakapturzony z karczmy! i tak powstał pojedynek .po pojedynku zabrał list który wtstawał mu z kieszeni.i uciekł...do miasta na wzgórzu.straż próbowała go powstrzymać lecz włucznie tylko go draskały (to musiało boleć!)a jedna ze strzał przebiła bu ramię (minus 50HP ).dobiegł do miasta wbiegł do dworu władcy i padł na ziemię.Obudził się z opatrunkiem na ramieniu w gabinecie władcy.oddał mu list z gabinetu władcy chłopów i list z kieszeni bandyty (zakapturzonego).Władca mianował go swoim gwardzistą (dostał też zbroję gwardzisty) i dostał od władcy miasta długi -nawet bardzo-"urlop"

Na jego (naszego bohatera) cześć w centrum miasta została zbudowana fontanna


The End

Krycha - 14-03-2006, 09:16

ale z was głupcy.Wy myślicie że takie questy da się zrobić??hahaha
612345 czy jakoś tak ty zamiast gra w MF to zostań basniopisarzem

Follow Me - 14-03-2006, 09:17

Jesteś w Folhord W Karczmie, w środku siedzi i pije piwo jakiś dobrze ubrany facet. Gdy zagadujesz go on ci mówi:
-Witaj młody wojowniku.
-Witam co robi pan w taki strasznych stronach?
-Przyszłem wypić piwo.
-Widzę, że nie boi się pan potworów ani bandytów.
-Sam strach nie jest taki zły wystarczy go tylko zrozumieć.
-Nierozumiem.
-A tak.Bo widzisz na świecie nie ma rzeczy strasznych tylko są takie które zsyłają strach.
-A kto je zsyła??
-Na to musisz sobie sam odpowiedzieć młodzieńcze.
-Ale mam do pana jeszcze pyt...
-Dobrze na mnie już czas. Zapamiętaj moje słowa i uważaj jutro na Centaury!
-Dlaczego?
-Sam się przekonasz!

Wychodząc zauważasz że na krześle tego pana leży jakaś stara kartka:
Bądź dzisiaj w nocy pod wzgórzami koło Folhord A.A.
(Na mapie pojawia się tobie obrazek tego gościa)
Jak już jestes na polu tego pana możesz z porozmawiać:
-Nie ukrywaj sie młodzieńcze to z tobą chciałem się spotkać!
-Ze mną po co??
-A po to bo mamy ważne sprawy do załatwienia.
-Jakie sprawy a pozatym dlaczego ja?
-Moj stary przyjaciel powiedział mi że jesteś godnym tej wyprawy.
-A ja go znam?
-Tak. To ty oddałeś mu pieniądze które ukradł mu Grzegorz, a to wielki czyn, mogłeś mu nie oddać pieniędzy.
-Tak ale to tylko była jedna mała sprzeczka dostał w mordę i oddał pieniądze tu nie ma dużo bohaterstwa.
-Jest! I to dużo bo jak powtarzam wróciłeś do miasta i oddałęś pieniądze nie zabrałeś!
-No dobrze nie będe się kłócił.
-Mam nadzieje bo byśmy tu czekali do rana a tego nie chcemy hoho!
-A tak pozatym to czemu mieliśmy się tu spotkać??
-Bo widzisz mój przyjaciel Ceuntar Czcigodny jako jedyny rozmawia z ludzmi i powiedział mi, że inne ceuntaury tworzą bunt na miasto Folhord i poszli po sojusz do Gryfów i Golemów. A to oznacza..
-A to oznacza,że my nie mamy szans z tak wielką jednostką przeciw nam.
-Tak więc wiem, że z Ceuntaurami nie ma co rozmawiać to zwierzęta złe i uparte jak osioł wiec zostało na jedno zmusić w jakiś sposób by Gryfy i Golemy, nie były razem w sojuszu z Ceuntaurami.
-Ale jak??
-A widzisz tu jest prosta sprawa bo Gryfy mają w swojej siedzibie pewien artefakt który zawsze zabierają do walki.
-Rozumiem.
-I jak byśmy zabrali im ten artefakt to wydaję mi się, że nie poszli by na wojne, lecz szukali by go.
-Ale jak skradniemy im go??
-To już moja sprawa.
-A ja??
-Ty zostaniesz na czatach, jak wrócę to weźmiesz ten artefakt i po biegniesz do Folhord do karczmy tam przenocujesz i jutro spotkamy się na dole w karczmie.
-A ty gdzie będziesz??
-Ja w tym czasie pójdę do siedziby Golemów i tam załatwie sprawę.
-Ale jak??
-To już moja sprawa, ale już na nas czas więc podążajmy póki jeszcze mrok nas otacza.
Automatycznie przechodzisz na pole siedziby Gryfów włącza się rozmowa:
-No już jesteśmy słuchaj ty tu zostaniesz jak nie wróce tu za jakieś 30 min. to oznacza żebyś wracał do Folhord rozumiesz?
-Tak rozumiem.
-A więc dobrze na mnie czas czekaj tu.
I tak czekas jakies 5 sekund i automatycznie włączą się rozmowa:
-Dobrze mam schowaj to do plecaka i wracaj do Folhord!
-A ty?
-A ja ide do siedziby golemów, szybciej uciekaj!
-Ale kim ty jestes?
-Jestem kim ty byś nie chciał byc!
Automatycznie przeprowadza cię do Folhord w plecaku masz ten artefakt
jet to Miecz Gryfów (+560 do ataku) po jakiś paru sekundach w karczmie możesz zagadać z tym panem:
-Masz ten miecz??
-Mam proszę.
-Nie zachowaj go będzie ci potrzebny w walce z Ceuntaurami.
-A co się stało z Golemami??
-Jakimi Golemami??
-No mile walczyć z Ceuntaurami przeciwko nam.
-Aaa nie będą walczyć.
-Dlaczego?
-Nastraszyłem ich, że jak będą walczyć to ześle na nich gniew boga i nie będą im się rodzić dzieci (co tak dla żartów:PP)
-Rozumiem. Ale Nadal niewiem kim pan jest.
-Jestem Edward Mag.
-Jest pan Magiem??
-Tak mówią że bardzo dobrym.
-Niedługo walka z Ceuntaurami jak się pan czuje??
-Eeee tam to tylko mała walka.
Automatycznie póżniej przeprowadza cię tam na walke walczysz w drużynie z Edwardem Magiem przeciwko 8 Ceuntaurom
(ale Expa dostaje się więcej) za walke dostaję się
1000000 exp i 500000 g. ale Edward Mag umiera na wojnie i zyskujesz jescze 10 energetycznych (mało ale przecież to nie duży quest)

Jak wam się podobało? quest pewnie się komuś niespodoba ale przecież pierwszy raz coś takiego pisze


Follow Me

kotlet2 - 17-03-2006, 17:20

Mi sie podoba:D:D:D:D
Nerevar - 17-03-2006, 20:03

Mi też siępodoba ten quest:D:D:)
vitt - 19-03-2006, 20:58

http://www.monstersgame.pl/ wlepcie nowe rasy takie jak tu np.

Edit by Salvian

Salvian - 19-03-2006, 21:06

Naprawde zbiera ci sie na ostra...xD Jeszcze raz i ostry, potem ban :)
Kamyck - 28-04-2006, 11:09

Masakra!!!
Te questy są w stylu Final fantasy Od I do VI. Ale dla tego mi sie podobają.
Co do błędów to każdy z nas je robi.

bajtek - 10-05-2006, 20:27

wicie co dobry pomysl z tymi wlasnymi zadaniami ale nie chcce mi sie wymyslac :)
Soul Hunter Dante - 10-05-2006, 20:31

to po co wogle tu piszesz? jak ci sie nie chce to nei nabijaj postow....
MLJA - 19-05-2006, 19:57

ja moze nie bede mowic do nowej wersji ale do starej dlatego bo juz nowa jest wypucowana na maksa lub mniej.
ja mam taki pomysl.
opowiesc sie zaczyna na nowej wyspie gdzie wszystko jest nie znane(stwory,przedmioty,otoczenie,itp).Wlasnie przenieslismy sie na nowy zakontek gdzie sa inni ludzie bardziej dziwaczni i bardzie unowoczesnieni, wlasnie zowarzamy ze kogos porywaja wiec lecimy mu na pomoc nie warzne czy nam sie uda go uratowac czy nie. nagle wyskoczyly dziwaczne potwory ich staty przerasta nas we wszystkim prubujemy ich pokonac ale nie dajemy rady, nagle znienacka ich przecieli jacys samurajowie (oczywiscie w ostatniej chwili),zanim sie o cos zapytales zemdlales i pojawiles sie w szpitalu i tam wszystkiego sie dowiedziales o co biega na wyspie, ze ta wyspa jest przekleta aby ta wyspe uratowac musisz najpierw tam paru osoba pomuc z roznymi qlestami . na koncu final o ratunek wyspy. the end
moze to nie jest najleprza opowiesc, nawet mozna nie nazwac tym opowiescia, ale chialem tylko zrobic druzke dla tych ktorzy by mieli leprze pomysly dla starej wersji. :wink:

Nhadala - 23-05-2006, 21:13

dajcie cos w stylu kilku wariantów odpowiedzi i możliwości rozwiązania danej misji wtedy gra nie będzie liniowa a bardziej sie urozmaici :P
celebro - 24-05-2006, 11:08

Dobre zadania byłyby takie gdzie było by kilka wariantów wygranej np. zabij lub przekup ;)
Nhadala - 24-05-2006, 13:16

właśnie o tym wspomniałam :P Różne warianty odpowiedzi dadzą nam większą zabawe w MF i innych grach, gra wtedy nie jest tak liniowa a gracz ma świetną zabawe w kombinowanie nad odpowiedziami i rozwiązaniem sytuacji :P Wtedy gracz sam moze ustalić sobie fabułe która może się potoczyc na miliony sposobów :P
Aldarion - 04-06-2006, 12:55

Dla mnie każdy qest był by dobry, gdyby tak jak zostało wyżej napisane, gracz miał wybór odpowiedzi przez co gra była by ciekawsza, oraz gdyby zadanie nie ograniczało sie tylko do schematu: znajdź i zabij (albo co gorsza tylko "znajdź"). Qest powinien składać się z wielu części, wykonanie go powinno zajmować kilka dni (no, może tu troche przesadziłem ale przynajmniej kilkaset punktów ruchu).
Zadań powinno być również więcej - po trzy lub cztery w każdym mieście, co w związku z tym że będą zajmować kilkaset pkt. ruchu doprowadzi do tego, ze w rozmowie z qumplami będzie można sobie poopowiadać przebieg i nagrode za zadanie, które ty pominołeś z prostego względu na to że zrobiłeś dwa inne, których wykonanie zajęło ci tydzień. Dodając do tego fabułe na mapie która jest w tej wersji można by siedzień i ze dwa miechy, nie wykonując wszystkich qestów. Jednak w końcu zapalony gracz przejdzie wszystkie zadania, z powodu braku nowszej wersji, co doprowadzi do tego, że bohater na 100 lvl będzie wykonywał zadanie, przez innych ztobione na 10 lvl. Tu właśnie by przydało sie dodać takie cudo jak "czas w grze" - Boss również by sie rozwijał.

P3t3r - 04-06-2006, 13:22

Laska Zaglady//Plonace ostrze (roznice robi wybor, jaki dokonalismy w rodzinnym miescie)

questa dostajemy w 3 miescie na odnalezienie zniszczonych relikwii, ktore dawaly miastu niezwykla ochrone przed zbojami.
(nie wymagaja lvlu)
komplet:
laska=
pierscien
oko cyklopa +50 ogien +50 zimno, -20 wiatr -20 ziemia +140 atak mag. -60 obrona
trzon
laska
Okulus (diablo rox :P )
+100 atak mag. +100 szybkosc +10 celnosc mag + 90 uniki mag.
Zwienczenie
Korona Martwego
kazdy atak magiczny zadaje dodatkowe 30% od losowego zywiolu
(nie wymagaja lvlu)
Laska Zaglady
+700 atak mag. (+70 na lv)
+160 speed
+ 50 wszystkie atrybuty
+ 130 uniki mag.
- 170 obrona
+ 10 hp na poziom

Plonace ostrze:
dodatkowe 20 obraze od ognia na poziom
obrazenia 50 na poziom
+ 150 speed
+ 50 ogien+wiatr + ziemia
- 30 zimno
+130 uniki
+130 obrona
-130 obrona magiczna
+10 hp na lv
+ 300 atak
mana spada do 0

nie mam pomyslu, jak zrobic ten item



QUEST
idziemy do karczmy w 3 miescie, po zabiciu m...
burmistrz mowi, ze zaginal pradawny artefakt, ktory chronil miasto przed zguba.
Po tym w losowych miejscach (w okolicy 3-5 miasto) pojawiaja sie bossowie. sa to "czarni rycerze" jak to na siebie wolaja
za kazda wygrana walke dostajemy 1 z przedmiotow
Po powroceniu do burmistrza dowiadujemy sie, ze artefakt jest zniszczony i na 100% czeka ich zguba, jesli nie pojdziesz do kowala Dragora... powie, ze podrozowal daleko na polnoc, jednak jego slad zaginal.
otoz ten krasnolud mieszka w OSTATNIM miescie w grze, i tylko on jest w stanie zrobic miecz/laske
oczywiscie by to zrobic trzeba znalesc oko smoka (jakis bossik :P )
smok cienia, znajdujacy sie na innej wyspie (koszt statku- 1mln golda)
po przyjsciu do kowala z itemem, on odpowie ze za darmo nie chce mu sie ruszyc palcem, i jesli cena bedzie nizsza od 50 mln, to mozemy sie pozegnac. Po przekuciu artefaktu, wracamy do 3 miasta i walczymy z bossem- demoliszem (troche demona troche licza- bardzo silny wojownik/mag) po zabiciu jego burmistrz powie, ze cale miasto juz jest bezpieczne i ze w formie podziekowania oddaje w twoje rece ten potezny artefakt

Nhadala - 04-06-2006, 14:46

niezłe ale troche przegięte :P
NarutoPL - 06-06-2006, 09:54

przegiete troche bardzo ale niezle mozna by zrobic cos takiego ale "ciut" slabszego
Nhadala - 07-06-2006, 11:49

zgadzam sie z nim cos słabszego :P
LordHard - 10-06-2006, 16:19

cz 1
:arrow: podchodzi do ciebie człowiek okuty w pancerz smoka.Mówi że potrzebuje pomocy kogoś odważnego o dobry szlachetnym sercu.
:arrow: pomórz mi moją żonę i córkę porwał zły diabeł miołatrd i rząda za ich uwolnienie magicznej księgi śmierci <gdzie znależć napisze później>
-zgadzam się ale co ja z tego będe miał
-nie zgadzam się mam ważniejsze sprawy na głowie
jeśli sie godzimy
25000 złota i 20000 expa a także magiszną zbroje+150 ogień
kierujemy sie na wzgurze smierci
widzisz jaskine chcesz tam wejsć??
jeśli tak to
ogarnia cie ciemność nagle traciasz przytomnosc<nie tracisz jeśli masz zbroje czerwoną>
jeśli jesteś przytomny to atakuje cie 10 szkieletów jak je pokonasz dostajesz nóż przeznaczenia +170 a magiczny
idziesz dalej nagle widzisz ciemną postać podchodziesd do nie ale szybko się cowasz zobaczywszy jej twarz cała pokryta liszajami
walcz
uciekaj
jeśli ją pokmonasz napada na ciebie 5 ghouli pokonasz je idziesz dalej aż znajdujesdz rodzine człowieka w zbroi widzisz o bok niach ksiege smierci
porywasz ja szybko i uciekasz z rodzinom do wyjścia za bijasz po drodze demony gdy podchodzisz do człowieka w zbroi ten daje ci to co obiecał


Cytat:

koksiok - 10-06-2006, 17:45

:arrow: w karczmie mistrz powie ci że żołnieże atakują wiokę. Jeden z ludzi zakłada się z tobą o to że nieprzeżyjesz. Abyś dostał nagrodę (dwa gemy , zbroję, czerwoną laske oraz 1 000 0G) pujdziesz do drugiego miasta i poprosisz trzech jakichkolwiek ludzi o pomoc. po drodze napotkasz thanarga z pięcioma żołnieżami w tym przywódcą z którym będziesz musiał walczyć. po walce mistrz zemdleje i po drugim ataku żołnierzy ocknie się po kolejnych 5 krokach upadnie powie ci że w jego domu jest skrytka gdzie trzyma wszystkie rzeczy twojego ojca. pójdziesz do domu mistrza lecz ten będzie przeszukiwany. po kolei załatwisz 3 żołnierzy. zbroje dasz twoim pomocnikom. po zabraniu zbroji i broni wrzucicie ciała żołnierzy do skrytki. powiesz pomocnikom aby się przebrali w mundury żołnierzy a ich ubrania rzeby wrzucili do skrytki. przytaszczą cię do thanarga . gdy zacznie do ciebie mówić pomocnicy cie puszczą i jeden z nich żuci ci miecz. zadasz thanargowi poważny cios a on rzuci zaklęcie które zamieni pomocników w skały jeden z żołnierzy pchnie cię. uderzysz głowa o skałe i stracisz przytomność. z pomocą przyjdzie twoja matka lecz żołnierze ją zabiorą by thanarg mógł zrealizować plan. wrócisz do karczmy i powiesz że wioska uratowana a on ci da nagrodę.
Fanatyko - 10-06-2006, 18:10

Brawo!! Masz ostra ode mnie. :twisted:

Takiemu idiocie to bym z chęcią bana walną.-Kamyck

Korci mnie:P Koleś mnie wkurza już :evil:

a ja wykasowałem ten spam...-azxcpl

Krzysiek - 10-06-2006, 18:36

ej pomózcie mi zrozumiec cała ta konwersacje na tej stronie( 8 ) bo ja zgubiłem wątek

Jeden z drugim zaczął spamować to się doigrał:P - FaNaTyKo

koksiok - 10-06-2006, 19:01

a więc tak przez jakąś godzine wymyślałem questa i tamten tez i twierdzi że niedokończyłem queste kiedy on go już zakończył prawie

aha i ten pierwszy quest to czy on nie jest za długi??????

LordHard - 11-06-2006, 06:24

nie vnie jest za długi a na przykład quest w karczmie pierwszej w eterni to czy nie jest za długi ten z kwiatem co??
Nhadala - 11-06-2006, 09:17

mogą być ale nie przeginajcie tak z tymi przedmiotami ich atrybutami :P
LordHard - 11-06-2006, 09:49

FaNaTyKo napisał/a:
Brawo!! Masz ostra ode mnie. :twisted:

Takiemu idiocie to bym z chęcią bana walną.-Kamyck

Korci mnie:P Koleś mnie wkurza już :evil:

a ja wykasowałem ten spam...-azxcpl

Fanatyko - 11-06-2006, 09:51

Jesteś pod moją obserwacją LordHard.
Teraz pytanie do Ciebie. Po kiego żeś to zacytował?

koksiok - 11-06-2006, 10:52

on spamuje

A Ty jesteś święty? :twisted: - FaNaTyKo

Nhadala - 11-06-2006, 12:58

dajcie sobie spokój :P
koksiok - 11-06-2006, 17:53

właśnie piszcie questy
Ashariel - 11-06-2006, 18:10

Jeszcze jeden post nie na temat i będą ostry. (Uwaga jestem nowy i niewyżyty xD )
Areen - 11-06-2006, 18:21

Dochodzisz do ostatniego miasta. Widzisz w oddali na opustoszałej wyspie Thanarga z Natiusem.

gracz: Nie mogę się dostać. Nie mam łodzi, ani żadnego amuletu.

Wtedy przychodzi Frank:

Frank: Witaj młodzieńcze. Czy potrzebujesz łodzi? A może czegoś innego co pozwoli przeprawić ci się przez ta wielką rzekę?
gracz: Tak potrzebuję!

Frank: To świetnie się składa, bo mam w zapasie kilka łodzi i specialny amulet, który pozwoli tobie latać.
gracz: Amulet, pozwoli latać?! Dobre sobie. A co z łodziami?

Frank: Chłopcze to nie są żarty, jak chcesz mogę ci to zademonstrować.
gracz: Dobrze, musze to zobaczyć
Dobra, dobra, wierzę Ci.

Jeśli wybierzesz "Dobrze, musze to zobaczyć" on pozazuje ci jak lata dzięki amuletowi, a ty patrzysz z niedowierzaniem. Jeśli wybierzesz "Dobra, dobra, wierzę Ci" to przedstawia ci zadanie.

Frank: I co?
gracz: To niewiarygodne!!! Jak moge go od ciebie dostać?

Frank: Zwyczajnie ci go poprostu nie dam. Łodzi równierz. Poza tym jakbyś nawet dopłyną to byś tam zginął. Są tam takie potężne potwory, że nie dał byś im rady.
gracz: Więc będę musiał przejść jakiś test?

Frank: Dokładnie.
gracz: A jaki to test?

Frank: Jeśli chcesz zdobyć amulet musisz pokonać Nadmorskiego ślimaka, a jeśli łódź to musisz mi zapłacić 200000G

gracz: Wybieram walkę z Nadmorskim Ślimakiem
Płacę

Jeśli wybierzesz Nadmorskiego Ślimaka to z nim natychmiast walczysz.
Nadmorski ślimak
HP 70850
MP 5600
Atak fizyczny: od -2000 do -3000 HP
Atak magiczny: Lód 3 (-2300 HP), Wodna armata (-8000 HP), Eksplozja (- 3000 HP), Armagedon (- 9000 HP).
Za pokonanie ślimaka:
EXP. - 1333000
G - 1360000
AP - 13300
Uzbrojenie - Zdobyłeś Miecz Giganta. (jeśli jesteś wojem)
Gem - niebiańskie uderzenie (jeśli jesteś magiem)

Jeśli wybierzesz "płacę" to płyniesz na tą wyspę.

Po dotarciu na wyspę i dojściu do Thanaraga prowadzisz z nim rozmowę.

Thanarang: To pewnie nasze ostatnie spotkanie, bo ja cię zniszczę.
Natius: "gracz" ratuj mnie!
Thanarang: Cicho siedź!
gracz: Zostaw go ty łachmyto!
Thanarang: Zostawic go?! Nigdy! Walczy albo giń!
gracz: Walcz!

Walczysz z Thanarangiem:

HP 6000
MP 11000
Atak fizyczny: -200 hP
Atak magiczny: Potężne uderzenie (- 11000 HP) Thanarangowi zabiera -1000 MP

Po wygranej walce zdobywasz:
EXP. - 10000000
G. - 10000000
AP - 100000
Uzbrojenie - Miecz mocy
Laska mocy

Po wygranej walce musisz odprowadzić Natiusa do domu (zużywasz punkty ruchu). Wracasz do domu po kilku dniach.

I tyle chyba wystarczy, oceniajcie

EDIT:
Zmieniłem zasze na nasze

Nhadala - 11-06-2006, 22:03

troche przegięte ciosy i ten amulet wole zdolności przynajmniej nie zabierają miejsca :P A co do fabuły to nawet całkiem dobra :P
santa gremlin - 11-06-2006, 22:09

,,Thanarang: To pewnie zasze ostatnie spotkanie, bo ja cię zniszczę."
w tym ,,zasze" miały być ,,nasze"? Jeśli tak, to popraw!!!

Nhadala - 11-06-2006, 22:15

to tylko błąd podczas pisanie każdemu moze sie taki zdarzyć :P My tutaj oceniamy ich treść a nie błędy treściowe i składniowe. :P Mnie tam nie przeszkadza że ktoś się pomylił w końcu i mnie może to spotkać :P A za treść qwesta to masz u mnie 5/6 :P W końcu nic nie jest idealne :wink:
santa gremlin - 11-06-2006, 22:18

ja 6/6, tylko pliz, popraw tamto!!!
breiniack - 11-06-2006, 22:20

5+/6

Nigdy niedaje pełnej 6, bo zawsze coś może być lepiej. Ale misjia fajna.

santa gremlin - 11-06-2006, 22:20

to podaj choć jeden powód aby nie dawać 6/6!!!
Nhadala - 11-06-2006, 22:38

po pierwsze nie ma qwestów idealnych po drugie zbyt przegięte artefakty,po trzecie i ostatnie fabuła lejjo monotona mozna ją poprawić i urozmaicić :P i nie czepiaj się innych tu wszyscy trzymamy się razem :P
konex - 08-07-2006, 11:02
Temat postu: Re: Wasze wlasne questy
Cz. 1


Można byłoby wymyslic taka historia jak : Krolowi Arurowi ukradli miecz ekskalibur. Krol wystawil nagrode w wysokości 955000G za oddanie ekskalibura. Musielibysmy pokonac minotaury, hydry, czerwone smoki,osy(8)),tryglodryty,i inne zeby odnalść chuste na kturej narysowana jest mapa gdzie znajduje sie zlodziej ekskalibura. Jednakze znaleziona chusta jest przedarta na pół i jest zaznaczone gdzie znjduje sie druga poluwka . Gdy dojdziemy do wyznaczonego miejsca bedziemy musieli pokonac potwory miedzy innymi:hydry czerwone smok..... oraz bosa hydr z ktorego zawsze (tylko raz na osobe) wypadac bedzie kamien w ksztalcie miecza ktory bedzie trzeba wcisnąć do skały w ktorej znajduje sie 2 kawalek mapy.... :D

Klors - 08-07-2006, 11:03

Lol intreesujące opowiadanie jestem zaa! :roll: osy? przesadziłeś :D
radolus - 08-07-2006, 11:42

no to tera ja :D
Odprowadzasz natiusa do domu i spotykasz mame.
mama-a wróciiscie cali i zdrowi jak sie ciesze .
mama was przytula ciesząc siie.
gracz-chodźmy wyprawić ogromne przyjecie na cześc naszego powrotu ,
mama-niema czasu .
gracz-czemu
mama-niedawno byl u nas wrózbitai powiedział że tomożliwe że twój ojciec żyje.
gracz-1wyruszam na jego poszukiwania
2.niewierze w to .
jak wybieramy pierwsza opcje .
mama-dobrze z mieszkńcami wioski zożyliśmy sie na karawane dla ciebie,
gracz-dzieki wyruszam jutro z samego rana.
mama-poczkeaj i wejż to
gracz-to niemozliwe przecierz to amulet bogów ojca,nigdy sie zn im nie rozstawał ale go wezme pewnie pomożem i w podróży.
Gdy wybieamy 2 opcje
mama-jak nie wierzysz to zobacz to.
mama ci pokazuje stary amulet
gracz-to niemozliwe przecierz to amulet bogów ojca,nigdy sie zn im nie rozstawał.
mama-i co terz zrobimy.
gracz-wyruszam na jego poszukiwania
mama-dobrze wejź ten amulat niech tobie pomoże w podruży,
gracz-dzieki.
I to początek waszej nowej podruż.

Ps:amulet bogów
życie+5000
siłą+2000
magia+1500
wyrzymałość+1000
inta+2000
szybkość+1000
szczęscie+200

ale za to -
ziemia-50
lód-50
powietrze-50
ogień-50

JAKBY CO TO TEN PIERŚCIEŃ MOŻNA ZMIENIĆ ALE WAŻNE ŻEBY HISTORYJKA BYłA FAJNA

Klors - 08-07-2006, 11:45

Dobre jeszcze bardziej lepsze a na końcu gdy odnajdzie ojca Herolda to niech on zginie w obroni syna przed jakąś bestią oddał swe życie za synka :P
radolus - 08-07-2006, 12:19

dzieki klors pomyśle nad tym lubie pisać żeczy tego typu moze typy z mf wynajmą mnie do robienia qestów :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Nhadala - 09-07-2006, 11:53

chciałbys :P Ale Twój pomysł jest nie zły tylko za bardzo przesadziłes z osami zamiast nich wstaw węże i będfzie ok :P
radolus - 09-07-2006, 12:08

kto przesadził z osami bo chyba nie ja .
LordHard - 10-07-2006, 15:39

radols fajny quest tylko po jakiego czorta miałby ginąć co
radolus - 10-07-2006, 15:48

z tą śmiercia to nie był mój pomysł
Nhadala - 10-07-2006, 23:19

Więc nie musi ginąć :P
radolus - 10-07-2006, 23:33

no nie musi . jak chcecie szczęśliwe zakończenie to będize :D
Nhadala - 11-07-2006, 22:30

wymyśl szczęśliwe zakończenie a my ocenimy które jest lepsze :P
klos - 11-07-2006, 22:34

w tej grze przydalo by sie zeby widac bylo walke jak kolesie sie poruszaja :D wiecie o co mi chodzi
radolus - 12-07-2006, 00:00

już wymyśle jedno ze smiercią a drugie z happy end-em .
ps. klos to nie jest teamt do takich żeczy . Załóż własny

Special Mag - 12-07-2006, 09:23

Ja coś napisze teraz:D

Wracamy do domu z natiusem.
mama-ale sie ciesze że wrociliście do domu cali i zdrowi!
natius-ja też sie ciesze mamo!
gracz-trudno było ale Tharnag zostal pokonany!
mama-mam dla was niespodzianke!
natius i gracz-jaką?!
mama-wasz ojciec herald wrócił!chodzcie zaprowadze was do ojca!
gracz i natius-dobrze.
mama-użądzimy jutro uczte że wy i ojciec wróciliście do domu cali i zdrowi!
mama-a teraz idźcie spać

Jutrzejszy dzień
mama-graczu natius obudźcie się!!!!!!
gracz i natius-czemu??
mama-porwali ojca!
gracz i natius-co???!!!
mama-tharnag wrócił i go uprowadził ze jakimiś potworami!
gracz-musze pomóc ojcu!
natius-mamo moge towarzyszyc graczowi??proszę!!
mama-to jest za bardzo niebezpieczne!
natius-ależ mamo!
mistrz solidus-co sie stało że tak krzyczycie?!
mama gracz i natius-heralda tharnag porwał
mistrz solidius-przecierz mówiłaś amorjo że gracz zabił tharnaga!
gracz-bo zabiłem! ale chyba orzył!
natius-mistrz solidusie moge towarzyszyć graczowi w uwolnienia ojca??
mistrz solidus-dobrze za 2 dni wyruszycie a ja natiusa wyszkole!
gracz-tak długo?!
mistrz solidus-nie da sie krócej
gracz-dobrze
mistrz solidus-natius chodź do mojego domu

teraz mistrz solidus szkoli natiusa tak jak gracza

Za 2 dni
gracz-dobrze natius wyruszamy!
mama-czekajcie dam wam cos
Zdobyłes eliksir x5000
zdobyłeś róg byka- atak ficzycny 444 hp 1000 mp 300 obrona magiczn i fizyczna 300 atak magiczny 444 szybkość 100 szczęście 100 od 75 lvla
zystakłeś gem siły 3
zdobyłeś smoczy kieł-artrybuty-ogień 50 ziemia 50 wiatr 50 lód 50 od 70 lva smniejsza obrażenia o 80% przed ogniem lodem wiatrem ziemią
zyskałeś x50 napój energetyczny-napój dodaje 1 ruch

Przybyli żołnierze i burmistrz miasta
bumistrz miasta-ci żołnierze będą wam towarzyszyć
gracz-dobrze wyruszamy!

Wyszli z wioski
doszli do miasta 7 Azarad
wchodzą do podziemi-trzeba je stworzyć
idą po podziemiach spotykają tharnaga!
tharnag-haha nie przejdziecie tędy!
gracz-walcz albo oddaj nam ojca!
tharnag-demony atakujcie ich!
gracz i natius-walczmy!

Walczą razem gracz i natius
natius i gracz kontra x8 Biały Demon Skrzydlaty!

Wygrana:
gracz i natius-i co teraz powiesz tharnag?!
tharnag- udało wam się ale się jeszcze spotkamy!
gracz i natius-gdzie nasz ojciec??!!
tharnag-myślicie że wam powiem? to się mylicie bueahahahah!
gracz i natius-bo cie zniszczymy!!!
tharnag-wy? hahaha!
gracz i natius-uciekł gońmy go!

Przegrana:
tharnag-no i co dzieci zabierajcie się stąd zanim was znieszcze demony złapcie ich!
gracz- uciekajmy natius!!
natius-aaaaaaa ratunkuuuuuuu!
gracz-wrócimy jak będziemy sileniejsu bałwanie!
tharnag-jeszcze zobaczymy



Dalszą część wy wymyślcie!

radolus - 12-07-2006, 09:28

ja juz pisze moje . A to wogule nie trzyma się teraźniejsze fabuły .
Przecierz a początku widać że ich ojciec nie żyje :P :P:P:P

Special Mag - 12-07-2006, 09:35

ja tylko pisałem propozycję jeszcze żadna nie została utworzona questy doszły dpiero do wielkiego żywiołaka lodu może moją propozycję wybiorą nie twoją mnie nie obchodzi co piszesz pisze swoją propozycję a ty pisz swoją!
Nhadala - 12-07-2006, 12:21

Przegięte te przedmioty :P Wyluzujcie z ich atrybutami bo od początku gracz byłby nieśmiertelny :P
Special Mag - 12-07-2006, 13:55

nie był by śmiertelny ale to były by potwóry co od 70 lvla można pokonać a na 70 lvlu każdy by miał i te przedmioty były by od 75 lvla czyli każdy na tym lvlu je miał!
Special Mag - 12-07-2006, 13:58

ale fajnie tak żeby gracz i natius walczyli co nie i żołnierze jeszcze!
radolus - 12-07-2006, 14:12

nom ciekawie .
Ps nei rób dwóch postów pod sobą bo osta dostaniesz. Używaj opcji : Edytuj >

Nhadala - 12-07-2006, 14:49

Fajny pomysł ale wyluzujcie z przedmiotami i ich atrybutami :P
Special Mag - 12-07-2006, 17:12

No ok napisze co innego o tych przedmiotach:D) 8)
Nhadala - 12-07-2006, 20:02

Będe czekac :P
radolus - 12-07-2006, 20:32

dokomncze swoje i ocenicie które lepsze i kto ma kontynuować .
wyjeżdzamy karawaną z wioski razem z natiusem
(obok oasis)Napada nas Leśna bestia .
200 ataku
400 wity
400 inty
400 szczęścia .
Podczas walki pierwszy obrywa natius i pada .
A potem reszta karawany .
gracz-Nieeeeeeeeee
zjeżdzamy hitem bestie .
gracz-muszę szybko dojśc do najblizeszego miasta .
Idziemy do miasta
Wchodzimy do miasta .
gracz-Jest tu uzdrowiciel .
barman- jest ale bądź ciszej ,
Idziemy do uzdrowiciela .
gracz-mój brat jest bardzo ranny co mam zrobić .
uzdrowiciel- zbadam go a ty poczekaj .
gracz- nie moge czekać
uzdrowiciel-dobrze, już wiem to jad leśnej besti , mocno trujący .
gracz-czy on przeżyje.
uzdrowiciel-tak ale potrzebny mi kwiat mniszka leśnego
gracz-gdzie go znajde.
uzdrowiciel-broni go magiczna leśna wrużka aby ją zadowolić musisz przejść test
gracz-jaki to test .
uzdrowiciel-musisz udowodnić że masz honor.
gracz-jak to zrobić
uzdrowiciel-a to już sam musisz znaleźć na to pytanie odp .
gracz-ale
uzdrowiciel-żadnych ale , najlepiej idź do magicznej leśnej wróżki i sam się dowiedz .
gracz-gdzie ją znajde.
uzdrowiciel-już coi powiedziałem sam sie domyśl .
gracz-dzieki .

Jak narazie nie mam czasu ale jak go znajde odrazu to skończe a ewy tym czasem sprubujcie zgadnąć gdzie jest wrożka :P :P:P

Special Mag - 13-07-2006, 07:37

leśna wróżka samo to mówi jasne że w lesie heh
Nhadala - 13-07-2006, 07:53

he he a może w barze będzie z nami pic piwo :P Fajnie sie zaczyna ;) Oby tak dalej i nie przeginaj prosze :P
radolus - 13-07-2006, 09:20

mag byłeś blisko"leśna wróżka" to nie jest całą nazwa pomyśl dokładniej .

Ps.dzieki Nhadala już pisze dalje :D

Nhadala - 13-07-2006, 16:02

Spoko czekam na ciąg dalszy :) :P
radolus - 13-07-2006, 16:50

Będę wam w częściach pisał .

Idziemy do karczmy
Barman-i jak z twoim bratem .
Gracz-ciężko
Barman-jak mogę tobie pomóc.
Gracz-wiesz może gdzie mieszka magiczna leśna wróżka ????????
Barman-wiem, ale nie mogę tobie wyjawić od tak sobie.
Gracz-co musze zrobić
Barman-słuchaj, od paru tygodni przychodzi do mnie od karczmy taki jeden typ. Na imię mu Karnos. Okrada mnie i demoluje karczmę. Jeżeli udało by ci się przemówić do rozsądku to dam informacje gdzie znajdziesz wróżkę .
Gracz-dobrze zrobię z nim co trzeba . Muszę zrobić wszystko aby pomóc bratu.
Barman-ale uważaj , on ma straszną bestie w domu . Nazywa się kolciusz. To wielki wąż który będzie ciebie uderzał wielkimi kolcami .Jeżeli jego pokonasz dopiero dostaniesz się do Karnosa .


TO na razie kawałek .
Już pisze następne .

Nhadala - 13-07-2006, 18:22

Niech nie zdradza sposobu ataku bo gracz może się wtedy bardzo przygotować na walke która wtedy pójdzie mu bardzo szbko :P
radolus - 13-07-2006, 18:39

ok to nie będe podawał statów a te zara skasuje .

Barman- Poczekaj tu on niedługo ma przyjść, najpierw wejdzie jego pupilek , wygoni wszystkich a tych co nie uciekną zabije .
Gracz-dobrze zaczekam .
Barman-już jest .
Kolciusz-Wynocha stąd wszyscy bo zginiecie.
Gracz-Zostaw tych ludzi w spokoju ,
Kolciusz-o jaki odważniak Zmykaj stąd albo ciebie zjem .
Gracz-No to dawaj
Kolciusz-Ty pierwszy
Walczycie .
PO PRZEGRANEJ
Kolciusz- hahahaha i co łyso ci. Mnie jeszcze nikt nie pokonał , ciesz się że ciebie nie zjadłem.
Gracz-ale wrócę tu a ty polegniesz.
Kolciusz-czekam
GDY WYGRAMY
Kolciusz- AAAAAaaaaa mistrzu .
Kolciusz umiera. (zdycha):P:P
Karnos-Co tu się dzieje , Kto ty jesteś że ośmieliłeś się to zrobić mojemu pieszczoszkowi .
Gracz- Jestem ”gracz” i nie pozwolę abyś więcej gnębił tych ludzi .
Karnos- No to walcz
Po walce
PO PRZEGRANEJ
Karnos-Ha masz z swoje nikt nie będzie ze mną walczył , a tobie barmanie się dostanie ,
Gracz – Jemu nic nie rób to sprawa między nami ,
Karnos- jak chcesz tym razem dam mu spokój ale następnym razem pożałujecie.
GDY WYGRAMY
Karnos- Daj mi już spokój już nigdy tutaj nie przyjdę .
Gracz-a jak jeszcze raz ciebie tutaj zobaczę to bardziej pożałujesz.
Karnos- Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Barman- weź ząb kolciusza , jak wróżka go zobaczy to MOŻE da ci to czego potrzebujesz .
Gracz-Tak ale gdzie ją znajdę .
Barman- tego nie mogę ci powiedzieć ale dam ci wskazówkę jutro rano .
Gracz-nie mogę czekać .
Barman-Ok. Nie wiesz że jestem ze starego rodu arakończyków . Czciliśmy starych nekromantów Yeti ,Chyba wiesz kto to był .
Gracz- nie
Barman-To byli starożytni magowie umiejący wskrzeszać zmarłych ich plemię nazywało się yeti . , niestety wszystkie rzeczy dotyczące ich zostały zniszczone a pomięć o nich została tylko u arakończyków. Ja niestety jestem ostatni .
Gracz- Przykro mi a nie da się jakoś powrócić nekromantów .
Barman- niestety nie
Gracz-Dobrze ale ja ciągle nie wiem jak brzmi wskazówka .
Barman-to teraz się dowiesz .
A to wskazówka . Pierwsze słowo nazwy miejsca w którym jest wróżka .
My Arakończycy Godnie Idziemy Czcić Zapomnianych Nekromantów Yeti ,
Gracz- o co w tym chodzi .
Barman sam się domyśl


CDN ,

Nhadala - 15-07-2006, 09:05

Fajne czekam na cieg dalszy :P
radolus - 15-07-2006, 09:13

A zgadłęś przynjamniej 1 częśćnazwy . Jak zgadłeś to napisz mi na priwa żeby inni nie wiedzieli
Nhadala - 16-07-2006, 15:43

Wysłałam Ci wiadomość i czekam na odpowiedź :P
radolus - 16-07-2006, 16:19

Gracz-a gdzie znajdę następne części nazwy
Barman- przecież już je znasz i to jest tylko jedna część/
Gracz- Ale ....
Barman – Żadnych ale mam klientów a teraz zmykaj stąd.
Gracz- No powiedz albo walcz .
Barman – powiem ci bo nie będę z tobą walczyć .
Musisz do leśniczego na końcu lasu ogrów .


A więc idziemy do lasu ogrów .
I spotykamy matkę ogrów,
M. ogrów- co tu się dzieje , kim jesteś czemu zakłócasz mi mój spokój .
Gracz- szukam leśniczego .
M. Ogrów-Nie dojdziesz do niego . On zabija moje dzieci .
Gracz- No i czemu się dziwisz jesteście ogrami wszędzie się słyszy jak rabujecie i zabijacie.
M. Ogrów- Jak tak to stań do walki
Walczymy
JEŻELI WYGRAMY
M. ogrów –Ależ jesteś silny .
Gracz- To gdzie jest leśniczy
M. ogrów- A myślisz że ja wiem .
Gracz- odciąłem ci ten palec aby mieć dowód dla leśniczego .
M. ogrów-dobrze ale odejdź stąd .
Gracz-Jak na razie dam ci spokój ale jeżeli usłyszę jakiekolwiek skargi na ciebie lub twoje dzieci to tu wrócę i zabije wszystkich .
JEŻELI PRZEGRAMY
M. ogrów- hahaha
Gracz- wrócę tu jeszcze i ciebie pokonam
M. ogrów- ha i następnym razem nie dasz mi rady .
Gracz –zobaczymy .

Po wygranej idziemy do leśniczego .

CDN.

Nhadala - 17-07-2006, 10:23

Fajne :) Czekam na dalszy rozwój sytuacji :) :P
radolus - 01-08-2006, 12:30

Dochodzimy do jego chatki .
Gracz- Dzień dobry może mi pan pomóc odnaleźć magiczną leśną wróżkę ?????
Leśniczy-A co dostane w zamian .
Gracz-Podobno walczy pan z ogrami .
Leśniczy-Tak a co ci do tego .
Gracz-I podobno wiesz Gdzie mieszka magiczna leśna wróżka .
Leśniczy- wiem ale nie mogę ci powiedzieć za nic.
Gracz-A może za to mi powiesz .
POKAZUJEMY PALEC .
Leśniczy- To , to palec matki ogrów pokonałeś ją to nie możliwe .
Gracz- Normalnie walką
Leśniczy .-ale ja ci tego nie powiem lecz weź ode mnie ten amulet .
Gracz-a co on mi da.
Leśniczy kiedyś pomogłem wróżce a ona mi go dała .Teraz dam go tobie abyś miał dowód że mi pomogłeś .
Gracz-Ok. wezmę go i sobie pójdę .
Leśniczy- do widzenia
Gracz- dowiedzenia

TERAZ TYLKO DOMYŚLIJCIE SIĘ GDZIE JEST WRÓŻKA .W NASTĘPNYM KAWAŁKU NIE BĘDĘ PISAŁ WAM NAZWY MIEJSCA TYLKO KROPKI .

Nhadala - 01-08-2006, 20:17

hmmm... Całkiem znośne :) Czekam na dalszy ciag wydażeń :)
Noak Shar - 01-08-2006, 20:21

heh ja tez czekam :> tylko troche ten palec mnie rozsmieszyl :> mogles inna czesc ciala :>
radolus - 01-08-2006, 20:47

naprzykład jaką :P
Noak Shar - 01-08-2006, 20:50

hmm... jezyk xD nie czekaj... hmm... ogr kojarzy mi sie z maczuga xD hmm... moze zab xD wymysl :>
Nhadala - 01-08-2006, 23:26

Mnie się podoba i nic nie należałoby w tym zmieniać, czytam to od początku i od początku mi się podoba :P Nie naleśy nic zmieniać no może jedynie czas oczekiwania na dalszą część bo już się niecierpliwie :)
radolus - 01-08-2006, 23:27

Jutro z samego rana zabieram się do pracy
krwawy Jakub - 27-08-2006, 20:35

to ja napisze swoje : nazwa: labirynt
w kturymś mieście karczmiarz ci mówi o labiryncie.
idziesz tam i dowiadujesz że jest zamieszkany przez minotałry i ich wodza.
jest to gigantyczna mapka. podchodzisz do drzwi i gdy jesteś blisko wybiega z nich człowiek. mówi ci że zanim tam wejdziesz musisz pokonać Demona mroku. no i idziesz do jaskini demona mroku.
gracz- daj mi wejść do labiryntu
demon- najpierw musisz mnie pokonać
gracz-więc walcz!!!
demon-nie...
gracz-CZEMU???!!!
demon-nie jesteś dość doświadczony.
gracz- więc co mam zrobić.
demon- wygraj z moim strażnikiem.
(przychodzi gostek z nazwą demon piekieł)
gracz- WALCZ!!!
demon piekieł: dawaj
przegrałeś:
demon mroku: muwiłem że nie jesteś doświadczony.
wygrałeś:
demon mroku: znajdż mnie. oto wskazuwka: gdzie drzewa wielkiego pada cień leży mały samotny pień w nim znajdziesz coś ciekawego, coś mrocznego.
gracz- co to ma znaczyć???
(demon znika)

ciąg dalszy nastąpi

P3t3r - 28-08-2006, 08:45

wow :D widac ze demon to dziecko neo :D "wskazuwka"
takiego demona to mozna tepic ^_^

igiq - 09-09-2006, 11:35

Można by było zrobić np. miejsce ,,mroczne bagna,, w których byłby czarny smok albo np. wodna kraina (pierw umiejętność chodzenie POD wodą) w którym bosem byłby Kraken
Areen - 10-09-2006, 16:41

Przejście do Świat 2:

Idziesz przez podziemia Folhord by dojść do Sanktarium Czarnego smoka.
Nagle zastajesz Thanaranga i Natiusa wraz z Serafinem i rapsem przy bramie do Sanktarium Czarnego smoka.

gracz: Co ty chesz zrobić?
Thanarang: Oczywiście ukraść Czarną pochodnie hihihi...
Thanarang idzie do sanktuarium.
gracz: stój!
Ruszasz do sanktuarium jednak na drodze stoi Raps.
Raps: Już dwa razy mnie pokonałeś ale tym razem ci się nie uda!
gracz: Walcz!

Następuje walka z Rapsem. Otrzymał dwa nowe gemy:
Lód 3
Ogień 3
36899 HP
3695 MP

Jeśli wygrałeś:
Raps pada na ziemie i umiera po ostatecznym ciosie.
gracz: I po jednym sługusie mniej, trzeba gonić Thanaranga.

Jeśli przegrałeś:
Raps: Hahaha radze ci uciekać albo zniszczę cię na dobre.
gracz: uciekaj!

Po zwycięztwie:
Wchodzisz do sanktuarium:
Thanarang: Serafin przynieś mi szybko czarną pochodnie.
gracz: Tym razem ci się nie uda...
Thanarang: Tak myslisz... ekhmmm... jak pokonałeś Rapsa?? To nie możliwe.
gracz: Straciłeś jednego sługusa. I co teraz zrobisz? Wyślesz Serafina do walki?
Thanarang: Serafin jest mi potrzebny, Serafin szybko, dawaj pochodnie!
Thanarang otwiera przejście do Świat 2 i ucieka ale szybko wypada mu z ręki pochodnia i zostaje w sanktuarium.
gracz: Musze szybko go dogonić.
gracz: wchodzisz w portal
gracz: Co się dzieje? Nie moge wejść.
Czarny Smok: Bo nie masz zdolności przejścia do Świat 2.
gracz: Jak mam zdobyć tą umiejetność?
Czarny Smok: Muszę się upewnić czy jesteś na tyle śilny by tam przeżyć. Jest tam wiele bardzo silnych potworów, więc jeśli oda ci się mnie pokonać otrzymasz takową zdolność.
gracz: Więc walczmy!

Walczysz z Czarnym Smokiem

Uderza gemem Ziema 3
67346 HP
5006 MP
Słaba obrona
Duża szybkosć i szczęście
Silny atak magiczny
Słaby atak fizyczny
Wypada losowo albo Gem HP Plus, Gem Magii, lub
Czarna Zbroja
Obrona: 400
Obrona mag. 355
Szybkosć 136
Czarna tarcza
Obrona 156
Obrona mag. 156

Jeśli wygrałeś:
Czarny Smok: Jesteś godzien. Otrzymujesz zdolność przechodzenia przez Światy, i czarną pochodnie by przez ten portal przejść.
gracz: Dziękuję. Teraz muszę gonić Thanaranga i uratować mojego brata.
Czarny Smok: Powodzenia.

Przechodzisz przez portal czarna pochodnia zostaje po drugiej stronie. Szukasz najbliższego zamku by odpocząć i ruszyć w dalszą drogę.

A teraz please koment :D

baniol22 - 10-09-2006, 17:07

dzidek1992, mam nadzieje, że zostanie wykorzystany ten pomysł bo to jest chyba jedyny dobry quest z tego tematu. Gratuluje pomysłu
Dario - 11-09-2006, 13:58

baniol22 napisał/a:
dzidek1992, mam nadzieje, że zostanie wykorzystany ten pomysł bo to jest chyba jedyny dobry quest z tego tematu. Gratuluje pomysłu

A ja nie bo wszyscy będą znali ten quest :P

Areen - 11-09-2006, 14:52

dario3d napisał/a:
baniol22 napisał/a:
dzidek1992, mam nadzieje, że zostanie wykorzystany ten pomysł bo to jest chyba jedyny dobry quest z tego tematu. Gratuluje pomysłu

A ja nie bo wszyscy będą znali ten quest :P

Można wykorzystać inne informacje i inne staty bossów więc po problemie ;)

Soly - 24-09-2006, 18:12
Temat postu: QeST
Qest nazywa się :
JASKINIA MROŹNYCH , ZADANIE KRÓLEWSKIE, KRYJÓWKA ZGUBY.

Pewnego zimnego poranka w karczmie Azarad przybył wystraszony nieznany wędrownik... powiedział ze strachem: Nie! to Zguba! W najbogatszym rejonie świata w okolicach miasta Monashia nadchodzi Zguba, ten potwór znów nadchodzi i chce zniszczyć nasze źródła witalne! Nieznane przejście leży na daleki wschód od Azarad. To wejście w najniebezpiecznięjszą jaskinie mro.................. (Wędrownik dostał zawału serca)

Karczmiarz na to: Hmm... chyba chodziło mu o jaskinie mroku. Lecz ona leży na północ z tąd! Tam nic nie ma oprucz wykopalisk miedźi...

Nasz bohater: Nie chodziło mu o tą jaskinie... Powiedział nieznaną i że jest przejściem do jakiegoś miasta Monashia, hmm... Tak więc wyruszam w tamtą strone. Może tam znajduje się muj brat!
Nic żegnam Was i ide na jaskinie!

Po wyczerpującej drodze znalazł się przed dziurą z której ulatniał się zimny dym. Znajdowała się tam spruchniała tabliczka z której można było wyczytać: ,,Jedyna możliwa droga do Monashii, Lecz uwaga na Mroźnych''

Aaaa więc to jaskinia mroźnych o której chciał wspomnieć tamten wędrownik!

Po wejściu do jaskini można było zauważyć śliską lodową posadzkę a dookoła była woda oraz kilka małych wodospadów. Po drodze atakują nas Mroźni nowicjusze, adepci , oraz najgorsi mroźni gwardzisci.
Cała dorga jest jednostronna która bieże 48 pkt ruchów. Na końcu widać promienie ciepłego światłą jednak wyście jest zablokowane minerałem, gdy w nią wchodzimy, to z zaspy niedaleko od ścieszki wyłania się Mroźny mistrz będącym bossem którego musimy pokonać by zyskać moc przechodzenia po minerałach.

MM: I po co tędy idziesz?? Miasto Monashia czega zagłada którą rozpocznie Zguba! Nie przejdziesz chodźbym miał zginąć!

Gracz: grrr... Tak więc musze się z tobą uporać!
(Walka z bossem Mroźnym Mistrzem).

Gdy go pokonamy mówi: Nikczemniku! To cię zgubiło... Zguba cię zniszcz.....(Głos się urwał z powodu wylewu krwii)
Gdy zyskaliśmy moc chodzenia po minerałach spokojnie przechodzimy po minerale i wychodzimy z jaskini.
Gdy wychodzimy znajdujemy się na pięknej drodze pełnej łąk i zwierząt. Na drodze do pokonania są Złe Driady oraz Mineralne Centaury. Do miasta prowadzi droga którs łącznie zje nam 15pkt ruchu.
Spowrotem do Azaradu nie trzeba wracać znów jaskinią tlyko po górahc mineralnych obok wyjścia które łacznie zjedzą nam 7pkt ruchu i po drodze występują Golemy Mineralne.W mieście jest karczma w kturej podchodzimy do Taurasii i mówimy co nas spotkało.

Taurasia: Tak Zguba nadchodzi... kilku strażników którzy bywali w tej karczmie mówili jak w kryjówce Zguby słychać płacz chłopca ktury krzyczy płacząc: Pomocy pomocy (Imie naszego bohatera) uratuj mnie.

Nasz bohater myśli sobie: To napewno Natius to napewno ON!
Gracz: Ide tam natychmiast to może być mu młodszy brat!

Taurasia: Nie przejdziesz tamtędy... Żeby przedostać się przez południową brame trzeba dostać przepustke od Króla Malokha!

(w menu miasta pokazuje się nam nowa opcja ,,Komnata króla Malokha''.
Nie traci się tam ruchu)
Teraz rozmawiamy z Królem do kturego dopusciła nas straż królewska.
GracZ:Witaj królu, interesuje mnie przepustka na brame południową...
Król: Dlaczego?
Gracz: Ponieważ znajduje się tam kryjuwka Zguby, i jestem przekonany że płacz dziecka to płacz mojego brata!
Król: Hmm... niebyle komu daje przepustki... Żeby ją dostac musisz się udac do miasta na pólnoc, do Hormingam, i od tamtejszego człowieka w karczmie zabrać raport królewski. Jeśli ci grzecznie tego nie odda, zabij go!
Gracz; Tak Królu!

Po drodze ktura łącznie weźmie nam 44 ruchu, zabijamy Tytanów, Opętanych oraz Smocze Pisklęta. Nie musimy iśc tam odrazu możemy troche poexpić w okolicach Miasta Monashia.
W Hormingam wchodzimy do karczmy i prosimy człowieka trzymający raport w ręce aby nam go oddał... On mówi NIE!
Gracz; więc odbiore ci go siłą!
(Walka z bossem)
Po walce wracamy do Monashii i oddajemy raport Królowi.
Gracz: prosze oto raport.
Król: bardzo dziękuje Ci, ee jak Ci na imie?
Gracz; (imie gracza)
Król; aa, dziękuję Ci (imie gracza), za to dostaniesz przepustke!
Gracz: Dziękuje

Możemy(ale nie musimy iśc odrazu) do bramy południowej i dajemy przepustke strażnikom.
idziemy prosto aż do kryjówki Zguby. Droga w kryjówce jest kręta i ciemna tak jak w podziemiach Minotaura. Lecz każda dorga prowadzi do wielkiego miejsca i wchodzimy przed podziemne jezioro. W tym czasie obraz się częsie tak jak po drinku.
Gracz: Co się dzieje co to za trzęsienia?!?!?!?
Zguba: To ja Zguba... I mam dopilnować zagłady tego świata!
Gracz: NIEEEEEEEEEEEE!!! NIE UDA CI SIĘ TO !!! DOPILNUJE TEGO!!!
Zguba: Hahahahahaha, ludzie są tacy zabawni, dlatego zginą wszyscy a ty jako PIERWSZY!
Gracz: Nie będzie żadnej zagłady!
Zguba: Hahaha. Będzie a ty jej nie zobaczysz!
Gracz: Nie zobacze bo ty zginiesz potworze!! GIŃ!!!
(Walka z bossem)
Po walce schodzimy w jezioro i przepływamy na drugi brzeg, idziemy jaskiniom aż widzimy trupy i pełno krwii. Gdy dochodzimy do końca widzimy przywieszonych do kajdan na ścianie Thangara i Natiusa.
Natius: Och bracie! jesteś!
Gracz: Miło Cię widzieć Natius! a co tu robi Thangar??
Thangar: Ehh... Rozwiąż mnie prosze!
Gracz: Nie, za to co zrobiłeś zostawie cie tu na zawsze aż zjedzą cie szczury!!!
(Gracz odwiązał Natiusa i poszli w strone wyjścia) Z oddali słychać krzyki Thangara.
Pojawiamy się w domu gdzie wita nas ciepło mama i cieszy się bardzo. Jest tam także Mistrz Solidus który daje nam gratulacje.
Po chwili przybywa Król i jego straż
Król: W imieniu mojim własnym mianuje tego młodzienca za bohatera miasta Monashia oraz nagradzam go milionem złotych monet.
Dumna mama rzuciła sie na synów. To już koniec?? chyba nie bo w głowie naszego bohatera przejawia się taka myśl:
Gracz: Hmmm...To się nie może tak pięknie skończyć przecierz tats zginoł na północ od miasta o którym mama mówiła że się nazywa Ho..., i dalej nie pamiętała. Teraz wiem że to było Hormingam i widziałem leśną droge prowadzącą na północ... Więc jeszcze tam pójdę...

CD należy tlyko i wyłącznie od GM'ów.

tostee - 01-11-2006, 18:23

dobre pomysly;] moze cos z tego bedzie
martin12345 - 03-11-2006, 17:35

Nazwa :ŚCIEKI

Pewnego razu dotarłes do kolejnego miasta i w dumi kupiłem uzbrojenie i wyruszyłeś do karczmy.Tam byl jeden pan:RATLEREK.Podeszłeś do niego i powiedziałeś:
-witaj proszę pana
-witaj chłopcze, ty przyszles by pokonac tego złego golema?
-kogo??? :-|
-ściekowego golema który opanował nasze rury karczmy i miasta.
-gdzie te rury.Spróbuje :-D
-tam! (wskazuje karczmarz za szafke karczmy)
-ok! ide tam
-eee zaczekaj.. masz pierścień tlenu.
- poco mi?? :-|
-by ci niezabrakło powietrza.
-eee.... ok ok

Wyruszyłeś w ścieki znalazłeś peło szkieletów i napotykałeś różne robaki które musiałeś zabić :

- ughhh ciężko ale sie udalo

Po chwili zobaczyłeś kraty i jakiegoś robaka.Chciałeś go zabić.
Podeszłeś i zapytałeś sie go:
-kim jesteś?
-O TY!! PANIE!! INTRUZ!!

Nagle przyszedł pod ciebie potężny ściekowy golem z potężną maczugą pełną w śliniących ściakach.I nagle uśmiechawszy sie zaczoł cie bić

Nagroda za pokonanie go to uratowanie rury.Kaczrmarz wypłacił 500 000G za ocalenie.

Drako - 03-11-2006, 19:15

Qwest: Ruiny klasztoru

Wchodząc do Karczmy w Nordi podchodzi do ciebie starszy człowiek ze szramą na twarzy
stary człowiek-Witam cię, widze że jesteś poteżnym wojownikiem/magiem i mam do ciebie prośbę
gracz-Witam, jaka to prośba
stary człowiek-Jestem mnichem, klasztor mój miesiąc temu zaatakowały potężne stwory nie wiem jakie to były, wszyscy mnichowie ze mną broniliśmy dzielnie klasztoru, ale nie daliśmy im rady.Wszyscy pogineli tylko ja jedyny pozostałem przy życiu i udało mi się uciec. Z klasztoru pozostały tylko ruiny.
gracz- no dobrze, ale jaka to prośba?
stary człowiek- W podziemiach klasztornych pozostawiłem książke z potężnymi czarami których źłe bestie nie powinny oddnaleść.Więc prosze Ciebie byś przyniósł mi tą książkę a czeka cię wynagrodzenie.
gracz- dobrze więc wykonam to zadanie. Powiedz mi gdzie mam iść i gdzie znajduje się ta księga
stary człowiek- Idz na północ od Nordi tam jest las, za lasem jest polana. Od polany idź w na zachód i tam sa ruiny. I poszukaj gdzieś w podziemi musi być ta księga bo nie pamietam...
gracz- już ide.

Idziesz tam gdzie ci kazał iść mnich. Po drodze spotykasz nie znane ci stworki jak: rusałki, elfy.
Wreście znajdujesz ruiny. Patrzysz a tam jest dziwne drzewo o którym ci mnich nie spominał. Podchodzisz do niego i...
ent- kim jesteś i po co tu przyszedłeś??
gracz- nazwa gracza, przyszedłem bo mnie poprosił o to mnich...
Nie dokończyłeś bo ci ent przerwał
ent- aaaaa... Ale uważaj tam są zbyt silne stwory byś tam mógł iść więc musze cie sprawdzić, ale uważaj żaden śmiałek ze mną nie wygrwał, a jeśli wygrał nie wychodził z tych ruin cało.
Gracz- ehhhh... No to walcz!!!

Ent atakuje czarem pnącza i walczy wręcz
Ma bardzo dużo hp
dużą siłe i magie
ogromną odporność i inteligencje
mało szczęścia i mniej szybkości

Gdy wygrałeś mówi:
ent- No widac ze jesteś silny ale pamiętaj że żaden śmiałek z ruin nie wychodził cało. Być ostrożny
gracz- będę

Wchodzisz do ruin, dziwi cię że jest tak jasno. Stworki które cię atakują to: małe czarty, demoniaki,
białe nietoperze i duchy.
Wchodzisz do podziemi. Widzisz 3 skrzynie. W 1 znajdujesz 25000 gp, w 2 10 miksturek 3 lvl many i 25 miksturek 2 lvl życia, a w 3 aż 8 eliskirów. Atakuje cię coraz więcej tych stworków co spotkałes w ruinach... Nagle widzisz komnate i gdy do niej wchodzisz widzisz tą księge ale.... Z niewiadomej przyczyny widzisz uwięzionego mnicha co rozmawiał z tobą w karczmie, a koło niego
stał jego klon.
Klon- Czekałem na ciebie
gracz- hmy?
Klon- to ja rozmawiałem z tobą w karczmie
gracz-co???
klon- pstro... Wezwałem cię tutaj bym mógł ciebie zabić. Jestem wysłannikiem Thangara bo wiedział że za nim pójdziesz. Ja jestem jednym z najpotęzniejszym sług thangara i mnie nie pokonasz tak łatwo jak rapsa i serafina.

I klon zmienił sie w zjawe
zjawa- walcz!!

Zjawa to potężny wojownik co walczy wręcz. Ma średnio życia, ogromną siłe witalność inteligencje i szczęście oraz bardzo dużo szybkości. Ją jedynie można pokonać na bardzo wysokim lvl...

Jeśli przegrasz, zawsze cudem zdołasz uciec

Jeśli wygrasz dostajesz:
ogromną ilość exp
ogromną ilość AP
500 000 gp
i albo gem siły na 4 lvl, albo magi na 4 lvl albo gem szybkości 2 lvl albo gem szczęscia 3 lvl

Po wygranej odprowadzasz uwięzionego mnicha do karczmy wraz ze książką. Mnich podziękował za uratowanie i wręcza ci tarcze lvl 99.

The End

albo jak ktoś woli dalszy ciąg napisac to C.D.N

Prosze o ocene :)

martin12345 - 03-11-2006, 19:19

4/6 średnie za dużo chaosu w pisaniu według mnie
Areen - 05-11-2006, 17:25

To kolejny z moich Questów:

Nazwa Questu: Pola Elizejskie
Miejsce: Niedaleko miasta Grissmarin

Wejście do Pola elizejskie
Gracz - Wejdź
Znajdujemy się na ogromnej polanie z dwoma pniami i małą jaskinią gdzie jest przejście pod górami Khazz.
Gdy już przeszlismy połowę wyznaczonej drogi, na drodze staje nam Thanarang, z Natiusem i Jego sługusami:
Serafinem i Małtem (Thanarang zdobył go gdy był w podziemiach Ballis).
Thanarang - To znowu ty? Jak ci się udało nas dogonić? A zresztą, nie ważne.
Gracz - Co jest nie ważne? Lepiej oddaj mi szybko natiusa!
Thanarang - Chyba ci się coś przewidziało. Nigdy go nie oddam. Małt zajmij się tym smarkaczem.
Gracz - No teraz się przekonam co on tak naprawdę potrwafi.
Thanarang odchodzi z Natiusem i z Serafinem, a potem następuje walka z małtem.

Staty Małta (pokrótce):

HP - 56935
MP - 16
Atakuje mocnymi atakami fizycznymi w zależności od lev. (najlepiej go pokonać na 102 lev.) wtedy zabiera około 3000 HP przy 230 ptk. witalności
Dosyć powolny, łatwo go trawić, ma wysoką obronę, często w nas chybia. Na przyjmijmy 102 lev. zabieramy mu około 2000 HP.

Gdy go pokonamy otrzymamy losowo:

Miecz dynastów
Obrażenia - 4500
Atak - +930
Szybkość - +50
uniki - +5
lub

Tarczę wamprirów
Obrona - +450
Obrona mag. - +400
Szczęście - +20

Zadajesz ostateczny cios Małtowi i wykańczasz go na dobre.
Gracz - I kolejny po rapsie. Czas gonić Thanaranga, bo inaczej uwolnią tego demona.

Starasz się ich gonić ale gdy wchodzisz do przejścia pod Górami Khazz jest już zapóźno i Thanarang z Natiusem
wchodzą do Khazz World, jednak na końcu korytarza jaskini widzisz, coś w rodzaju wielkiego robala na straży tego wejścia.

Ale o tym napiszę kiedy indziej :P
Please comment :D

Morovin - 10-11-2006, 16:40

Nauczcie sie pisac nooby:)

[ Dodano: 10-11-2006, 16:42 ]
AreenAreen jaki masz nick w mf?

Areen - 10-11-2006, 16:44

Morovin napisał/a:
Nauczcie sie pisac nooby:)

[ Dodano: 10-11-2006, 16:42 ]
AreenAreen jaki masz nick w mf?


Nick w grze? Dzidan. A co?

martin12345 - 11-11-2006, 19:34

Qest o Wiecznie niezginionym zamku cz.1

Wchodzisz do miasta.Zapalony nowymi wyzwaniami idziesz do karczmy i pytasz pierwszego lepszego.W końcu widzisz ładnie ubranego starca.Podchodzisz do niego i mówisz:
-Są jakieś stwory do zabicia.Prosze mówić pomogę.
-Jest chłopcze jeden,jednak że jest potężny i mieszka w wiecznie zagnionym zamku.
-Próbował ktoś tam wejść i go zabić?
-Był jeden, jednakże nigdy niewrócił.Napewno zmarł, to było tysiące lat temu.
-Kim jest ten potężny.
-Niewiadomo.Kto go zobaczył natychmiast ginoł jego czarem.To napewno był mag
-Są jakieś wzkazówki gdzie jest ten zamek?
-POWARIOWAŁEŚ? CHCESZ ZGINOĆ??
-tak ehehe to są?
-Tak są.Masz tu pradawną mape.Tu masz ten zamek

OTRZYMUJESZ STARĄ MAPE

-eee nic...
-co?
-eee nic .. spróbuje :)
-Powodzenia!

Wyszłeś z tamtąd zacieawiony wulkanem.Przecież przez niego nieprzejde! - pomyślał.EEE może jest jakis most.
Poszedłeś według mapy.
Po kilku dniach drogi (w mf może to być duża ilosc ruchów) zobaczyłeś ogromny wulkan.Podeszłeś i zobaczyłeś most.Zadowolny weszłeś na niego.. i nahle wyskoczył potężny żywiołak wulkanu(boss).Zaczłeś z nim walczyc
-Shit!! (zadałeś mu cios ogniem).. to nie działa!
-Nagle żywiołak wydusił z ciała ogien i uderzył w ciebie.<straciłeś 2000 hp>
-Pomyślałeś ze masz tylko ogień..kurcze..WIEM! mam tasak w plecaku.Wyciągnołeś i rzuciłeś go w żywiołaka.To przez niego przeciało jakby był duchem.Nagle po wylecieniu tasaka z jego ciała tasak zaczoł sie palić i wpadł do wulkano.
-o nie!TAAAK!!woda!! wyciągłes miksture i wylałeś swoje częściowe zapasy.Zywiołak zaczoł maleć w koncu zgasł i wtedy uderzyłeś czarem ogień i stracił cale swoje hp.
Weszłeś na most i go niepewnie przeszedłeś.
Weszłeś do zamku tam napotkałeś 4 impy.Zabiłeś je i nagle groźnym wzrokiem spojrzal 6 metrowy bazyliszek.Nagle zaczoł ci sie psuć wzrok.

CDN




cz2.

Wkońcu sie oślepiłeś.On potężnym czarem uderzył cie i straciles 90% swojego hp.Nagle zaczłeś walić ogniem w jakieś odległe strony bo byłeś ślepy.On poraz kolejny wzioł oddech i uderzyl ogniem 4.Jednak ty w tym samym czasie sięgłeś po mixtury lvl 4.Nagle niedwiadomo skąd odzyskałeś wzrok.On ci powiedział:
-Nizabijesz mnie
-czemu??
-haha bo jestem nieśmirtelny
-haha mam pomysł a te lusterko też cie nieuśmiertelni? :cool:
- o nie! lusterko :o

Puściłes lusterko i nagle smok upadł

Zdobyłeś 54000 XP
Zdobyłeś 54000 GP
Zdobyłeś 9000 AP

Zdobyłes gem szczęścia na poziomie 5.
Zdobyłes gem magii na poziomie 5







Oceńcu moj qest w skali 1-10 :oops:

Ashiro - 18-11-2006, 10:35

Quest - Piaski Oazis

Quest będzie się znajdował na jednym piaskowym polu wokół Oazis oznaczony podobnie
jak Polana Zielonego Smoka.Gdy Wejdzimy na pole Teleportuje nas na jakiś Labirynt w którym będzie tak samo jak w Devos, chodzi mi tu o dżwignie. Będziemy przekręcać po to by odblokować przejścia. Po Drodze będzimy znajdowac jakieś skrzynie np. z GP, miksami,
Eliksami. Atakowac nas będą Umarlaki, Mumie, Słudzy Faraona i jakieś inne potworki. Na samym końcu Będzie walka z Faraonem który chcę abyśmy oddali mu swoją dusze ponieważ myśli, że po to do niego przyszliśmy. My się niezgadzamy i zaczyna się bitwa.Po walce dostajemy albo gem Szczęścia lub Siły i jakiś Przedmiot to od admina zależy.
Faraon będzie wojem(nie napisze jakie ma staty bo to zależy też od Admina) Na questa będzie się szło mniej więcej ok. 65 lvl

Oceniajcie !!!

oolloo - 18-11-2006, 21:51

5/6
Ogólnie spoko tyle że jak Labirynt to może jak w lodowcu żeby dostać z karczmy jakąś podpowiedź jak przejść ,a reszta w porządku.

alek12 - 02-12-2006, 12:28

Napad na wioske Dilli -
wchodzisz do karczmy podchodzisz do karczmiarza i rozmawiasz z nim :
Co tak liczysz pieniądze ??
Karczmiarz A bo byli u mnie jacyś żołmierze o Tharanga i powiedzieli mi żę idą napadaćna jakąś wioske.
Na jaką ??
Chyba mówili o jakiejś dilli czy jakoś tak .
O nie to moja rodzinna wioska muszę tam za niedługo przyjśc bronić wioski.
....................................................................................................................................................................
Przy wiosce spotykasz tharanga z serafinem ,rapsem i jakimś nie znanym ci orkiem.
Krzyczysz rzeby sięzatrzymali oni się zatrzymują i idą na walkę.
serafin , raps i ork o imieniu Piter . Piter ma duży atak .

Achh czeka mnie walka .
............................................
wygrałeś z serafin#3 , raps#3 i piter#1
dostajesz
..........
.............
............
Laska rapsa , kosa serafina i tajemniczy rubin.
I idziesz gonić tharanga.
gdy go doganiasz zasłania ci drogę jakiśmag.
Kim ty jesteś ??
Jestem Lymyth pomocnik tharanga i rzeby go dotknąćmusisz zabić mnie !!!!!!
Lymyth:
50000hp
25000many
Używa 4razy mix lev4 i 3.
Potem leczenie 3 do oporu a jak mu się skończy mana Używa 4razy mix regeneracji i do oporu potem leczenie a jak potem skończy sięmu mana to używa 4razy elixir ;)
i znowu do oporu leczenie3 (to wszystko leczy sięgdy ma gdy ma 5000hp)leczenie 3 daje 3500hp i zabiera ok.150mp.

obrona - duża inta - duża - szybkość szczęście - małe atak - średni

zabijasz lymyth
.........
..........
.........
Dostajesz różdżka lymytha lub pocisk magiczny 4
różdżka lymytha
1000obrażeń
250atk.mag
100.obrony i inty

N4RQS - 29-12-2006, 18:59

Złota Łuska

G - gracz
S - Starczec
T - Tangar
ZS - ZŁoty smok

Wchodzisz do Karczmy Folhrod, i widisz na podłodze starą księgę.
G: - Złoty Smok? Hmmm...
Podchodzisz do niej lecz spostrzegarz, że księga nie ma kilku kartek. Podchodzi do Ciebie starzec i mówi:
S: - Pewnie się dziwisz, że książka nie ma kilku kartek.
G: - No... tak...
S: - Był tu pewien człowiek z dzieckiem i pytał o drogę do jakini Złotego Smoka, nic nie chciałem mu mówić, lecz zmusił mnie do tego, wyrwał te kartki i uciekł
G: - Z małym dzieckiem??? To mój brat!! On go porwał! Muszę go uratować! Powiesz mi dokąd poszli?
S: - Dobrze Jakinia Złotego SMoka znajduje się na pólnoc od Folhord, lecz u warzaj, jaskinia soka jest zdradliwa i wielu śmiałkó chcąc odebrać Złotą Łuskę zginęło.
G: Złota Łuska?
S: Tak, Złota Łuska daje możliwość bezpiecznego przemieszcania się przez góry.
G: Dobrze, dziękuje ci musze wyruszyć w dalszą podróż.
S: Powodzenia.


Po dotarciu do jaskini smoka, błądzisz po korytarzach, aż w końcu znajdujesz pieczrę.

G: O jezu, ile tu małych smoków. ( martwych, za sprawą Thanarga )
T: Arhgg... Oddawaj Złotą Łuskę poczwaro!
G: Zostaw go w spokoju, łotrze!
T: Znowu ten głupi dziieciak! Demos, zajmij się nim.

Demos. < takie imię >
Pół ogr, pół smok

Staty, na pokonanie go w okolicach 65 lv.


Po walce:
T: Grrr... Znowu porażka, mam nadzieję, że cie nigdy nie spotkam.
ZŁ: Dziękuje Ci za uratowanie, ale niestety udało mu się zabrać mi jedna Łuskę, lecz i ciebie nagroda nie ominie, proszę oto Moja łuska. Teraz możesz już bezpiecznie chodzić po górach.
G: dziękuję.




THE END

swider112 - 31-12-2006, 15:34

Hmm taka historyjka jest na ok. 3--/6 czy lepiej 2+/6. Po pierwsze dużo błedów. Po drugie Nie napisales co to ZŁ ale wiem ze to tez blad bo to pewnie miało być ZS. Po trzecie BUAHAHAHA S: - Dobrze Jakinia Złotego SMoka znajduje się na pólnoc od Folhord, lecz u warzaj, jaskinia >>soka<< jest zdradliwa i wielu śmiałkó chcąc odebrać Złotą Łuskę zginęło.

Co to takiego ten Soka???Jakis Sok???? BUAHAHA.

A co do fabuly tej histori nie patrzac na bledy to 4/6

P3t3r - 31-12-2006, 16:18

alek12 napisał/a:

Przy wiosce spotykasz tharanga z serafinem ,rapsem i jakimś nie znanym ci orkiem.
Krzyczysz rzeby sięzatrzymali oni się zatrzymują i idą na walkę.
serafin , raps i ork o imieniu Piter . Piter ma duży atak .

piter#1


wszyscy beda chcieli mnie pobic :cry:

gizmo123 - 31-12-2006, 18:48

p3t3r, spokojnie, ja cie ni chce pobić :p
telenek - 02-01-2007, 17:19

a moze jakis miecz na magie zeby bylo pol na pol ??
:o

Hubsha new - 02-01-2007, 17:46

A ja mam inną historyjkę.Quest Las Orków

G- gracz
T - tajemniczy man w kapturze
OZ - ork zwiadowca
OW - ork Władca
GZ - Grzegorz
BG - Brat Grzegorza

A więc tak:

Wchodzimy do Azard do karczmy.Jeżeli się ją utworzy.

Wybiega z tamtąd tajemniczy gość w kapturze i chce naszej pomocy.

T - Pomocy, Pomocy.

G - o co chodzi??
T - Mały nicpoń ukradł mi sakiewkę gdzie byłmój cały dorobek życia(nie mylić z żulem xD )
G - Kto to był??
T - Zdaje mi się że to był Grzegorz (ten gość co w old MF ukradl kase starcowi, grzegorz czy jak mu tam było)Mieszka w zaczarowanym lesie, niedaleko orków.Jeżeli zaoferujesz mi pomoc dam ci magiczne buty, dzięki którym będziesz mógł chodzić po zaczarowanym lesie, a po powrocie czeka cię niesamowita nagroda.
G - Dobrze pomogę ci.


idziemy do lasu(tego zielonego obok azard)wchodzimy na jakieś pole i tam pisze zaczarowany las [wejdź]. Wchodzimy , idziemy 1 kratke dalej i wybiega na nas brat grzegorza.

BG - Pomocy!!!!!Orkowie porwali mojego brata!!!!!!Pomuż mu prosze.Idź cały czas drogą aż dojdziesz do bram orkowej fortecy.Jeżeli mu pomożesz dam ci niesamowitą nagrodę(Tu odrazu się lepiej robi 2 nagrody xD )


Brat ucieka, a my zafascynowani 2 nagrodą i zmuszeni przez obietnice idziemy po grzegorza aby móc spełnić obietnicę daną temu gościowi w karczmie.Idziemy do fortecy i przed samą bramą wybiega na nas Ork Zwiadowca.

OZ - GRRRGGRGRGRRRRR
G - Walcz!


Ork Z. powinien mieć staty tak na 65lvl

Idziemy dalej widzimy grzegorza.Podchodzimy do niego i wypada na nas Ork Władca

OW - GRRRRRR To ten durny dzieciak który zabił mojego zwiadowce na zielonej polanie. GRRRRR.Walcz
G - Walcz.



OW powinien mieć staty tak na 70lvl

Pokonujemy go, rozwiązujemy grzegorza i idziemy po 2 nagrody.Grzegorz zwraca nam sakietkę.Jego brat daje nam nagrodę.Tajemniczy gość otrzymuje sakiewkę i też daje nagrodę xD

Terry - 25-01-2007, 21:40

no dobra spoko wszystko ale moze piszcie takie Questy zeby podstawówka mf miala czyli tak od 1 do 40 lvl a wy tylko 70 103 i tak dalej i tak dalej :-) :roll:
Levusek - 26-01-2007, 13:19

Sry za offtop ale muszę ci odpowiedziec...

Gra, bossy, lokalizacje i qesty od 1 do 40 lvla są zrobione i nie wymagają poprawek.

Za to chcemy jakoś pomóc Adminowi w tworzeniu dalszej fabuły gry (chociaż pewnie już wszystko ma dokładnie przemyślane)

Już wiesz dlaczego :?:

Panpolol - 29-01-2007, 18:18

Jeśli można podam treść wymyślonego przezemnie questa
"Błąkając się po lasach wokół Eliar zauważasz starą chatę. Po wejściu do niej wyskakuje do Ciebie zgrzybialy staruszek wołając:"Pomóż mi zrobić Kakulke!!" Zdziwiony pytasz się o to jest i dostajesz odpowiedzieć że jest to tajemnica kultystów.
Staruszek sie wygadał kim jest więc zaproponował że jak przyniesiesz mu 100 skór dzika,5 eliksirów i szpadę da Ci broń, czar lub pozwoli wziąść udział w eksperymencie.
Przyjmujemy questa, lub zabijamy staruszka. Gdy zabijemy go otrzymujemy księgę kultysty z której będzie można nauczyć się średnio przydatnych nowych czarów(trzeba je jeszcze wymylić) i łapę Zgathlina dodającą +5 do wszystkich spółczynników w statystykach. Gdy wykonamy questa bierzemy broń Władca Mrocznych sfer obrażenia 688 + 150 do ataku i + 10 do borony magicznej, czar(nie mam pomyłu jaki), a gdy zdecydujemy się wziąść za eksperyment zostaniemy przeniesieni do swojego snu gdzie będiemy pokonywać kultystów i demony. Potem dojdziemy do Wyroczni w którą wstąpił starzec i omen nomen...będziemy musieli go pokonać. Bedzie jednak dużo silniejszy niż przed questem. Gdy go pokonamy z skryni obok dostaniemy 8 eliksirów Zbroje WYROCZNI 540 Obrona i 332 obrona magiczna, i przepowiednie ale jaka to już niech admin ustali:)

Jeśli wam się staty nie podobają to można ewentualnie zmienić

TheQuestion - 31-01-2007, 21:25

CZ.1
po tym jak znajdziemy nautiusa udajemy się do dili i tam dowiadujemy się że Mistrz Solidus zniknął.Następnie wyruszamy w tajemniczą podroż,by odnalezc naszego dawnego misrza(na dzien dzisiejszy w praktyce wzialbym go na hita).udajemy sie do karczmy w nordii i rozmawiamy z tamtejszym karczmarzem.dowiadujemy sieod niego ze widzial starszego czlowieka ktory pytal sie o droge do (tu wrazie realizacji tego questa prosze wstawic jekies miasto).Okazuje sie potem ze aby dojsc do tego miasta trzeba zdobyc umiejetnosc chodzenia po lawie.by ja zdobyc nalezy pokonac jakiegos bossa.po przejsciu przez morze lawy dochodzimy do miasta w ktorym wedlug karczmarza przebywa solidus.okazuje sie ze nie ma go tam i poszedl szukac jakiegos pomocnika ktory pomoze mu przy jego znakomitym pomysle(opisze go potem).wracajac do dili musimy przejsc przez rzeke kolo lanegburga bo ktos wysadzil ½ jaskini gothar a karawaną nie przejedziemy przez wode.przekazujac amorji te straszne wiesci do naszego domu wbiega karczmarz Haimi i kaze mi isc do podziemi nordii gdyz podobno tam uciekl mistrz solidus z jakims itemkiem.wchodzimy do podziemi nordii i zabijamy jakiegos bossa (tu mozna wstawic bossa jakiegos z tematu fabryka stworow)

[ Dodano: 31-01-2007, 21:39 ]
CZ.2
po zabiciu tego bossa widzimy solidusa ktory strasznie zdenerwowany daje drapaka.wracamy do nordii gdyz solidus zabil tam karczmarza i ciezko zranil pewna kobiete.musimy udac sie po doktora ktory jedyny moze ta kobiete uzdrowic.jednak dojscie do miasta w ktorym znajduje sie doktor jest przy naszych umiejetnosciach niemozliwe.tymczasem mistrz solidus zastawil na nas pulapke gdzyz przewidzial ze pojdziemy do dili przekazac amorji kolejna straszna nowine. bedac w przesmyku kolo lanegburga napada nas (tu znowu mozna wstawic jakiegos bossa z fabryki stworow) za ktorego dostajemy umiejetnosc chodzenia po bagnach.majac ta umiejetnosc udajemy sie przez bagna do miasta w ktorym jest doktor i prosimy go o przyjscie do nordii.on mowi nam ze nie moze tej rannej pomoc gdyz nie ma pewneko ziola i mowi nam ze jesli chcemy go zdobyc musimy udac sie w podziemia tego miasta.znajdujemy w nich ziolo ale napada na nas znowu jakis boss ktory mowi nam ze jego mistrz kazal nam przekazac zanim zginiemy jego plan.

[ Dodano: 31-01-2007, 22:04 ]
CZ.3
dowiadujemy sie ze ten plan zostal obmyslony w 100% przez solidusa i w 100% zostanie przez niego wykonany I NIKT MU W TYM NIE PRZESZKODI.aha zapomnialem o samym planie:
otoz czytajac pewna stara ksiege wyczytal w niej ze tylko ktos kto zabije Bohatera Mocy(120000hp 36mp baaaardzo duzy atak i rownie dobre obrony ale malo szczescia)bedzie mogl sie nazwac wladca swiata wiec nie zastanawiajac sie solidus postanowil zabic Bohatera Mocy.ocyzwiscie mz musimuz mu w tzm przeszkodzic.po zabiciu bossa ktory nas napadl jest trzesienie ziemi i spadamy do Zapomnianych Podziemi i probujac isc na wprost trafiamy na jakis oswietlony oltarz pryz ktorym spotykamy Bohatera Mocy. opowiadamy mu te historie a po opowiedzeniu jej on wyjmuje miecz i kaze nam zrobic tak samo.wysluchujac go robimy tak a zaraz potem zauwazamy Mistrza Solidusa.Bohateer Mocy wyzywa mistrza solidusa na pojedynek i wtedy walczmy razem z Bohaterem Mocy przeciwko mistrzowi solidusowi
(Bohater Mocy moze jescze wskrzeszac wiec nie musimy obawiac sie o to ze zginiemy).
Pokonujemy Mistrza Solidusa i dostajemy za niego teleport do jaskini bohaterow ktory mozemy zatrzmac dla siebie.i tak konczy sie ta historia

Aesso - 03-02-2007, 10:17

Offtopic:

ten pomysł up jest ........ dużo zajęcia dla tych, którzy już "przeszli" MFO. Myślę, że to pasowało by do qestów w Folhord :roll:

Areen - 04-02-2007, 15:28

Pomysł przyszedł mi do głowy gdy na arenie zapisałem potwora o nazwie Avatar.

Nazwa Questu: Na ratunek światu
Gdy goniliśmy Thanaranga by nie obudził demona on juz wypowiadał swoje inkantancje. Biegniemy ile mamy sił w nogach i w końcu wchodzimy do jaskini. Jednak jest już zapuźno. Demon powstał, a Thanarang mu się kłaniał.
Thanarang: Witaj o wielki demonie. Oto ja twój sługa Thanarang. Przyprowadziłem tu tego chłopca by cię przebudzić z wiecznego snu.
Demon: Naprawdę?! Ożto bardzo ciekawe. Niestety twoja wola władzy jest zbyt wielka więc będę musiał cie usunąć.
Thanarang: Co?! Nigdy!
Thanarang i Demon zaczynają walczyć ze sobą i odpocządku demon ma dużą przewagę. ty w między czasie idziesz po natiusa:
Gracz: Natius! Słyszysz mnie... ahhh...
Bierze Natiusa na barana i wyciąga go z jaskini. Biegnie szybko do Grissmarin. I jadą karawaną do Eternii, po czym Gracz z Natiusem wracają do wioski Dill i do matki.
Matka: To wy! To naprawdę wy! Jak się cieszę, że was widzę. Ale nie widzę gracz, że jesteś zadowolony.
Gracz: Bo...
Soldius: Jesteście już! To świetnie! I jak powstrzymajliście Thanaranga?
Gracz: Yyyy... nie.
Soldius: O nie! W takim razie trzeba szybko działać. Gracz choć ze mną.
W domu slodiusa:
Soldius: Posłuchaj. Thanarang pewnie przegra walkę z demonem, ale to nie ważne. Musisz teraz wybrać się na Świat Bogów i znaleść tam największego z Bogów Avatara. Tam będziesz musiał przejść test by móc posiąść moc Boga. Tylko w ten sposóbpokonasz złego demona.
Gracz: Dobrze. Ale jak tam się dostać.
Soldius: W jaskini Demona jest portal, i tylko zwykli ludzie mogą przejść. Naszczęście Demony nie. Tylko niedaj się zwieść podchwitliwym zadaniom Avatara, bo niektóre są dziecinnie łatwe, ale ostatnie będzie cię wymagało bardzo wielu poświęceń. Mam nadzieję, że dasz radę. Na koniec zapamiętaj trzy liczby: 68, 123, 50.
Gracz: Dobrze. Wyruszam natychmiast.
Soldius: Masz jeszcze to.
Gracz: Co to jest?
Soldius: To najlepsza tarcza jaką mam. Używaj jej bypokonać demona.
Otrzymujesz Tarcza Mocy
Gracz: Dobrze. Nie ma czasu.
Wyruszasz do grissmarin i wchodzisz do jaskin i Demona, gdzie nadal Thanarang z nim walczy. Ty korzystasz z ich nieuwagi i wchodzisz w portal...

CDN, oceniajcie

Singami - 05-02-2007, 16:31

Końcowy quest by Kozakpoland™
all rights reversed

Wchodzimy do lodowca, w którym Th~ wywołuje Demona w naszym bracie. Widzimy demona (naszego byłego brata) i Th~. Demon cały płonie i przez niego topnieje lodowiec.
(Th~ i Demon)
-Witaj Demonie!
-WITAJ!!!-Podchodzi i odrzuca Th~ -JESTEŚ ZBYT SŁABY!!! CZAS, ABY NASTĄPIŁO MOJE PANOWANIE!!!
Th~ wzywa serafina i rapsa (all na swoich statach #2)
Przychodzi oddział mający ich powstrzymać- 4 ludzi, wszyscy losowe staty na 60 lvl.
Przychodzi Shiva Lodowy golem i większy żywiołak lodu, aby powstrzymać topnienie lodowca (all na swoich statach)
Teraz opowiadamy się po jednej ze stron:
Th~
Demon
Oddział
Lodowiec
Walczymy samemu (tylko dla pakerów)
Th~
Raps i serafin idą z tobą na demona. Pokonujecie go. Teraz idziecie na Lodowiec, ponieważ was atakują. Ludzie uciekają.
Demon
Jest wszechpotężny, pokonujemy wszystkich oprócz Th~ - ten ucieka.
Ludzie
Oddzieł sam idzie na demona, ale zasłania go Th~. Pokonujemy ich. Demon ucieka, uspokojony lodowiec daje ci 50 atrybutu lodu.
Lodowiec
Idziemy na demona, pokonujemy go. Th~ ucieka, ludzie odchodzą. 50 atrybutu lodu jest nasze.
Solo
Pokonujemy demona, Th~ ucieka, reszta odchodzi.
Dalsza część gry to pogoń za tym, który uciekł.

Mysia - 08-02-2007, 12:51

pomysł Areena jest super pomysl Kozakpolanda taż jest spoko
PolishHawk - 11-02-2007, 16:02

Imigrant
Dostajesz tą misję w Eterni. Spotykasz imigranta, który prosi cię o transport do Langeburga. Jeśli się zgodzisz, musisz przejść przez wszystki miasta zgodnie z kolejnością. Jeśli w ostatnim zgadzasz się go eskortować znika z twoimi wszystkimi pieniędzmi. Jeśli odmówisz dostajesz 1000000 złota.

Ziomusiq - 11-02-2007, 16:22

o o ja też mam pomysł :P
ostatni
ziomusiq w edit'ku napisał/a:
A MOŻE I NIE OSTATNI
quest by ziomusiq:
zamek Th~: natius uwięziony, a raps #3 i serafin #3 kombinują coś w podziemiach pod dowództwem Th~
a my?? jedziem z tym śledziem! na typowego hiroła i dziemy zbaczyć brata, dowiadujemy się, że Th~ ma klucz przy sobie a jego sługusy wykopują portal do krainy snów(lokacja z fabryki potworów) no i my tam idziemy...
Th~: CO?! Znowu ty? to już robi się nudne! Raps, jeżeli i tym razem przegrasz to JA Ci ukrócę wstydu!
Gracz: To twoi słudzy robią się nudni...
WALKA z rapsem #3

Serafin i Th~ odkopali portal i weszli tam, a my(player) za nimi
gemu przejścia pilnuje boss z fabryki stworów
thangar: A jednak pokonałeś Rapsa... zawsze był nikim!
Th~ wykorzystuje swą moc i tworzy klona serafina(O mocy #4)
#4 walczy z bossem, a #3 idzie na nas.
Zanim zacznie sie walka mamy okazję zobaczyć jak boss bawi się z #4
WALKA z serafinem #3

oglądamy zakończenie walki boss vs serafin #4, w którym boss wykonuje jeden atak po którym #4... pada na ciosa
Th~ gdy wszyscy byli zajęci wykrada gem i ucieka.
Okazuje się, że demon zamknięty jest w kuli nad landeburg'iem
Boss popada w furię i wyżywa się na nas...
WALKA z Boss'em krainy snów

Th~ idzie po Natius'a i karawaną do landeburga, a my za nim
wszystkie bossy do tej pory wyczuwają niebezpieczeństwo i atakują miasta w napadach furii
a my wszytkie je pokonujemy (każdy zyskuje duuuuuuuuuuużo sił żeby byli sensownymi przeciwnikami)
jeden Kalus King(brat leecha) stoi tam gdzie stał Leech z taką różnicą że jaskinia jest w wersji lodowej tak jak jej nowy pan.
WALKA z Kalus King'iem
Po pokonaniu go widzimy Th~ który wykorzystując Natius'a wzywa Demona Ciemności...
Zahipnotyzowany Natius oznajmia że żeby wezwać Demona musi on zostać podarowany w ofierze.. Th~ wiele nie myśląc rani Natiusa...
Demon powrócił...
Gracz: Nieee! Jak mogłeś?! Zabiłeś tyle istot! Tym razem ci tego nie daruję! Słyszysz?! TYM RAZEM TO TY ZGINIESZ!!
WALKA z Thangarem

Gdy życie Thangara redukuje się do zera... ( :572: )

Kod:
Zdobyłeś przedmiot Amulet życia.


Używamy go do uratowania Natiusa

a teraz...
Demon Ciemności: Teraz po 10000 lat w uwięzieniu zemszczę się na całej tej marnej planecie!!
Gracz: Planecie, planecie... Zacznij ode mnie...

DAM! DAM! DAM! WALKA z Demonem Ciemności!!


Demon : UGH... Jak to możliwe?! Zostałem zgładzony przez ...?!
Gracz: Zwą mnie (gracz) ale ty możesz na mnie mówić "wujek śmierć"!
Demon: Jak śmiesz?!
Gracz dobija demona po czym wracamy do Dill - naszej spokojnej wioski, by żyć długo i szczęśliwie lecz... na jak długo?...


Comment Please :D

Cube666 - 11-02-2007, 16:30

ziomusiq dobre dobre tylko jakos sobie nie moge wyobrazic jakby byl koniec gry i bysmy wrocili do wioski to nie moze byc... jak mozna skonzyc taka fajna gre ? :D
Ziomusiq - 11-02-2007, 16:38

no czytaj ze zrozumieniem! :D "na jak długo"
nie?? przykładzik: prujemy do solidusa a on zemdlał i miał wizje, że cząstka demona nie zginęła i np. żyje teraz po częsci w graczu(przez to że został zadrapany np) a demoniczny amulet wpadł w przepaść i musimy znaleźć KOGOŚ, znaleźć COŚ a potem to zanieść innemu komuś żeby zrobić nowe amulety i tak dalej i tak dalej...

Cube666 - 11-02-2007, 19:15

No chyba ze.. bo konczyc taka gre to..smierc dla wszystkich grajacych :D
Monet - 11-02-2007, 19:19

Gracz weszedł do karczmy Oasis nagle zauważył rannego człowieka leżącego obok stoliku i zawołał
-Pomocy mamy rannego człowieka !
Nagle podeszedł pewien pan i powiedział
Pan -Trzeba nie było iść do jaskini Hadesa to jest potężny potwór idź na góre połóż się do łóżka zaraz wezwe pielęniarke.
Gracz - Gdzie jest jaskinia Hadesa mósze sie odegrać i pokonać go nie możemy cierpieć przez niego!
Pan-Zwariowałeś jeszcze nie moge ci ufać chodź ze mną na trening i cie sprawdze czy jesteś dobry.
Gracz-Ok
Pochwili Pan zaprowadził Gracza to sali gdzie sprawdził jego umiejętności.
Pan- Ok zaczynajmy
No i zaczeli trening na początku Gracz chybiał ciosy ale czasami trafiał i miał więcej szybkości.
Pan- Nie ma sprawy możesz iść do jaskini Hadesa jest ona w tajnych podziemiach miasta Oasis ale uważaj w podziemiach jest dużo ludzi i będą cie zaczepiać żeby potem ci zabrać jakiś przedmiot z plecaka więc nie należy z nimi rozmawiać Hades jest to najsilniejszy potwór jakiego widziałem i prosze cie uważaj na siebie kup sobie dużo mikstór na zapas.
Gracz - Nie ma sprawy dzięki za pomoc Do widzenia
Pan - Do widzenia

Mystic_15 - 26-02-2007, 11:04

Gdy weszłeś do Karczmy, zaczepił cię stary człowiek.

Gracz: Dzień dobry.
Starzec: Nie taki dobry...
Gracz: Dlaczego?
Starzec: Ciągle nawiedzają nas Ożywieńcy i Mutanty. Kradną zabijają, a to co ukradli przynoszą swojemu panu Nekromancie [i tu jakiś nekromanta z fabryki stworów].
Gracz: Ubiję ich wszystkich!
Starzec: Wątpię...
Gracz: Czemu?
Starzec: Jest strzeżony przez niewidzialne widma.
Gracz: Dla mnie wszystko jest widzialne!
Starzec: Niech będzie. Kiedy pokonasz Nekromantę wróć po nagrodę.

Gdy wychodzisz z Karczmy przychodzi sługa Nekromanty i zabija starca.
Pokonujesz Nekromantę i wracasz do Karczmy. Dowiadujesz, że starzec przepisał na ciebie złoto i uzbrojenie.

.:Miracle:. - 26-02-2007, 12:07

A mi wpadł do głowy taki pomysł, żeby przedostać sie do kolejnego miasta trzeba bedzie otworzyć tunel w podziemiach Devos za pomocą "jakiegoś tam młotka" , to mogłoby pociągnąć fabułę do przodu w ciekawy moim zdaniem sposób...

...ale to tylko taka wolna myśl... nie umiem jej rozwinąć...

Lolo - 26-02-2007, 13:29

No wiesz, tam właśnie powstanie Folhord gdy skończy sie update, powinnaś troche poczytać za nim napiszesz
.:Miracle:. - 26-02-2007, 16:15

Cytat:
No wiesz, tam właśnie powstanie Folhord gdy skończy sie update, powinnaś troche poczytać za nim napiszesz


Hehe... nie wiedziałam... zdarza się... Wybaczcie...

PolishHawk - 01-03-2007, 17:13

Klan
Dostajesz tę misję w Folhord. Karczmarz prosi cię, byś zobaczył się ze Stojącym Na Czele.
Rozmowa:
-Musisz pokonać (jakiś z nowych bossów, niech admin sobie wybierze). Masz mapę gdzie go szukać.
-Czy ten potwór jest niebezpieczny?
-Chcesz przyjąć tę misję? Mamy wielu chętnych. Nie potrzebujemy małego, niedokarmionego chłystka.
-OK, biorę.
2 rozmowa po pokonaniu bossa:
-Wysłać pieniądze twojej matce?
-Słucham?! Przecież jestem tutaj! Czemu mi nie dasz nagrody do rąk?
-Trupy nie odbierają trofeów.
-?!
-Każdy wie czym sie kończy praca dla klanu. Ludzie podejmują się u nas misji wtedy gdy ich bliscy przymierają głodem. Choćby zwyciężyli będą poświęceni... Żegnaj.
Wchodzi kilku żołnierzy, Stojący odchodzi. Bohater ginie.

Nenji - 10-03-2007, 20:32

Dostajesz tę misję w Folhord. Karczmarz prosi cię, byś zobaczył i pokonał góbera.
Rozmowa:
-Musisz pokonać Gróbera. Masz mapę gdzie go szukać.
-Czy ten potwór jest niebezpieczny?
-Trochę jest tylko uważaj bo może użyc tłuszczu.
-OK, biorę.
2 rozmowa po pokonaniu bossa:
-Chcesz nagrode?
-Oczywiście że chcem
-Trupy nie odbierają trofeów.
-?!
-Każdy wie czym sie kończy pokonanie gróbera .
-Jak?
-Śmiercią
I zatakowaly go 4 dzieci bliźniaki gróbera...

CD dokączy olekx

Olekx - 10-03-2007, 22:06

Dostajesz tę misję w Folhord. Karczmarz prosi cię, byś zobaczył i pokonał góbera.
Rozmowa:
-Musisz pokonać Gróbera. Masz mapę gdzie go szukać.
-Czy ten potwór jest niebezpieczny?
-Trochę jest tylko uważaj bo może użyc tłuszczu.
-OK, biorę.
2 rozmowa po pokonaniu bossa:
-Chcesz nagrode?
-Oczywiście że chcem
-Trupy nie odbierają trofeów.
-?!
-Każdy wie czym sie kończy pokonanie gróbera .
-Jak?
-Śmiercią
I zatakowaly go 4 dzieci bliźniaki gróbera
- Gróber Zaatakował Bliźniaki Tłószcz 8 3 gwiazdki i zadał cios 871 hp
-Bliźniaki zaatakowały Michała Gróbera i Gróber Otrzymał 22071 HP!
Rozmowa po Pokonaniu cz.2:

Jak śmiesz Jeśc mojego Tate! Thanarg mu Powiedział Sekret a ty go złamałeś! Poczuj Moc smrodu Gróbera!

Bliźniaki Gróbers Otrzymały cios krytyczny 99444 hp
Bliźniaki Gróbers Zostały Pokonane

Bliźniak Gróbers 5# : Ty K****! Natius leży pod ziemią od 6 tygodnii kiedy Mój brat go wykradł tej Prosty*****! Ale zamiast Natiusa miał wziąśc Ciebie!

Olekx: Co ci chodzi po głowie Grubasie!?

Gróbers 5# : Walcz Smarku! Chyba że się Boisz!

Olekx zadał cios Gróbers 5# 3881 hp
Gróbers 5# został Wyeliminowany
Zdobyłeś Przedmiot Podpaska Gróbera
Zdobyłeś 813933 Expa
Zdobyłeś 9086678 Złota

Olekx: Rodzina Meneli pokonana! Teraz Musze poszukac Trumne Natiusa i wyrwac Pieniądze z Ubezpieczenia!

Elendor - 24-03-2007, 17:51

Te niektóre qesty są do d*** z klopem było całkiem fajne. :-D

[ Dodano: 24-03-2007, 17:55 ]
Olekx bardzo fajne prawie się zlalem w gacie :mrgreen: :razz: :-P :wink: ;) :smile: :-) :grin: :o

Death fire - 25-03-2007, 19:47

noto czas na mnie ;]

Gdy wchodzisz do karczmy w Folhrod, podbiega do ciebie nieznajomy
NZ.-Witaj, mam sprawe
P.-Jaka to sprawa ?
NZ.-Pewien mag ukradl krolowi skarb i poprosil mnie zebym znalazl smialka zeby odnalazl skarb
P.-Hmm, grozny jest ten mag ?
NZ.- Wyslalem tam juz odczial zeby przyniesli skarb. Jeszcze niewrocili
P.-A dawno to bylo ?
NZ.-Kilka miesiecy temu.
P.-Dobra zajme sie tym, ale gdzie go szukac
NZ.-w Scythe jest pewna osoba co ma latajacy dywan, moge go poinformowac zeby przygotowal. On poleci z toba bo zna te droge na pamiec.
P.- Ok, juz ide
NZ.- Zaczekaj!! Zeby leciec dywanem musisz zaplacic 3mln g. Obiecuje ze jak wrocisz zyskasz 3x wiecej zlota
P.- Dobra bede pamietac. Na mnie juz czas

Kiedy byles w Scythe tego czlowieka niebylo.
Chwile sie rozgladales i zobaczyles dywan.
P.- To musi byc ten dywan!!

Kiedy podchodziles uslyszales ze cos sie rusza za toba.
Kiedy sie odwrociles zobaczyles Grudharta.

G.-Musisz mnie pokonac zeby sie dostac do dywanu.
P.-Aniby kto tak powiedzial ?
G.-Wlasciciel dywanu Scythus.
P.-Awiec walczmy.

GRUDHART – mocny atak i duzo hp (ok. 70K),wali z lapy po ok 5-6K,slaba obrona fizyczna i magiczna ale za to duze szczescie i szybkosc
Za pokonanie dostaniemy:
2x eliksir i Grudhartowy helm (+ 300 wita i inta – 20 speeda)
lub
Miecz zaglady (obrazenia 3562 atak + 719 – 129 celnosci)
Miecz maga (atak mag. 1693 atak norm. 3562 – 62 celnosci)
Exp – 105234
Gold – 105624
Ap- 10523

G.-Mozesz leciec zdales test
P.-Dzieki

Latajacy dywan polecial w jakies dziwne miejsce – w jakas odlegla kraine.
Drzewa tu nierosly wcale.
Po kilku krokach zobaczyles nietoperze lecace na ciebie.

4x N.-NIEDOJDZIESZ DO NASZEGO PANA MUSISZ NAS POKONAC
P. A wiec walczmy

Nietoperze daja 400K expa
Wala magicznie z ziemi 3 ****
Loot:
Plasz nietoperza – niech admin ustali co daje ;]
Eliskir
Mix reg

Idziemy dalej.
Zobaczyles jakis zamek.
P-To jest zamek maga!!
Podbiegles do drzwi.
Zdziwilo cie to ze same sie otwieraly.

Nagle poczules uczucie chlodu.
Zobaczyles jakies swiatlo...

I nagle cos w ciebie uderzylo.

To byl mag.

M.-Wiem ze mnie szukales.
P.-Oddawaj to co nalezy do krola!!
M.-Naprawde ? Musisz mnie pokonac!!

Mag wali z Lodu 3 ***** po 10K
Jest potwornie powolny.
Majac 300 speedu walimy mu po 3-4 hity podrzad
Ma malo szczescia.

Loot:
4x eliksir
Plaszcz maga (+400ataku magicznego + 100 speeda + 150 wita + 250 inta)

P.-Wcale niebyl taki trudny

Kiedy wrociles do miasta okazalo sie ze ze porwano Nieznajomego i krola
Znalazles list adresowany do ciebie
[twoj nick w grze] porwali nas!!
Chca se z toba zmiezyc!!
Jestesmy w wiecznie zamarznietym lesie!!
Pomocy!!

P.-Musza ich uratowac i odebrac nagrode!

Kiedy dotarles do wiecznie zamarznietego lasu zobaczyles ludzkie kroki.
To sa ich kroki pojde zanimi i zobacze gdzie prowadza...
Kiedy ich zobaczyles zobaczyles rapsa..

P.-To napewno Thanarg’a!!
T.-Jakbys zgadl
P.-Uwolnij ich!!
T.-Nieuwolnie ich. Niezgodzi sie na to moj nowy przyjaciel.
I zobaczyles nadlatujacego maga.
P.-Ja,ja cie zabilem !! To niemozliwe.
M.-Nie to byl moj klon.
P.-Wtakim razie walcz!!
M.- Ja z toba ?Smieszny jestes. Magumanus zajmij sie nim


Magumanus wali po 3-4K, jest bardzo szybki przy twoich 400 speeda ali ci 2-3 hity ale ma malo szczescia. Wali magicznie z ognia 3 *****

Po wygranej z nim wypada nam:
5x eliksir
Plaszcz Magumanusa (niech admin ustali co daje)
Ogien 3
Mix reg

Pokonalem go ale niema juz nikogo...

Zostaly tylko slady.
P.-Pojde za nimi i zobacze gdzie uciekli

Po dlugiej drodze zobaczyles maga
Wzioles kamien i rzuciles w niego.

M.-Aj to bolalo kto smial?
P.-Oddawaj porwanych!!
M.-Jakim cudem pokonales Magumanusa?
P.-STAN DO WALKI!!!
M.-Niech ci bedzie

Mag – niech admin mu wymysli takie staty zeby byl nie do pokonania.

Po walce z magiem slyszales tylko smiech z oddali.
P.-Musze wrocic do miasta moze tam sie znajdzie ktos kto mi pomoze.

W karczmie spytales karczmarza
P.-Czy ty wiesz kto mi moze pomoc ?
K.-W czym ?
P.-W uratowaniu krola i tego nieznajomego
K.-Wez te zbroje.Byl kiedys czlowiek kto pokonal maga i uzywal tej zbroji.
P.-Dzieki musze ich gonic!!
K.-Powodzenia!!

Dostales zbroje czaru <+ 913 inta + 62 wita>

Znalazles ich w okolicach Nordii.
P.-Magu wyzywam cie na walke
M.-To znowu ten nudny dzieciak...
Mag- wali po 15K duza obrona magiczna ale mala fizyczna.Jest wolny i ma malo szczescia

Po pokonaniu dostajemy:
Trabke (pozniej potrzebna)
Mix reg
Eliksir
Rozdzke mocy <niehc admin wymysli jakie staty>
150326 expa
937189 golda
15032 ap

Reszta uciekla tylko byl list od Thanarga:
Jesli chcesz zaginionych odzyskac idz w lewo
Pozniej prosto
Omijaj zakrety
idz prosto
Na 4 zakrecie skrec w lewo
Zguba bedzie schowana
Uzyj trabki
Beda dobrze schowani
Musisz pokonac mojego wyslannika czarnego smoka.

Staty czarnego smoka – 104K hp 15K mp- przecietny atak duza szybkoscduze szczescie przecietna obrona fizyczna i magiczna
Loot:
Zbroja smoka<admin niech wymysli staty>

CS.-Sa na polu xx:xx << niech admin da jakies
P.-Dziekuje. Gdzie oni poszli ?
CS.-niemoge ci tego powiedziec

Po odnalezieniu krola i nieznajomego wroziliscie do zamku
K.-Dziekuje ci za uwolnienie <twoj nick w grze>
P.-Nie ma za co.
K.-Masz tu drobny obiecany podarunek <9mln>
NZ.-Masz tu zbroje gorska<niech admin wymysli staty>
P.-Dziekuje wam,ale wiecie gdzie Thanarg poszedl ?
K.-Mozliwe ze w strone groty Kaokalisa
P.-A gdzie ona jest
K.- na polnoc od Folhrod

I udalismy sie tam.

CDN ;]


mam cos z klawiatura wiec jest troche bledow;/

oceniajcie mi na priva.
jutro bedzie 5 czesc

Singami - 30-03-2007, 15:24

Moim zdaniem Robotex został źle potraktowany... Admini się nie postarali, więc robie Robotex#2

Wchodzisz do jaskini przez którą musisz przejść by dostać się do nst. miasta. Atakują cię roboty (atak z największego pocisku magicznego na max. gwiazdkach, duża szybkość, mały luck) i roboty bojowe (duży atak z łapy, mały speed, duża obrona). Przechodzimy przez 1/2 jaskini zdobywając w skrzynkach:
Miecz Sprężynowy (DUŻE + do speeda i ataku)
Mechaniczną tarczę (także DUŻY + do speeda i obrony, mały do obr. magicznej)
Hełm z Noktowizorem (DUŻY + do celności, jednak mała obrona)
Potem są już ogromne roboty (Porównywalny z miedzianym golemem, oczywiście na odpowiednim lvl), skrzynek brak. Dochodzimy do końca a tam Robotex#2 (zaczyna gracz):
-Spodziewałem się ciebie!
-A ja ciebie! Ostatnim razem miałeś szczęscie, że mnie pokonałeś!
-Stawaj do walki, Robotex!
-Robotex? Teraz jestem BXD4000!
-Jak zwał, tak zwał!!!
Walka - BXD4000 wali z magii, ma potężne hity a do tego 2 razy się leczy z Miksa regeneracji. Po pokonaniu może wypaść strzelba (Duży atak, b.mała celność).
-Ahh... Pokonałeś mnie...
Droga dalej staje otworem :D

Pan Zgon - 02-04-2007, 21:55

folhrod-
wybucha klotnia w karczmie
karczmarz-k****a nie bic mi sie tu obwiesie
ale mimo to obwiesie sie bija
ty-pomoge ci karczmarzu
potem walka z
OBWIES-dostajemy:widly
brudny OBWIES-od dawna nieuzuwane mydlo
bardzo brudny OBWIES-zdalnie sterowanego robotrexa#2
niemyty OBWIES-tampon
po pokonaniu wszystkich karczmarz dziekuje nam i dostajem mechowskie radyjko
:twisted:

MlekoBOSS - 04-04-2007, 18:24

ja mam pomysł na item który wypadał by z 1000000 potwora którego poknales obojętnie jaki to miał by być potwór ten item byłby key itemem który po zaniesieniu jakiemus npc dawał by nam uiejętnoś latania a mianowiecie skrzydła tylko ze ten npc byłby schwytany prze wielu pomniejszych demonów i ich baossa demona śmierci jakis slaby ale trudność sprawi przejście prze3z hordy pomniejszych demonów ale latanie nie bylo by takie bezpieszne bo oprucz zwyklych potworków atakowały by terz cię jakies powietrzne potwory.

rozmiowa z npc

Artos: dzięki ci za uratowabnie mnie ze szponów tych opkrutnych best daM CI ZA TO 200 000 g
____________________________
w przypadfku gdy masz key item
Artos: o cóż tam wisi u twego boku daj mi to a sprawie byś latał jak ptak za poimocą anielskich skrzydeł

ty:dobrz masz go
ty: nie jest zbyt cenny

[ Dodano: 04-04-2007, 19:26 ]
:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
mam pomysł na kłest siepanina full ruznych potworów cie atkuje i tylko nawalsz w nie az rozwalis ich z 20
a wtedy podchodzi do ciebie npc
o panie nie bij dam ci 1000000000000000 złota i 10000mikstór 7 lvl tylko prosze nie zabijaj jak myśklicie glupie nie a mi cos takiego odpowiada

Fretka - 09-04-2007, 07:46

[/quote]
Cytat:
o panie nie bij dam ci 1000000000000000 złota i 10000mikstór 7 lvl tylko


Chyba ci sie zero Tnie o.o Przxeciez tu jest 15 zer!A mixy lvl 7 nie wejdą bo już są Eliksiry :o A w Dodatku po ile by miały leczyć?Może po 9999999999999999 HP?A w dodatku nie napisales jakich mikstur.

Cytat:
Mag- wali po 15K duza obrona magiczna ale mala fizyczna.Jest wolny i ma malo szczescia
Pytanie:Czemu ustalasz im Hity?Jeśli ktoś ma 10k Hp + reszta w Inteligencje i eq na Maga to by obrywał po jakieś 500?Do tego pare gemów Inty i jest nieśmiertelny.Jak już podajesz takie coś to podaj przeciętne obrażenia Gemu a nie Maga.
Moshuke - 10-04-2007, 17:51
Temat postu: Re: Wasze wlasne questy
W następnym mieście w karczmie gdy do niej wejdziemy kilka ludzi będzie z niej uciekało(np. karczmarz Elios, Artemida[Jest to bogini więc mogłaby dać nam następną umiejętność]I Kilian). Mogli by uciekać przed Greckim psem Hadesa( nie pamiętam jak się nazywał xD ). Byłby oczywiście wojownikiem waliłbym potężne ciosy i byłby bardzo odporny na magię... Po jego pokonaniu pies by zniknął,a karczmarz Elios powiedziałbym nam, że znikąd się pojawił i tyle=)(Jeżeli na pojawienie się tego psa ktoś miałby lepszy pomysł proszę omówić to ze mną na PW!). Może jeszcze coś wymyślę odnośnie bogini Artemidy, ale to chyba nie dziś xD .

:-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D

Ryan Dunn - 10-04-2007, 17:59

Ale wymysł
Moshuke - 11-04-2007, 19:51

co? :neutral:
Singami - 13-04-2007, 16:16

Spodobał mi się bossik w Raymana3:

Okazuje się że musisz przejść przez góry. Wchodzisz do jaskini. Atakują cię Knareeny (duży atak i obrona, mały int.). Nagle wpadasz do dziury. Tam atakują cię 4 Knareeny (to w razie gdyby ktoś chciał zrobić resa tuż pod bossem). Zaraz po Knareenach atakuje cię boss:
Reflux
Duuużo Hp (bardzo dużo!!!)
Many jak wyżej
Słabe obrony
Jego pięta Ahillesowa: Szczęście - bardzo mało
Potężny atk magiczny (aż za potęzny)

Po pokonaniu nagrody i wyjście ;)

Moshuke - 21-04-2007, 12:00
Temat postu: Re: Wasze wlasne questy
w poscie fabryka stworow dalem feniksa teraz jak to z nim bedzie=P

Nom pokonalismy sobie juz kaktusowego krola.w dalszym miescie w karczmie karczmarz powie nam o legendranym feniksie zamieszkującym zrodlo jaskini leecha kinga... bedzie nas przesztrzegal ze przed pokonaniem wielkiego feniksatrzeba bedzie pokonac rownie silnego leecha kinga... powiemy mu ze go pokonalismy on zdziwiony powieto komus tam np. koledze czy komus, on takze zdziwiony powie nam kilka poorad dotyczacych pokonania feniksa...gdy juz nam udziela wskazowek, ze trzeba bedzie jechac do miasta langeburg pokonac leecha przelaczyc dzwignie i tak wlasnie w zrodle jaskini(czyli tego fajnego koleczka) bedzie sie kryl feniks=P

pawiik - 21-04-2007, 12:37

ja dodalem kiedys potworka (maly ognisty demon) i jakbyscie zrobili to co napisal moshuke czyli to o feniksie to mam z tym pomysl gdy zabijecie feniksa pojawi sie duch wędrowca który nam powie że zabił go maly ognisty demon a jego ducha uwięzil feniks i ten duch prosi nas abysmy zabili malego ognistego demona.Wiec musimy wejsc do jaskini lecha kinga i teraz admin by musial dorobic takie cos ze ten duch wędrowca bedzie tam gdzie ta gwiazda gdzie stal lech king potem gadamy do tego wędrowca i on nas teleportuje czyli przeniesie tak jak uwolnisz chlopca w zadaniu z minosem to on nas przeniesie (ten duch)do takiego miejsca gdzie jest pelno ognia lawy itp.i musimy isc przez jakies ogniste i silne potworki i dochodzimy do wielkiej sali i tam podchodzi do nas maly demon ognia i wtedy z nim walczymy gdy go pokonamy pokazuje sie znowu ten duch i daje nam jakis super itemek w dowód wdzięcznosci i nas teleportuje znowu do jaskini lecha
tomekz14 - 21-04-2007, 18:36

pawiik napisał/a:
ja dodalem kiedys potworka (maly ognisty demon) i jakbyscie zrobili to co napisal moshuke czyli to o feniksie to mam z tym pomysl gdy zabijecie feniksa pojawi sie duch wędrowca który nam powie że zabił go maly ognisty demon a jego ducha uwięzil feniks i ten duch prosi nas abysmy zabili malego ognistego demona.Wiec musimy wejsc do jaskini lecha kinga i teraz admin by musial dorobic takie cos ze ten duch wędrowca bedzie tam gdzie ta gwiazda gdzie stal lech king potem gadamy do tego wędrowca i on nas teleportuje czyli przeniesie tak jak uwolnisz chlopca w zadaniu z minosem to on nas przeniesie (ten duch)do takiego miejsca gdzie jest pelno ognia lawy itp.i musimy isc przez jakies ogniste i silne potworki i dochodzimy do wielkiej sali i tam podchodzi do nas maly demon ognia i wtedy z nim walczymy gdy go pokonamy pokazuje sie znowu ten duch i daje nam jakis super itemek w dowód wdzięcznosci i nas teleportuje znowu do jaskini lecha


niezły był by ten quest ^

pawiik - 21-04-2007, 18:37

niezły był by ten quest ^
to nie jest post na na twoje krytykowanie nie spamuj ^^

tomekz14 - 21-04-2007, 18:43

pawiik napisał/a:
niezły był by ten quest ^
to nie jest post na na twoje krytykowanie nie spamuj ^^


po pierwsze: czy ja krytykuje??
po drugie: naucz sie cytowac :D

Moshuke - 22-04-2007, 17:31

No bardzo fajny !! :-D :-D :-D :-D :-D Poza tym ta druga czesc dolaczona do mojego byla by zgodna z fabułą gry czyli duchy itp.! mysle, ze gdyby admini to wprowadzili bylo by elegancko a tym czasem moglibysmy pomyslec nad dalszymi bossami i questami!!;-)
pawiik - 22-04-2007, 19:13

dalsza część: :-) :-) :-) po tym idziemy do eliar gadamy z barmanem (tym od jaja)i sie dowiadujemy ze ten duch to byl dawniej jego kolega i bardzo sie ucieszyl ze uwolnijismy jego ducha i powiedzial nam ze mamy pogadac z zielonym smokiem idziemy do niego ale kolo niego jest czerwony smok gadamy z nim (zielonym smokiem)a on nam muwi ze jego kolega czerwony smok moze dac +15 do ognia jesli jestes dos silny wtedy gadasz z czerwonym smokiemi zaczynasz walke gdy wygrasz dostajesz to i jeszcze cos z czerwnoego eq


dodaje tu odrazu do questa bo ostatnio panowie w temacie fabryka potworów mieli pretensje ze dodalem bosa a nie potworka


czerwony smok


hp:5000
mp:1300
wywala:czerwone eq
typ ataku:gem ognia
opis:ma ogromną obronę i dosc slaby atak ,ale za to duzo szczęscia

Moshuke - 24-04-2007, 17:55

Za dużo by tego było, z tym czerwonym smokiem to już przesada!! :???: Teraz myślę, że jeżeli już nawinąłeś temat o barmanie to myślę, że w tedy jak on zjadł sobie ten omlet i nie zadziałał to może by zadziałał teraz! on by stał się np. zły, bo Thanarg otruł (podmienił) jajo Hydry(po drodze gdy był u zielonego smoka) i teraz karczmarz się zrobił silny i zły i gdy wejdziemy do karczmy ten chce nas zabić,a gdy chcemy uciec z karczmy on nas goni, zasłania nam przejście i trzeba będzie z nim walczyć. Będzie to wojownik ponieważ gdy rozmawialiśmy z nim po raz pierwszy i mówił nam dopiero o jaju Hydry to mówił, iż osoba, która zje ten omlet będzie silna więc będzie on złym wojownikiem (Oczywiście będzie sługą Thanarga, iż to Thanarg podmienił przecież jajo więc;]) , będzie trzeba z nim walczyć itp. xD A druga wersja może być taka: wchodzimy s obie do karczmy, a tam jest Natius, Thanarg i jakoś zamieniony, brzydki i oczywiście zły karczmarz. My chcemy oczywiście uratować Natiusa, ale w tedy oczywiście Thanarg każe karczmarzowi aby nas zlikwidował;-) W tedy zaczynamy z nim walczyć itd.( Nie będę opisywał tego jak by bossa, bo to nie ten dział xD ) Nom pozdro dla Pawiika bez Ciebie nie nawinął by mi się ten pomysł xD (Sorka za często powtarzane wyrazy w historyjce nie chce mi się tego poprawiać, ale myślę, że wszystko jest zrozumiałem, a jak nie to sie domyślajcie;-)Nom chyba, że Admin chciałby wprowadzić tą historie w grę to proszę w razie nie rozciągłości proszę o pisanie do mnie na PM!)
Vote - 26-04-2007, 13:19

pawiik to jest dobre dla graczy z malymi lvl ... Pozatym jesli dostaniesz 15+ do ognia to stracisz 15 do lodu !!! a sila zwiazana z ogniem bedzie chyba dopiero na ognistym golemie (chyba!) wczesniej beda bosy lodowe wiec lepiej by bylo bialego smoka :mrgreen:
pawiik - 26-04-2007, 15:02

mozna by bylo tez zamiast tego bialego smoka to postawic gdzie kolo nordi snieznego smoka :-D
Vote - 26-04-2007, 15:40

Nom moze byc ... :mrgreen:

[ Dodano: 26-04-2007, 16:42 ]
Ja bym zrobil jakis quest na nowej juz planszy ... leprze lvl beda miec przynajmniej co robic :)

Moshuke - 26-04-2007, 19:34

jaki śnieżny smok czy co jejciu wy wymyślacie!! niedługo bedzie smok MFO:/
Zdecydowanie na NIE!!

Tecco - 28-04-2007, 07:37

Misja w Folhord:

<<<LAS CIENI>>>
Wchodzisz do Lasu Cienii , a tam rozmowa:
Bambus: Dalej nie przejdziesz!
Gracz: A to dlaczego?
Bambus: Zachowaj pytanie dla siebie! Stań do Walki!
Gracz: ...

<<<walka>>>
Bambus
49k HP
Atak Magiczny z Ziemia 3 (5 GWIAZDEK)

Loot:
99444 Doświadczenia
103000 Złota
1030 AP

Rozmowa:
Bambus: Misja sie nie powiodła!
Gracz: Jaka znów misja?

Wchodzisz do Karczmy Folhord , a tam rozmowa:

Thanarg: Nigdy sie nie odczepisz ode mnie!
Gracz: Walcz!
Thanarg: Tybrus! Wykończ Go!
Tybrus: Przygotuj sie do walki!
Gracz: Wydajesz mi sie znajomy...

<<<WALKA>>>
Tybrus:
72k HP
Wali Fizycznie

Loot:

Hełm Wojenny, Wojenny Pancerz, Wojenne Rękawice, Wojenne Buty, GEM WYTRZYM.

188412 Doświadczenia
205777 Złota
2094 AP


Rozmowa:

Thanarg: Hahahaha..
Gracz: Tybrus! Dlaczego mnie atakowałeś?
Tybrus: Sprzedałeś mój Miecz na targu który ci ofiarowałem za niezwykly kwiat!
Gracz: Ehh...
Tybrus: Mistrz Solidius cie szuka!
Gracz: Co chce?
Tybrus: Jakieś informacje na Temat Demona Ciemności
Gracz: Nie wracasz?
Tybrus: Mam małą sprawe do załatwienia w Azarad!
Gracz: Ok! Wracam do rodzinnej wioski

<<<Dilli>>>
Rozmowa:
Matka:Synku! Nareszcie jesteś! Solidius poszedł do Lasu cienii cie szukać! Bo ktoś cie tam widział, jak walczyłeś z Bambusem!
Gracz: Nareszcie moge cie zobaczyć! Przejde się do domku Solidiusa i znajde jakieś Poszlaki!
Matka: Ok!

<<< Chatka Solidiusa>>>
Gracz: Hmmm... Informacje na temat mojego ojca! Mój ojciec żyje!

Gracz: Mamo! Wyruszam natychmiast do Folhord!

Moshuke - 28-04-2007, 16:47

Super, ale ten powód dlaczego walczysz z Tybrusem trochę głupi xD
Vote - 29-04-2007, 07:44

Nom :P nie kazdy sprzedal go na targu :P

[ Dodano: 29-04-2007, 08:44 ]
Prosimy o dalsza czesc :)

Kulka - 30-04-2007, 09:11

mam propozycje i pytanie do questa Tecco:
1.Czy ten "Bambus" to BOSS ?
2.Jeśli tak to jakby sie go zabilo :wpale: to mogly by z niego jakies itemki wypadac.

Reedian - 30-04-2007, 11:35

::Polana Leprekaunów :: cz.1
Quest na drugim kontynencie
Wchodzisz na polanę wokoło pełno poległych wojowników
tańczące wokoło gigantycznej czterolistnej koniczynki i wojownika z aurą nad głową
który właśnie zabija kolejnego śmiałka który dostał się na polanę. Ze złości postanawiasz go wykończyć w imieniu wszystkich poległych. Wtedy przedzierasz się przez polanę spotykając Leprekauny wreszcie docierając do celu :
Gracz: Czemu ich zabiłeś
... : ...
Gracz: Odpowiedz czym zawinili
... : ...
Gracz: Odpowiadaj jak do ciebie mówie, albo poczuj smak mojego ostrza
... : ...

Rozpoczyna się walka :
...
Hp: 158
Szybkość: 450
Szczęście: 1.5 k
Atak: 700
(bez gemów)
Loot: Tajemiczy Zwój

Nagle pojawia się Magmowy Smok Thanarga który pali całą polanę poszukując Tajemniczego Zwoju.

Rozmowa Gracza z ... :
Gracz: Co to za zwój ??
... : Uciekaj do miasta i porozmawiaj z Alkorem
Gracz: Słuchaj ... Ale co to za zwój
... : Jestem Thenarg brat Thanarga szybko uciekaj i już niezadawaj pytań
Gracz: :shock: A co mam powiedziedzieć Alkorowi ??
Thenarg: Powiedz, że ja ciebie przysłałem i nie zapomnij powiedzieć, że masz zwój

Uciekając widzisz jak Magmowy Smok zabija Thenarga i spala całą polanę ...

agnusia13 - 01-05-2007, 18:51

hmmm kazali mi to tu napisać(w częsniej ten pomysł był w propozycje temat nowa kraina)

Jak sie orientuje(ale nie jest to pewne) gra sie w pewnym momęcie kończy ja proponuje, że jak przejdzie się gre czyli znajdziemy brata (żywego lub martwego) to mugłby sie pojawiać taki komunikat, że pokonałes ostatniego bossa ale on przed smiercią rzucił na ciebie zaklecie i straciłeś wszystkie staty(postac by miała takie jak na 1lvl) a do tego przeniosło cię... i mogłaby powstac kolejna kraina2 w której byliby tylko ci co przesli 1 i wniej byłby kolejny cel.

I jak wam się podoba ten pomysł??

Songokan120 - 01-05-2007, 20:42

mi jakoś niezabardzo a wogule dlaczego się tak rozpędzasz w przyszłość przecież nawet następnego kontynentu nie stworzyli a do końca jeszcze daleko
pawiik - 01-05-2007, 20:51

no wlasnie a wogule ja bym nie chcial grac znowu od 1 levela :mad:
Songokan120 - 01-05-2007, 21:01

np. taki zaihr musiał nieźle napracować zanim nabił ten 185lvl a jakby znów zaczynał od nowa to by się chyba załamał bo napewno nie nabił takiego poiomu w kilaka miesięcy on nabijał ten poziom w rok i jednen mieśąc to raczej głupi pomysł naprawde
Yoh_Master - 02-05-2007, 11:26
Temat postu: Qłest Eternia
Qłest Eternia
W mieście Eternia(Nie ma znaczenia którego bossa pokonaliście)Karczmarz daje nam misję by odnaleźć...Ostrze Armagedonu.Pradawne ostrze.Ciosy są 100 razy silniejsze.Mówi nam że zrobi dla nas 2 jakie chcemy rzeczy.Pradawne ostrze jest w...Podziemiach Scythe.Idziemy więc do Scythe.Wchodzimy do podziemi i kierujemy się do prawego dolnego rogu mapy.Przechodzimy przez pomost.Na pomoście..Pomost się zawala!
Wtedy wpadamy do lawy która...Jest chłodna spadamy potem przez wodę i wpadamy do
jaskini.Idziemy drogę korytarzami atakują nas Maty...Dochodzimy do kolejnej jaskini w której...Jest gorąco idziemy po lodzie potem po ziemi potem po drodze powietrznej i po ognistej.Dochodzimy do groty.Wchodzimy Do(Widnieje tam napis tak jak przy wejściu do miasta itp.)Pieczara Żywiołaka Żywiołów.Idziemy i podchodzi do nas Żywiołak Żywiołów.Mówi: Walcz Śmiertelniku.
Odpowiadamy:Walcz.
<<<Walka>>>
http://freakcomics.com/im...der_2_cover.jpg
Średnia ilość Hp:33000
Średnia ilość Mp:3900
Atakuje:Atakiem Fizycznym,Ogniem2***,Lodem2***,Ziemią2***,Wiatrem2***
Loot:
Ognisty Miecz
Zbroja Wiatrów
Lodowa Tarcza
Buty Ziemi
Exp:500000
Złoto:1000000G
Pkt.Ap:50000Ap
Po walce:Brghyhui.
My:Hahaha!
On się rozpływa.
Idziemy dalej.Dochodzimy do tego miejsca za pomostem i bierzemy ze skrzyni Ostrze Armagedonu.Wracamy tak samo jak przyszliśmy.Idziemy do Oasis Rozmawiamy z karczmarzem.On nam daje recepturę na miksturę Fizyczności(Zwiększa atak i obronę)I na Gem Fizyczności(Zwiększa atak i obronę).Do obydwu rzeczy potrzeba razem 50 składników
Do mikstury
10Łysek tyranozaura, 10Pazurów bechemota,5Skór dzika
Do gema:10Łysek tyranozaura, 10Pazurów bechemota,5Skór dzika
Wracamy do Eternii.Nie trzeba go oddawać :-D Ale trzeba walczyć ale pokonać go można szybko 1 cios i po nim.
<<<WALKA>>>
Hp:158
Mp:38
Atak:Fizyczny Słaby,Ogień1*
Rzeczy Nic
Exp:100
Złoto:100G
Pkt.Ap:5Ap
On jak przegra i tak przygotuje przygotowuje miksturę i gem.Daje nam.Miksturę pijemy a Gem aktywujemy

pawiik - 04-05-2007, 13:49

pommysł dobry ale czy umiesz czytać to jest temat o questach a nie o propozycjach do mfo zrub nowy temat w propozycjach i tam to napisz ...

a pozatym

quest w eterni
Mam tu quest ze szczurami ale trzeba dorobić lochy w eterni
mysie lochy:
idziemy do karczmy i rozmawiamy z gościem od skóy z dzików i on mówi nam coś takiego
przynieś mi skóę mmysiego króla a dam ci nagrodę (a dopiero potem nam powie o skórach z dzika).Wtedy zchodzimy do lochów i szukamy w rozgałęzieniach podziemi małych glinianych drzwi (po drodze spotykamy potworki :
mysz:
hp:60
zadaje obrażenia 70
atak:fizyczny
opis:ma duzo szybkości ,malo szczęscia,i mało obrony
loot:nowy itemek :ser hp +30
gdy podejdziemy do drzwi,drzwi się otworzą i wybiegnie na nas Wielki szczur(boss)
wieLki szczur
hp:250
atak fizyczny:obreażenia:70
opis:ma ogromnom szybkośąć i prawie zawsze wali 2 x hits
potem idzemy dalej ale od tego momentu są szczury i pająki.Wkońcu dochodzimy do małej dziury wchodzimy na nią lecz pisze że ta dzióra jest za mała,A więc musimy uzbierać 40 sztuk sera.Gdy już go zdobędziemy wchodzimy znowu na dziuręi piszę nam :czy chcesz połozyć ser???kładziemy go i nagle wybiega nam mysi król w obstawie dwóch szczórów .Wtedy mamy walkE manualną z woma szczurami gdy ją wygramy walczymy z mysim królem
mysi król:
hp:300
obrażenia:100
atak:fizyczny
opis:Ma denną szybkośc (ale co 5 hits wali 2 x)gdy zostanie mu 100 hp:uzywa mikstury zycia lv 1,MA tez ogromną obronę
gdy go zabijemy król automatycznie w naszym plecaku pojawi się jego skóra .POtem wracamy ze skóą do karczmy i otrzymujemy 3000 g

Rycerzyk - 04-05-2007, 15:57

Eee..mam pytanie. Jeśli ser to item, to co zastępuje? Hełm? xD
Edziu - 04-05-2007, 20:57

Zywiołak ziemi wielki

Trzeba będzie do niego zrobić jaskinię albo jakąś świątynie

Ma denną szybkość i szcęście. Przy wysokim speedzie miożna go udeżyć nawet 3 razy
Za to ma ogrooomną obronę magiczną i fizyczną oraz spooro HP i ataku magicznego.
Typ ataku : magiczny

Za pokonanie go dostawało by się :
-Ziemia 3*****
-Gem inteligencji na poziomie 3
-Gem Wytrzymałości na poziomie 3

Wyczytałem w upade że ma być podróż na nowy kontynent - chroniłby czegoś na czym by zależało facetowi który ma cię tam przewieść.

pawiik - 05-05-2007, 07:48

drugi w tym dniu :-D pisz to w odpowiednim temacie czyli w fabryce stworów mozna go tu dodać ale odrazu z nim całego questa musisz opisać
tomekz14 - 07-05-2007, 05:20

Edziu w twoim poście nie ma nic o queście :P
Fenix123 - 08-05-2007, 18:39

Tomekz14 ma rację, Edziu. Spróbuj wymyśleć inny quest, ake ten co wymyśliłeś nie jest najgorszy :mrgreen:
pawiik - 08-05-2007, 20:07

Fenix123 napisał/a:
Tomekz14 ma rację, Edziu. Spróbuj wymyśleć inny quest, ake ten co wymyśliłeś nie jest najgorszy :mrgreen:
a mój post czemu tlyko o jego poscie mówi kazdy :D a pozatym

mini quest
brama szybkości
na drugim kontynecie mozecie zrobic takie cos ze cos jest zablokowane jakoms bramą albo jakims tam kolelsiem i trzeba miec iles tam szybkości zeby przejsc dalej
bo niektórzy pakujom tlyko w sile,zywotnosc,inteligencje i obrone fizycznom więc na to by musieli wpakowac troche w szybkosc :P

TAJNIAK - 08-05-2007, 23:36

pawiik... trochę to jest słaby pomysł :neutral:
BiKoN heh - 09-05-2007, 21:53

król minos

potrzebna jakies podziemia
ma duza szybkosc malo szczescie mocny atak obrona srednia przy ataku w statach 800 zadajemy mu 1000hp ma on 20000hp leczy sie miksem lvl4 ponizej 3000hp
atak fizyczny

dostajemy za niego
Pozłacany berdysz
Hełm minosa
Rękawice króla

podobno bedzie nowy kontynent mozna by w tamtym miescie zrobic podziemia i zrobic mojego bossa
IN THE END

Winix - 10-05-2007, 16:41

Jak chcesz coś pisać o bossach lub potworach to nie w tym temacie, ale jak już chcesz to napisz tutaj quest z tym Królem Minosem. :P
lolek - 02-06-2007, 20:25

quest pt zebranie bóstw.a wiec podobno na drugim kontynecie ma byc grota zefira,nowe miasto i zefirek więc mam do tego quest:idziemy do karczmy w miescie --------(nieznana nazwa)w karczmie spotykamy kobietę która mówi nam o grocie zefira lecz tylko przewodnik który zwie się alen zna drogę do groty.Wiec idziemy poirozmawiac z karczmarzem a on nam mów9i ze alen jest na pierwszym piętrze.Pytamy się karczmarza czy mozemy tam wejsc lecz on nam nie pozwoli tam wejsc .Idziemy do stogu siana w stogu znajdujemy niezapalonom pochodnie.Idziemy do malej szuflADKI OBOK I ZNAJDUJEMY kawalki drewna idziemy do karczmarza i pytamy sie czy mozemy rozpalic ogien w kominku on sie zgadzai daje nam specjalnom rozpałke idziemy do kominka i rozpalamy ogien .Wchozimy na kratke z kominkiem(rozpalonym) i mamy zapalonom pochodnie idziemy znowu do stogu siana i podpalamy je pochodnią.Wtedy podbiega karczmarz i mówi nam ze sprubuje ugasic ogien wtedy idziemy juz nie ppilnowanym przez karczmarza przejsciem i wchpodzimy piętro wyzej tam stoji alen gadamy z nim a on nam mówi ze za to chce 10 milionów dajemy mu kase i on nam mówi ze aby dojsc do groty trzeba (tu droge wybiorom admini jesli ten quest wezmą)i ze będzie czekał na mnie w środku.Gdy będziemy w grocie będziemy widziec thanarga i jego "pupili :D " on krzyczy na alena ze ma mu powiecdziec gdzie jst zefir wtedy idziemy do prawej sniany i znajdujemy maly kamy k rzucamy nim w thanarga a on sie zahwiał i spadł w przepaść i stoi na na jakies wystającej skale i krzyczy raps pomuz mi się z tond wydostać.Wtedy idziemy do alena i idziemy z nim wyznaczonom przez adminów drogom kiedy dojdziemy będzie czekał na na s zefir podchodzimy do niego a on nam mówi ze wlasnie odbywasię zebranie bóstw a zefir ma pilnować aby żaden śmiałek tędy nie przeszedł do sali zebrań.wtedy wyzywamy zefira do walki walczymi z nim.po pokjonaniu go idziemy dalej i wchodzimy do "sali zebrań bóstw".Gdy wejdziemy zobaczymy hadesa,shive,niebieskiego smoka,zielonego smoka.Hades bardzo się zdziwi że pokonalismy zefira i przywita nas .W tym samym czasie thanarg ,raps i serafin walcząz zefirem i wchodzą do sali zebranń .Thanarg wtedy krzyczy mówcie gdzie jest ___(itemek który thanarg potrzebuje z groty zefira)a shiva mu odpowiada nigdy ci tego nie damy chyba ze nas wszystkich pokonacsz.thanarg zgodził się na to ale wtedy wtrąca się nasza postać i mówimy ze tez będe walczył wtedy jest walka manualna sam thanarg który slabo wali i ma mało hp i obrony,szczęscia i szybkości bo jest ranny i walczy z nim :nasza postać)niąwalimy walką manualną,hades,shiva,zielony smok,niebieski smok(wszystkie bóstwa mająwięcej hp iu astaku :twisted: i nimi steruje komputer,gdy wygramy okazuje się ze zielony i niebieski smok otrzymali mocne ciosy i nie są juz zdolni do walki wtedy thanarg odchodzi i krzyczy raps ,serafin atakujcie ich .Wtedt walczymy z rapsem 4 i serafinem 4 (oczywiscie będa oni o wiele silniejsi a my walczymy tlyko z hadesem i shivom po bardzo trudnej walce wygralismy i okazuje się ze thanarg znalazl to czego chciał i uciekł.wtedy każde z bóstw daje nam jakiś itemeknp miecz lodu,buty ziemi,zielona zbroja (nie pancerz taki jak wypada z zielonego na początku gry :D )i niebieski szyszak wtedy wracamy spokojjnie do miasta ;koniec ;
luis figo - 02-07-2007, 13:48

a ja mam swoj pomysl:

CZ1:
przybywajac do karczmy ................(nazwa miasta) pytamy karczmarza czy nie widzial thanarga z natiusem , on odpowiada iz pytali sie o pobliski wulkan. pytamy sie co to za wulkan i wtym momecie przybiega straznik tego miasta i mowi ze miasto jest ewakuowane z powodu wybuchu wulkanu. po drodze karczmaz mowi iz w wolkanie mieszka "Ifryt"-bog ognia, krol wszystkich bostw (czyli niebieskiego smoka, zielonego smoka, shivy, żywiolaka lodu, hadesa itd)wtedy mu wymykamy sie z uciekajacej grupy i zmierzamy do wulkanu. u wejscia do groty boga ognia zatrzymuja nas jego straznicy "4*duchy magmy" (cos podobnego do duchow gothar). wchodzac do groty bog ognia wscieka sie na nas. my sie pytamy co sie stalo i czemu wulkan wybuchl> on uspokaja sie i opowiada o spotkaniu z thanargiem. pytamy sie gdzie zmierza. on odpowiada ze poszedl do oltarza na ktorym sklada sie ofiare i wzywa sie demona ( tego ktorego wezwnie jest od poczatku jest celem thanarga) otoczonego rzeka lawy. pytamy sie jak tam dojsc. on daje nam wskazowke (cos w stylu notatki o drodze do shivy). na koncu drogi jest most gdzie spotykamy sie z thanargiem i jego ekipa. wtedy walczymy z rapsem#4 i serafinem#4. oni niszcza most a my cofamy sie do ifryta i prosimy go o pomoc . walczymy z nim i dostajemy umiejetnosc chodzenia po lawie. idziemy do oltaza. na poczatku widzimy zabitego natiusa. przychodzi thanarg z pupilami i okazuje sie ze posiada on talizman czyniacy go , rapsa i serafina niesmiertelnym. podstepem kradniemy i niszczymy ten talizman ( moze byc to pierscien lub medalion). wtedy wlczymy z thanargiem rapsem #5 i serafinem #5. zabijamy ich i wyskakuje ten demon. z nim przegrywamy. wydostajemy sie z tego miejsca i spotykamy ifryta. mowimy mu ze probowalismy ale demon zostal juz wezwany. wtedy ifryt zwoluje wszystkie bostwa . oni lacza sily i twoza bron( ktora bedzie dawala 10k ataku magicznego i fizycznego, taki uniwersal ktory bedzie tylko w naszych rekach na czas pobytu przy oltarzu, ale o tym zaraz). a wiec wchodzimy z ta bronia i pokonujemy demona ale wtedy bron ta lamie sie na pol i wpada w przepasc. dzwigajac cialo natiusa wychodzimy na zawnatrz i zplaczem mowimy bostwom o smierci brata. oni wskszeszaja natiusa i udajemy sie z nim w podroz do domu!!!

koniec czesci 1

jestem w czasie konczenia cz2 ale narazie nie ujawnie wiecej niz to ze rozpocznie sie nowa podroz naszego bochatera. bo mozecie mowic ze cala gra oparta jest na probie ratunku natiusa, a ja mam pomysl na rozpoczecie nowej podruzy w innym celu. cz 2 podam najpozniej do jutra ok godz 14 :-D

[ Dodano: 03-07-2007, 11:23 ]
CZ 2:

wchodzac do rodzinnego domu wolajac matke napada nas Hiron . po tej walce pytamy sie gdzie jest nasza mama. on odpowiada ze przeprowdzila sie do mirry (wioski obok nastepnego miasta. jedziemy do tej wioski. wchodzac do niej widzimy zbiorowisko obok jakiegos domu .okazyje sie ze w tym domu mieszka nasza matka i mistrz solidus. widzimy zmarla matke i ledwo zywego soluidusa ktory zostajer przewieziony do mistrza solidiana (swojego brata) na leczenie. podczas jednych z odwiedzin mistrza solidusa w pokoju spotykamy Pireusa jakimis potworami ktory dobija naszego mistrza. wyjasnia sie ze to on zabil nasza matke i co najgorsze wiezi ze soba naszego zaginionego OJCA wysyla na nas jednego ze swoich potworow (nazwy nie wymyslilem) i ucieka. w tym momecie rozpoczyna sie pogon za pireusem w celu uwolnienia ojca i zemsty za smierc matki i mistrza solidiusa

THE END

Co wy na to??

xsenok - 05-07-2007, 14:45

A co myslicie gdyby mozna bylo wykupic kaucje z wiezienia za punkty mf?
luis figo - 05-07-2007, 16:01

xsenok napisał/a:
A co myslicie gdyby mozna bylo wykupic kaucje z wiezienia za punkty mf?


po pierwsze to na pewno nie przejdzie a po drugie to nie ten temat

Skillsmen - 09-07-2007, 09:12

Quest: Zahipnotyzowany Mistrz Solidus

Cz. 1

Gdy jesteśmy w Eliar w karczmie zatrzymuje się posłaniec. Podchodzimy do niego:
- Witaj, jestem "gracz".
- Witaj, zdaje mi się że mam dla Ciebie wiadomość.
Posłaniec znajduje wiadomość.
Czytasz wiadomość i dowiadujesz się że Mistrz Solidus został zahipnotyzowany przez Demona. Lek znajduje się w jaskini Hadesa.
Idziesz do jaskini Hadesa i w czasie drogi przychodzą Charon i Cerber.
- Masz obola?
- Nie mam.
- To walcz.
I walczysz z Charonem i Cerberem.
Charon:
13450 HP
36 MP
Silny cios fizyczny, dużo obrony, ma mało szybkości i szczęscia.
Wypadają z niego:
Topór Charona
Hełm Hadesu
Cerber:
23440 HP
5470 MP
Ma gem Ziemia 3 na 3 gwiazdki.
Ma mało obrony i szczęscia, ale ma dużo szybkości.
Wypadają z niego:
Skóra Cerbera (zbroja)
Buty ze skóry Cerbera
Po wygranej:
- Wygrałeś, przejedziesz za darmo.
Po przegranej:
- Widzisz mały śmiertelniku, nie pokonasz mnie.
Gdy przejeżdzamy walczymy z Hadesem #2.

[ Dodano: 09-07-2007, 11:11 ]
Cz. 2
Po wygranej walce:
- Dawaj mi tą miksturę!
- Jaką?
- Lek na hipnozę.
- Nie mam, Thanarg ją ukradł, ale Ifryt ma drugą.
- Dobrze, idę tam.
Po przyjściu do jaskini Ifryt, spotykamy ją.
- Masz miksturę?
- Jaką?
- Lek na hipnozę.
- Mam, ale musisz mnie zabić.
Po wygranej walce:
- Proszę, oto mikstura.
Bierzemy ją, podajemy dla Mistrza Solidusa i go leczymy. Za to daje nam swój miecz,
Miecz Solidusa.

Koniec.

Yoh_Master - 23-07-2007, 18:25

Krol Tybrös
W karczmie w eliar karczmarz mowi nam przed hydra o krolu tybrosie wiec idziemy i rozmawiamy z tybrosem.On mowi nam ze jego brat(przed niezapominajka)tyboros nosi tunike krola choc nim nie jest.My mamy isc do urkaden i w podziemiach przyda sie portal do jakiegos pomieszenia.np karczmy w lagenburg i tam spotykamy trtybrosa i jest scena ze rozmawiaja:
-Hej Pryszczu!
- Hej! Twoj brat Tybrös kazal mi cie skasowac!
-Ach! On nigdy mnie nie lubil ale prosze kasuj mnie i moich towarzyszy!
<<<Walka>>>
Tybros 2x Miedziany golem
Tybros HP 5600
Atak niski
Atak mag ogien 1 §§§§§
obrona niska
obrona mag niska
szybkosc niska
scescie srednie
po walce:
-Ach
ucieka i zostawia tunike.Bierzemy ja.
Wracamy do eterni i dajemy tybrösowi tunike.
w zamian dostajemy:15k g
lod 2 §

dejwis13 - 26-07-2007, 11:34

yoh_master to jest chyba pomysl na poziomy male gdzies tak 14-...
a poztym wydaje mi sie ze admin nie moze tego wprowadzic bo np. taki 50lvl nie mogl by juz tego questa wykonac ??

ChmuraCS - 28-07-2007, 18:32

xsenok napisał/a:
A co myslicie gdyby mozna bylo wykupic kaucje z wiezienia za punkty mf?


Ktoś ma dużo mf to ... może :
~ Wrzucać GMom
~ Robić Multi
~ Spamować,przeklinac na czacie
itd. -.-

Panus1990 - 21-08-2007, 15:10


Mogło by być tak:
W jednym z miast znajdowała by się taka lokacja jak złomowisko np. w Devos bo jest w centrum mapy.
Można by tam sprzedawać kawałki miedzi i żelaza:
Kawałek żelaza 50g
Kawałek miedzi 100g
Kawałek miedzi wypadałby po pokonaniu miedzianego golema.
Kawałek żelaza wypadałby po pokonaniu żelaznego golema.

Sprzedając takie kawałki można by podreperować swój budżet.

Trunkx - 24-08-2007, 12:19

część 1

Wchodzimy do karczmy i widzimy grupkę ludzi wśród nich burmistrz który ogłosił nagrode wysokości (sam nie wiem XD) za złapanie lub przyniesienie ich głów 3 uciekających więźniów którzy kierowali się na północ.
Jak troche poszukamy znajdujemy jaskinie przed którą stoi jeden więzien na straży od razu nas atakuje
hp:7000
bardzo szybki dużo szczęścia, szybkości i siły mało odporności na magie i wytrzymałości
Jak go pokonamy otrzymujemy
Miecz strażnika

Wchodzimy do jaskini szukamy i znajdujemy więzniow ktorzy od razu atakują.

Więzień 2

hp 10000

Mało szczęścia, mało szybkości, dużo wytrzymałości, dużo siły, mało inteligencji

Więzień 3

hp 6000
mp 300

Duzo szczescia, malo szybkosci malo wytrzymalosci malo sili duzo inteligencji

atakuje z lodu 2 2 gwiazdki

gdy ma mniej niz 50 mp uzywa mikstury many lvl 1

nagroda

szafirowa rozdzka

żelazny topor

Buzzek - 28-08-2007, 11:18

Thanarg w Lawie jaskini Dango
CZ.1
W [Jakimś dalekim mieście] wybudowano podziemia.
Zaczęli ją kopać bo ktoś odkrył tablice :
"Pod miastem [nazwa] żył w czasach Dangiego wielki krzew Jassenia.
Kto zje Jassen słodki zdobędzie dar podróżowania po lawie.
Lecz kto gorzki lub bez smaku zje w mękach wielkich mocy żyć będzie.
Ranny będzie lecz nie zginie na wieki.
Słodki jest 1 a wszystkich jest 100.
Tylko dobry człowiek z czystym sercem i pobudkami zdobędzie ten dar.
Niestety jeśli jego pobudki nie będą później czyste nadal będzie miał ten dar."
Gdy ludzie dokopali do krzewu Jassena przybyły 2 ogniste bazyliszki które nie pozwalały tam dojść.
Idziemy tam i walczymy z nimi.

HP : 115000
MP : 100
Dużo Szybkości Szczęścia i Obrony.

Wypada z nich Miecz Eskalibur (wymyślcie jego moc).
Idziemy do krzewu.
Krzew : Gratuluje. Pokonałeś je a były bardzo trudne.
Masz dobre intencje więc pozwole ci wziąć słodki Jassen.

W tej chwili właśnie dostano wiadomość że Thangar w jaskini Dangiego wszedł w lawy tunel w którym jak mówi legenda jest zły Bandzilik który daje dar zmiany ciał ale tylko w krainie Elfów którą pilnuje potężny i dobry Mag Andrei.
Wyszły tam 3 duchy ognia Bandzilika.

Duch Ognia.
HP : 3,000,000
MP : 10,000
Mają dużo w Szybkość i Żywotność ale mało w atak i w obrone.
Przy najlepszych statach można każdego pokonać za pierwszym razem.

CZ.2

Idziemy i dochodzimy do pomieszczenia gdzie spotykamy Bandzilika i Thanarga.

Bandzilik - Zdobędziesz moc jeśli przylecą tu potwory lodowe które cię uniosą lecz muszą byc odporne na dym lawy lub pójdziesz do Wargaslaka którego znajdziesz w jaskini Devos jeśli będziesz dalej kopał.
Thanarg - Czemu :?:
Bandzilik - Bo legenda głosi : " Jeśli zdobędziesz Dar lawy i złym zostaniesz , przy nowym darze stary zginie już wiesz ".
Wracamy a tu Raps #4 pilnuje Natiusa.
Walczymy z nim i przy wygranej uciekamy z jaskini do miasta.
Gdy wyjdziemy z miasta lub spróbujemy pojechać karawaną spotyka nas Menchirak.
Nie da rady go pokonać więc on wygrywa.
Odbierają Natiusa a nas biorą do Lasu Zmarłych z którego wyjściem jest tylko pokonanie Serafina #4.
Dużo ludzi tam jest więzionych i zbudowali oni miasto Muttaf.
Jesteśmy tam póki nie pokonamy Serafina #4.
Kiedy pokonamy Serafina #4 i wyjdziemy z lasu Zmarłych teleportuje mnie i reszte do Dilli.
Jest kartka "Żebyś mnie nie dogonił".
Wszyscy się cieszą że są wolni.
Idziemy do mistrza Solidusa i ...
[Nick] - Solidusie pomóż mi. Thanarg przeteleportował mnie tu bym go nie mógł dogonić.
Solidus - Dobrze [nick]. Pomogę ci. Mam tu taką miksturę.
Przeniesie cię tam gdzie chcesz.
Tylko nie do Natiusa bo coś ci się stanie.

Pożegnanie z mamusią i teleport przed Bandzilika.
Widać Thanarg był gotowy na dostanie daru.
Walczymy z Bandzilikiem.
Bandzilik.
HP : 70.000.000
MP : 10.000
Atakuje gemem Nietrzeźwości 1 z 3 gwiazdkami (min lv.110).
Koszt : 1.000 MP
Po braku MP dodaje ją sobie.

Wypada z niego jego Gem.
Tylko z tąd i z targu go zdobędziesz.

Thanarg - Jak mogłeś to zrobić.
Teleportuje sie.

Koniec.

Co o tym myślicie :?:

mariossjex - 31-08-2007, 11:15

Skillsmen napisał/a:
- Masz miksturę?
- Jaką?
- Lek na hipnozę.
- Mam, ale musisz mnie zabić.

Wg. mnie najlepszy tekst :| Już nawet piękne słowa Leech Kinga przy tym to nic:P
Prosze,wymyślcie coś oryginalnego,bo to żenada...
Buzzek napisał/a:
Wypada z nich Miecz Eskalibur (wymyślcie jego moc).

A nie Excalibur ?:P

Mardok - 31-08-2007, 11:58

Buzzek napisał/a:
Wypada z nich Miecz Eskalibur (wymyślcie jego moc).

A nie Excalibur ?:P[/quote]

Pisze sie Escalibur. X to tylko ozdobnik ;) A z tego co wiem to po Polsku jest Eskalibur (Tak jak napisał Buzzek bo u nas C nie czyta się K)

mariossjex - 31-08-2007, 12:34

Wybaczcie offtopic ale
http://pl.wikipedia.org/wiki/Excalibur
;)

Gold Player - 05-09-2007, 18:14

Ja wpadłem na taki quest, a więc:

Thanarg pokonuje bossa, który się nazywa Strażnik Duchów i dostaje Amulet. My idąc jego śladem przy mieście dowiadujemy się w karczmie, że istniej moc która moze pokonac Thanarga mianowicie Amulet Dusz. Musimy jednak wyruszyć długi labirynt w którym każdy się gubi kto próbuje dojść do amuletu lub ginie bez śladu. My wyruszamy i po pokonaniu labiryntu musimy walczyć ze Strażnikiem Duchów, który myli nas z Thanargiem i wściekły rząda zwrotu Amuletu. My musimy go pokonać, a następnie on nam opowie o historii Amuletu. Amulet może wskrzeszaćzmarłych, ale również żywych może przenosić na Drugą Stronę. Jeśli dostanie sie w niepowołane ręce takie jak Thanarga może zniszczyć planetę. Jest tylko jedna moc która może choć nie musi pokonać moc amulatu. Jest to Miecz Światła. Można go zdobyć niedaleko następnego miasta. Żeby tam pójść trzeba być przetransportowanym przez Morze Światła. Karczmarz jednak życzy sobie za przepłynięcie 5 kamieni Magmusa, który jest po prostu potworkiem, a karczmarz chce zbadać jego właściwości i opracować andidotum na jego poparzenia (coś takiego jak ze skórą dzika). Potem nas przewiezie ale po przebyciu czeka nas niespodzianka czyli :573: kolejny boss. Thanarg pierwszy raz użył Amuletu i wywołał ducha... NASZEGO OJCA HERALDA tak właśnie jego. Pomimo tłumaczeń musim z nim walczyć. Pokonujemy go jednak jako duch przywołany musi zostać odwołany z powrotem lub amulet musi zostać zniszczony dlatego ucieka. Wtedy my już nie mamy kłopotów. Dochodzimy do miasta, gdzie w podziemiach znajduje się miecz. Pisze na nim "Posiądzie go sprawiedliwy w sprawiedliwej sprawie". Nam się uydaje go posiąść i możemy bezpiecznie wrócić prze Morze Światła do poprzedniego miasta. Tam karczmarz przez przypadek zamiast wymyślić antidotum spowodował że Magmusy stały się Wielkimi Magmusami i są o wiele silniejsze. My w karczmie dowiadujemy się, że to Thanarg do jego antidotum dodał Proszek Zła i ta wybuchowa mieszanka sprawiła że Magmusy są silniejsze. Podczas jego nieobecności zakosił wywar i on musi go odzyskać po inaczej Wielkie Magmusy rozwalą miasto. My expiąc na magmusa gdzieś w kraju mapy widzimy Thanarga jak rozlewa wywar na Magmusy, a one stają się wielkie. My podczas jego nieuwagi rozwalamy medalion i mając miecz pokonujemy Thanarga w walce automatycznej (my i miecz jako drużyna kontra Thanarg) i wtedy uciekamy z resztą wywaru i przy mieście robi się nam czarno. My się budzimy w karczmie. Wtedy karczmarz mówi że wszystko jest w normie on zlikwidował całkiem Magmusy, miecz jest w bezpiecznym miejscu, a amulet nie istnieje. Wtedy otwiera nam sekretne przejście i pokazuje że tymi podziemiami możemy dotrzeć do następnego miasta.

:-D KONIEC :-D
Co o tym sądzicie ?

Msokol - 10-09-2007, 16:52

Klop ty to masz pomysły
RoVs - 29-09-2007, 21:10

ja dokoncze historie
cz1
w ballist czyli najnowszym miescie dostales propozycje o zostanie pogromcą qestów,swtworów,bosów wiec mozesz odrzucić propozycje ale bezdziesz mial mniej qestów i mniwj rzeczy mniejsze doswatczenie nie poznasz nowe kontynenty i stwory i nie bedzesz miał nowych umiejętnosci gdy już się zgodzisz Rick's zabierza=e cie natwuj przyszły własny statek tojeste statek pogromcó qłestów poznasz się z pogromcami miedziinnymi: tidus-maszynista proesja: generał bronie: szhotgun,hadgun,machingun,energyblastgun,flaszgun,spedgun i wiele inych broni i czrów,skilów wakka-zastępca kapitana bronie i skile-ballwater,firewater,luckball,firtebal ,changeball,granadball i wiele innych. eyebalst-kapitan
zaczynasz od treningu i szkolenia przez 10 dni musisz porozglądać się po rynku popytać o terning jak sie przygotować po pogadaniidz spać ... nie koncze bo nie wiemczy dobry pmysł jak coś topiszcie żeby kontynyłować

Yoh_Master - 02-10-2007, 11:23

RoVs tz lepiej zajrzyj do słownika
Panus1990 - 04-10-2007, 17:07

Rovs to co napisałęs jest zleksza nienormalne, pomysl za nim cos napiszesz
martin12345 - 17-10-2007, 08:19

Gold Player napisał/a:
Ja wpadłem na taki quest, a więc:

Thanarg pokonuje bossa, który się nazywa Strażnik Duchów i dostaje Amulet. My idąc jego śladem przy mieście dowiadujemy się w karczmie, że istniej moc która moze pokonac Thanarga mianowicie Amulet Dusz. Musimy jednak wyruszyć długi labirynt w którym każdy się gubi kto próbuje dojść do amuletu lub ginie bez śladu. My wyruszamy i po pokonaniu labiryntu musimy walczyć ze Strażnikiem Duchów, który myli nas z Thanargiem i wściekły rząda zwrotu Amuletu. My musimy go pokonać, a następnie on nam opowie o historii Amuletu. Amulet może wskrzeszaćzmarłych, ale również żywych może przenosić na Drugą Stronę. Jeśli dostanie sie w niepowołane ręce takie jak Thanarga może zniszczyć planetę. Jest tylko jedna moc która może choć nie musi pokonać moc amulatu. Jest to Miecz Światła. Można go zdobyć niedaleko następnego miasta. Żeby tam pójść trzeba być przetransportowanym przez Morze Światła. Karczmarz jednak życzy sobie za przepłynięcie 5 kamieni Magmusa, który jest po prostu potworkiem, a karczmarz chce zbadać jego właściwości i opracować andidotum na jego poparzenia (coś takiego jak ze skórą dzika). Potem nas przewiezie ale po przebyciu czeka nas niespodzianka czyli :573: kolejny boss. Thanarg pierwszy raz użył Amuletu i wywołał ducha... NASZEGO OJCA HERALDA tak właśnie jego. Pomimo tłumaczeń musim z nim walczyć. Pokonujemy go jednak jako duch przywołany musi zostać odwołany z powrotem lub amulet musi zostać zniszczony dlatego ucieka. Wtedy my już nie mamy kłopotów. Dochodzimy do miasta, gdzie w podziemiach znajduje się miecz. Pisze na nim "Posiądzie go sprawiedliwy w sprawiedliwej sprawie". Nam się uydaje go posiąść i możemy bezpiecznie wrócić prze Morze Światła do poprzedniego miasta. Tam karczmarz przez przypadek zamiast wymyślić antidotum spowodował że Magmusy stały się Wielkimi Magmusami i są o wiele silniejsze. My w karczmie dowiadujemy się, że to Thanarg do jego antidotum dodał Proszek Zła i ta wybuchowa mieszanka sprawiła że Magmusy są silniejsze. Podczas jego nieobecności zakosił wywar i on musi go odzyskać po inaczej Wielkie Magmusy rozwalą miasto. My expiąc na magmusa gdzieś w kraju mapy widzimy Thanarga jak rozlewa wywar na Magmusy, a one stają się wielkie. My podczas jego nieuwagi rozwalamy medalion i mając miecz pokonujemy Thanarga w walce automatycznej (my i miecz jako drużyna kontra Thanarg) i wtedy uciekamy z resztą wywaru i przy mieście robi się nam czarno. My się budzimy w karczmie. Wtedy karczmarz mówi że wszystko jest w normie on zlikwidował całkiem Magmusy, miecz jest w bezpiecznym miejscu, a amulet nie istnieje. Wtedy otwiera nam sekretne przejście i pokazuje że tymi podziemiami możemy dotrzeć do następnego miasta.



:-D KONIEC :-D
Co o tym sądzicie ?




z niektorym przesadziles.. np pokonujesz thangarga mieczem swiatla.. beznadzieja.. lepiej go pokonac w normalnej walce a nie...

a tak to niezla bajeczka :P

Daniotrius - 18-11-2007, 14:44

Moze ukryć w drzewie gdzies w górach lodowy kryształ<oko lodowego golema> .ktury potrzebny jest alchemikowi do zrobienia mikstury .. w nagrode dostajesz miksture lody + 100 hp i 5 pkt stat do rozłorzenia :?:
kris001 - 27-11-2007, 14:41

Quest+ Lokacja+ Boss


Pomiędzy Langeburgiem a Urkaden jest pusta Przestrzeń, chyba każdy się z tym zgodzi.
Proponuje coś tam dodać.

Lokacja
Nazwa: Wieża Szkieletów
Atakować bedą nas tam szkielety, zombie. będzie ciemno i mroczno.
Znaleść będzie można 1 skrzynie z "Zbroja Łuskowa".

Quest
Jest bardzo prosty.
Aby się dostać do wieży musimy najpierw pokonać Lecha Kinga. Proponuje aby z niego wypadało jakiś specjalny przedmiot. Ten przedmiot będzie potrzeby do otworzenia wieży szkieletów. :arrow: Znajdziemy tam bossa "Przywódca Szkieletów". Gdy go pokonamy będziemy wtedy mogli wtedy walczyć dopiero z Minotaurem.

Boss

Przywódca Szkieletów

Atak: Fizyczny (Mocny)
Szybkość: Bardzo Mała
Szczęscie: Duże
Obrona Magiczna: Duża
Obrona Fizyczna: Mała
HP: (do ustalenia)
MP: (Do ustalenia)

JoHaN - 28-11-2007, 10:11

kris001 napisał/a:
Quest+ Lokacja+ Boss


Pomiędzy Langeburgiem a Urkaden jest pusta Przestrzeń, chyba każdy się z tym zgodzi.
Proponuje coś tam dodać.

Lokacja
Nazwa: Wieża Szkieletów
Atakować bedą nas tam szkielety, zombie. będzie ciemno i mroczno.
Znaleść będzie można 1 skrzynie z "Zbroja Łuskowa".

Quest
Jest bardzo prosty.
Aby się dostać do wieży musimy najpierw pokonać Lecha Kinga. Proponuje aby z niego wypadało jakiś specjalny przedmiot. Ten przedmiot będzie potrzeby do otworzenia wieży szkieletów. :arrow: Znajdziemy tam bossa "Przywódca Szkieletów". Gdy go pokonamy będziemy wtedy mogli wtedy walczyć dopiero z Minotaurem.

Boss

Przywódca Szkieletów
Obrazek
Atak: Fizyczny (Mocny)
Szybkość: Bardzo Mała
Szczęscie: Duże
Obrona Magiczna: Duża
Obrona Fizyczna: Mała
HP: (do ustalenia)
MP: (Do ustalenia)



Trochę ten boss był by za dobry dla maga. Przykładowy woj sobie pójdzie na niego i wystarczy że będzie miał trochę szybkości i obrony mag. i szybko go rozwali. Wiadomo że woj ma o wiele więcej szczęścia niż mag to nie będzie miał szans, a jeszcze zadawane przez niego ciosy będą słabe.

Topchips - 30-11-2007, 22:16

Chyba nie umiałbym zrobić questa...ale sprobuje :)
thaur - 03-12-2007, 12:58

eternal Quest dal początkujących xD

miejsce : Miasto eternal dokładnie ( Trawy z dzikami)

można by zrobić miale wejście ale zeby tam wejść powinę mieść łopatę (kopic ja by można było w sklepie lub dostać za 5 skór dzika )

Stwory:szczury,dziki,węzę
Boss: Przywódca Podziemia
HP: 500
MP:200

Dostajemy: widły z czarnym Kryształem

no to tyle jak ktos chce to moge dac screena i screena do czarnego smoka xd

[ Dodano: 03-12-2007, 13:06 ]
Quest na gnijąca laskę xD

po zabiciu orka powinno sie muc iść dalej gdzie będzie skrzynia z Gnijąca Laską której strzeże Patyczak xP

Miejsce ; wejscie do jaskini z po zabiciu orka

HP: 6000
MP: 2000

Ataki :
Fizyczny : topór
Magiczny: Wiatr 2*
Szybkość: 100
Obrona: tak około 1000
Obrona Magiczna:Tak samo 1 k
Szczęście: 70

Po zakończeniu questa pojawia sie portal bez którego nie można zdobyć Laski.

Winix - 03-12-2007, 14:37

thaur napisał/a:
eternal Quest dal początkujących xD

miejsce : Miasto eternal dokładnie ( Trawy z dzikami)

można by zrobić miale wejście ale zeby tam wejść powinę mieść łopatę (kopic ja by można było w sklepie lub dostać za 5 skór dzika )

Stwory:szczury,dziki,węzę
Boss: Przywódca Podziemia
HP: 500
MP:200

Dostajemy: widły z czarnym Kryształem

no to tyle jak ktos chce to moge dac screena i screena do czarnego smoka xd

[ Dodano: 03-12-2007, 13:06 ]
Quest na gnijąca laskę xD

po zabiciu orka powinno sie muc iść dalej gdzie będzie skrzynia z Gnijąca Laską której strzeże Patyczak xP

Miejsce ; wejscie do jaskini z po zabiciu orka

HP: 6000
MP: 2000

Ataki :
Fizyczny : topór
Magiczny: Wiatr 2*
Szybkość: 100
Obrona: tak około 1000
Obrona Magiczna:Tak samo 1 k
Szczęście: 70

Po zakończeniu questa pojawia sie portal bez którego nie można zdobyć Laski.



Co ci chodziło po głowie jak to pisałeś? 1000 obrony i obrony magicznej to za dużo. Jak już to po 300/300 albo cuś. :D Następnym razem pomyśl 3 razy zanim coś napiszesz.

thaur - 03-12-2007, 16:57

sry mysialoem i oiiny potworze sory amz racje 300 orony tego i tego xD ja mysilem nad Questem zeby zdobyc banana na wysipe tam gdzie pterodaktyl i potem quest z Królem Małp
Winix - 03-12-2007, 20:32

thaur napisał/a:
sry mysialoem i oiiny potworze sory amz racje 300 orony tego i tego xD ja mysilem nad Questem zeby zdobyc banana na wysipe tam gdzie pterodaktyl i potem quest z Królem Małp





Heh... Ale ty masz wyobraźnię. Na banana, a do czego by on służył!? I jak chcesz(jak masz taką wyobraźnię) to zapodaj nam te 2 Questy.

______________________________________________________________________________

Quest z Czarną Zmorą

W karczmie w nowym mieście będzie człowiek, który opowie Ci legendę o Czarnej Zmorze. Będzie gadał coś tam, że mieszka na Cmentarzu(w nowym mieście albo obok był by Cmentarz). Pójdziesz na Cmentarz, będziesz szedł prosto i z zaskoczenia wyskoczy Tobie na drogę Czarna Zmora. Zacznie mówić:

Czarna Zmora- Nie pozwolę Ci przejść do Perystokles'a, brata mego Pana, Mefistoteles'a!

Nasza postać- Heh... Co mi zrobisz!?

Czarna Zmora- I tak nie masz klucza do jego Krypty! Musiałbyś stanąć ze mną do walki, a mnie nikt jeszcze nie pokonał!

Nasza postać- W końcu musi być ten pierwszy raz...

Gdy ją pokonasz(Czarną Zmorę) wyleci klucz do Krypty Perystokles'a i jakiś Ekwipunek. Wejdzie się do tej Krypty i pojawi się Perystokles i zacznie swoją gadkę typu:

Perystokles-Jak śmiesz bezcześcić mój grób!
Nasza postać-Żeby Cię sprzątnąć szatański pomiocie!
Perystokles-Pożałujesz swych słów!
Nasza postać-Może...

I zaczyna się walka, gdy go pokonamy wypada jakiś Ekwipunek(jaki to już zostawiam Admin'om). Idziemy naprzód, widzimy jakąś dźwignię, przesuwamy ją i otwiera się portal do Piekielnej Pieczary. Znajdują się tu 3 skrzynki(ponieważ to jest dosyć duża mapka), ale także w dalszej części przejście do Grobowca Yhnion'a(ojca samego Diabła i Perystoklesa). W zachodniej części tego małego pomieszczenia znajduje się 1 skrzynka(z 2xEliksir
i 80000 G), ale także dźwignia. Gdy przełączymy dźwignię pojawi się Yhnion ze swoim jedynym istniejącym już synem. Syn(Diabeł-Mefistoteles) zaczyna mówić:

Mefistoteles- Mój brat, zabiłeś go ty ścierwo...

Nasza postać-Fajnie było słuchać jego jęki.

Yhnion-Zginiesz z naszych rąk!

Nasza postać-Stańcie do walki. Haahahhaha...


I zaczyna się walka z dwoma przeciwnikami. Gdy już ją skończymy, pojawia się Ikra Leviathana(być może będzie potrzebna w jakimś Queście, tak sobie wymyśliłem). I po tym wszystkim możemy wracać do karczmy(tego miasta co będzie w tym Update'cie). Wszyscy będą nam wdzięczni za pokonanie[Perystokles'a, Yhnion'a i Mefistoteles'a(Diabła)], dostaniemy wtedy przepustkę do nowego miasta od Burmistrza, który dowiadując się o naszym wyczynie jest bardzo szczęśliwy, bo przez te 3 potwory co chwilę w mieście były jakieś plagi. Dochodzimy do nowego miasta...

KONIEC


Aaa... I zapomniałem powiedzieć, że te Boss'y występujące w moim Quest'cie są na 110+ LvL.



"Czarna Zmora- Nie pozwolę Ci przejść do Perystokles'a, brata mego Pana, Mefistoteles'a!"- jak ktoś nie zrozumiał tego zdania, to chodziło oto, że Czarna Zmora jest koniem(oczywiście mrocznym, nie takim zwykłym) Mefistoteles'a(prawdziwego Diabła), a Perystokles jest jego bratem(Mefistoteles'a). Czarna Zmora pilnuje wejścia do Krypty Perystokles'a.


Jak ktoś jeszcze nie zrozumiał jakiegoś zdania to niech mi powie na PW.

thaur - 04-12-2007, 18:23

not o Tak Wykonując tamtego Questa w Skrzynce obok znajdujesz banana

Zastanawiasz si do czego to służy idąc dalej zauważasz ze jest tam małe wejście do Jungli
Tam Spotykasz Małpy okazuje się ze jest to wejście do pradawnego miasta które zostało zniszczone przez małpy. (twoja postać) idąc dalej zauważa ze jest to "Kraina Małp" z ciekawość wchodzi do środka po czym traci pewność i zabłąkany w labiryncie. Gdy znajduje wreszcie wyjście Okazuje sie ze na drodze do wyjścia stoi Król Małp (da sie go ominąć bo to by było bez sensu ugrzęść w jednym miejscu np na 90 lvl ze słabymi statami)

Król Małp (boss)

HP: 5000
MP :5000
Obrona : Dość Mocna
Obrona Magiczna : Mocna
szybkość : ok.100
Szczęście : ok 70

wygrywając walkę dostajemy Małpi Ząb xD , Szlachetny Kamień, Płaszcz z Małpiego futra

PS: Questa można by wykonywacie od 25 lvl (bez względu na staty)

[ Dodano: 04-12-2007, 18:29 ]
Kiedy wypada Ikra Leviathana Nasza postać wraca do karczmy. Spotykam tam znowu "Obłąkanego Maga" który obiecuje zrobić nam miksturę z Ikry Leviathana i Małpiego zębu xD

Mikstura ta będzie posiadać niezwykłe moce jak :

wygenerować raz całe HP o MP
dodać +10 na 4 dni do wszystkich atrybutów
Odnowić 20 ruchów

(mikstury nie można będzie sprzedać)

Winix - 04-12-2007, 19:50

thaur napisał/a:
not o Tak Wykonując tamtego Questa w Skrzynce obok znajdujesz banana

Zastanawiasz si do czego to służy idąc dalej zauważasz ze jest tam małe wejście do Jungli
Tam Spotykasz Małpy okazuje się ze jest to wejście do pradawnego miasta które zostało zniszczone przez małpy. (twoja postać) idąc dalej zauważa ze jest to "Kraina Małp" z ciekawość wchodzi do środka po czym traci pewność i zabłąkany w labiryncie. Gdy znajduje wreszcie wyjście Okazuje sie ze na drodze do wyjścia stoi Król Małp (da sie go ominąć bo to by było bez sensu ugrzęść w jednym miejscu np na 90 lvl ze słabymi statami)

Król Małp (boss)

HP: 5000
MP :5000
Obrona : Dość Mocna
Obrona Magiczna : Mocna
szybkość : ok.100
Szczęście : ok 70

wygrywając walkę dostajemy Małpi Ząb xD , Szlachetny Kamień, Płaszcz z Małpiego futra

PS: Questa można by wykonywacie od 25 lvl (bez względu na staty)

[ Dodano: 04-12-2007, 18:29 ]
Kiedy wypada Ikra Leviathana Nasza postać wraca do karczmy. Spotykam tam znowu "Obłąkanego Maga" który obiecuje zrobić nam miksturę z Ikry Leviathana i Małpiego zębu xD

Mikstura ta będzie posiadać niezwykłe moce jak :

wygenerować raz całe HP o MP
dodać +10 na 4 dni do wszystkich atrybutów
Odnowić 20 ruchów

(mikstury nie można będzie sprzedać)




Bezsens... Te moje bossy są na 110+ lvl, a ty mi coś tutaj "odwalasz" z Królem Małp na 25 lvl!? To by się nie trzymało fabuły. A i w tej skrzynce nie miał być jakiś Banan tylko jakiś ekwipunek. A co do tej Ikry Leviathana, z tym magiem to nawet, nawet dobry pomysł, lecz ta Mikstura jest jakaś dziwna, a więc ta Miksturka odpada.
___________________________________________________________________________

mariossjex - 04-12-2007, 19:56

"Ty weź się nie spinaaj" ;f
Co ci się tu nie trzyma fabuły ? Wpleciony quest po za fabułą
Zresztą szukanie po cmentarzach czarnych zmor dużo mądrzejsze nie jest...
No sry ale niech każdy robi questy jakie chce i na jaki lvl chce ;|

Winix - 04-12-2007, 20:01

mariossjex napisał/a:
"Ty weź się nie spinaaj" ;f
Co ci się tu nie trzyma fabuły ? Wpleciony quest po za fabułą
Zresztą szukanie po cmentarzach czarnych zmor dużo mądrzejsze nie jest...
No sry ale niech każdy robi questy jakie chce i na jaki lvl chce ;|




A dlaczego nie jest dużo mądrzejsze!? A ty w ogóle co mówisz!? On dołożył tego Króla Małp do mojego Quest'a!? To jest dokładnie to samo jakby po Demonie Zagłady miałaby być Hydra. Dobrze, zgadzam się, że każdy ma prawo do swojego Quest'a, ale to się by nie trzymało "kupy". Zastanów się jeszcze troszkę... ;)

@Edit-DOWN

Co racja to racja... Skończmy tę małą kłótnię. Koniec Offtopu. :twisted:

mariossjex - 04-12-2007, 20:08

Uch
By nie robić kłótni
On dołożył quest nie połączony fabułą dla słabych lvli w jakiejś nowej lokacji
Niech oni mają coś więcej ;p
To taki Lech King,nie potrzebny do skończenia fabuły i na zasadzie-chcesz to rób,więc nie ma co mówić o psuciu "głównej" fabuły skoro to nie ma z tym nic do rzeczy[bo latanie za bratem po całym świecie też nie jest mądre]

Choć sry,ale nie zauważyłem jego dopisku
Cytat:
not o Tak Wykonując tamtego Questa w Skrzynce obok znajdujesz banana

no to skoro to kontynuacja Twojego to faktycznie coś nie tego ;|
Właściwie to obydwaj siebie nie zrozumieliśmy ;p
zresztą koniec offtopu

thaur - 04-12-2007, 21:34

JA was znowu nie rozumie czemu K**** tylko 100+ lvl maja mieć coś nowego ?? załóż se nowe konto to zobaczymy jak się poczujesz nie mając nic nowego ?

[ Dodano: 04-12-2007, 21:38 ]
a z bananem chodzi i to zeby dac ludzi miksturke xD

Winix - 04-12-2007, 22:38

thaur napisał/a:
JA was znowu nie rozumie czemu K**** tylko 100+ lvl maja mieć coś nowego ?? załóż se nowe konto to zobaczymy jak się poczujesz nie mając nic nowego ?

[ Dodano: 04-12-2007, 21:38 ]
a z bananem chodzi i to zeby dac ludzi miksturke xD



Nie chodzi oto, że tylko 110+ lvl ma mieć coś nowego, ale oto, że zrobiłeś tak, że doczepiłeś do mojego Quest'a(w którym były Bossy na 110+ LvL) swoim Quest'em(w którym jest Boss na 25 LvL). A to jest dokładnie tak jakby był Hades, a zaraz po nim następny Boss na 25 lvl(a z tego co wiem to Hades jest na 65-73 LvL czy jakoś tak). Więc chyba każdy widzi, że to się nie trzyma "kupy". Rozumiem, że chcecie mieć coś dla siebie. OK, miejcie, mi to nie przeszkadza. Tu chodzi tylko i wyłącznie oto, że to jest nie "teges" jak po Boss'ie na 65-73 LvL jest Boss na 25 LvL. Zrozum to...


I jedno jeszcze pytanko- Czy ty masz naprawdę 21 lat!? Bo coś na to nie wygląda, piszesz niezrozumiale(czasami, ale częściej), w ogóle piszesz językiem "wiochmeńskim". Dziwnie napisane zdania np.: "a z bananem chodzi i to zeby dac ludzi miksturke xD " - Da się zrozumieć, lecz pisz staranniej, bo chyba powinna być jakaś miła atmosfera. Nie jesteśmy w burdelu, śmietniku itd. Jakoś znam dużo 21-latków, ale jakoś na forach itp. nikt tak nie pisze jak ty. No chyba, że napisałeś swój nieprawdziwy wiek dla "jaj". Ja mam 12 lat i piszę staranniej od Ciebie.


Estetyka...

thaur - 05-12-2007, 14:05

jak byś miał kaca to też byś tak pisał xD

a co do questa

Jak zabijesz na 25 lvl tamtego bossa no to potem możesz zabić tych twoich braci i maż Miksa

Winix - 05-12-2007, 20:14

thaur napisał/a:
jak byś miał kaca to też byś tak pisał xD

a co do questa

Jak zabijesz na 25 lvl tamtego bossa no to potem możesz zabić tych twoich braci i maż Miksa




O dziwne... Codziennie masz kaca!? Ty pijaczku...

Wiesz co jak tak bardzo chcesz tego Króla Małp to on nie może być po moich Boss'ach, bo jest za słaby. Niech sobie będzie, ale po Hydrze. Zrozum to... Coś mi nie wyglądasz na 21-latka.


__________________________________________________________________________

Dalszy Ciąg

Jak już pisałem w moim poprzednim Quest'cie, wróciliśmy do karczmy(miasta co będzie teraz). Koło piecyka stoi Nieznajomy(znamy go już). Mówi coś tam, że za pokonanie Zła, które nękało to miasto dostaniemy od niego Amulet Niebios(ten amulet pozwala na wejście do Królestwa Zeusa). Idziemy do Bramy do Królestwa Zeusa. Gdy dochodzimy do tej Bramy, dzięki Amuletowi Niebios otwiera się ona. Idziemy dalej, dochodzimy do Świątyni Zeusa i wchodzimy do środka. Spotykamy tam Zeusa i on nam mówi, że Ikra Leviathan'a została skradziona przez Mefistoteles'a(pokonaliśmy już go i posiadamy Ikrę Leviathan'a). Idziemy do Oasis i do tego miejsca, gdzie był Leviathan(nie pamiętam jak to się nazywa; Leviathan nadal tam jest). Idziemy znów tam na ten słup i Leviathan zaczyna mówić:

Leviathan- Ty, to ty mi ukradłeś Ikrę!

Nasza Postać- Nie, wcale nie...

Leviathan- Nie wierzę ci, zginiesz!

Nasza Postać- Nieeee...

I zaczyna się walka(z Leviathan'em#2), gdy go pokonamy wypada Seledynowe EQ. I znowu zaczyna się rozmowa:

Leviathan- Jesteś silny, dokładnie tak jak taki jeden co już mnie pokonał. Zaraz czy to nie ty!?

Nasza Postać- Tak, to ja. Przyszedłem Ci oddać Twoją Ikrę, a nie z Tobą walczyć.

Leviathan- Przepraszam, dziękuję(nasza postać oddaje Ikrę).

Nasza Postać- Żegnaj...


Oddaliśmy Ikrę, więc wracamy do Zeusa. On do nas mówi:

Zeus- Jesteś dzielny dlatego mogę Cię poddać próbie.

Nasza Postać- A więc zaczynajmy...

Zaczyna się walka, gdy pokonujemy Zeusa on mówi coś tam, że jesteśmy gotowi na przejście do nowego miasta. Dostajemy Greckie EQ(albo inne coś nie mogłem wymyślić :) ) Przechodzimy do nowego miasta i koniec mojego Quest'a(jak na razie).

thaur - 06-12-2007, 14:25

no zrozum (codziennie nie pije xD ) co do króla małp to on jest Przed ! a potem jest twoja łuska ale może i być tak po hydrze
Winix - 06-12-2007, 18:34

thaur napisał/a:
no zrozum (codziennie nie pije xD ) co do króla małp to on jest Przed ! a potem jest twoja łuska ale może i być tak po hydrze



A tak!? Coś dziwnego się stało w tym momencie, bo jakoś pisałeś, że po moich Boss'ach w skrzynce znajdujemy Banan i jakiś portal się otwiera(czy jakoś tak) i przechodzimy nim do Dżungli, w której będzie Król Małp na 25 LvL(moje Boss'y są na 110+ LvL). I tu do fabuły by to nie pasowało. Rozumiesz teraz!?

thaur - 06-12-2007, 19:57

dokładnie napisałem TAK :
[ Dodano: 03-12-2007, 13:06 ]
Quest na gnijąca laskę xD

po zabiciu orka powinno sie muc iść dalej gdzie będzie skrzynia z Gnijąca Laską której strzeże Patyczak xP

Miejsce ; wejscie do jaskini z po zabiciu orka

HP: 6000
MP: 2000

Ataki :
Fizyczny : topór
Magiczny: Wiatr 2*
Szybkość: 100
Obrona: tak około 100
Obrona Magiczna:Tak samo 1 00
Szczęście: 70

Po zakończeniu questa pojawia sie portal bez którego nie można zdobyć Laski.

Tam obok laski jest skrzynia z bananem albo to ty nie zrobumiałes
_________________

Winix - 06-12-2007, 20:48

thaur napisał/a:
not o Tak Wykonując tamtego Questa w Skrzynce obok znajdujesz banana

Zastanawiasz si do czego to służy idąc dalej zauważasz ze jest tam małe wejście do Jungli
Tam Spotykasz Małpy okazuje się ze jest to wejście do pradawnego miasta które zostało zniszczone przez małpy. (twoja postać) idąc dalej zauważa ze jest to "Kraina Małp" z ciekawość wchodzi do środka po czym traci pewność i zabłąkany w labiryncie. Gdy znajduje wreszcie wyjście Okazuje sie ze na drodze do wyjścia stoi Król Małp (da sie go ominąć bo to by było bez sensu ugrzęść w jednym miejscu np na 90 lvl ze słabymi statami)

Król Małp (boss)

HP: 5000
MP :5000
Obrona : Dość Mocna
Obrona Magiczna : Mocna
szybkość : ok.100
Szczęście : ok 70

wygrywając walkę dostajemy Małpi Ząb xD , Szlachetny Kamień, Płaszcz z Małpiego futra

PS: Questa można by wykonywacie od 25 lvl (bez względu na staty)

[ Dodano: 04-12-2007, 18:29 ]
Kiedy wypada Ikra Leviathana Nasza postać wraca do karczmy. Spotykam tam znowu "Obłąkanego Maga" który obiecuje zrobić nam miksturę z Ikry Leviathana i Małpiego zębu xD

Mikstura ta będzie posiadać niezwykłe moce jak :

wygenerować raz całe HP o MP
dodać +10 na 4 dni do wszystkich atrybutów
Odnowić 20 ruchów

(mikstury nie można będzie sprzedać)



Jak widzisz to jest podpisane pod moim Quest'em. Chyba, że chodziło Ci oto, że w twoim Quest'cie jest skrzynka z Bananem. Rozumiesz czy nie? Ty tak to napisałeś, że to wygląda tak, że po moich Boss'ach(jak je pokonasz) znajduje się w Skrzynce Banan, który otwiera portal, którym przechodzi się do Dżungli, w której jest Boss-Król Małp. To tak wyglądało jakby po Boss'ach na Salamandrii(jak ktoś nie wie-nowy kontynent, a moje Boss'y są na 110+ LvL) miałby być jakiś Boss na 25 LvL. Rozumiesz teraz? Źle napisałeś. Mogłeś powiedzieć np.: że Ci chodziło o dalszą część swojego Quest'a, a nie... Jak już mówię 3 raz(chyba) to by nie pasowało to dalszej części fabuły. A kurcze... Nie zauważyłem Twojego dopisku "Tam obok laski jest skrzynia z bananem albo to ty nie zrobumiałes". Trzeba było wcześniej napisać, że to dalszy ciąg Twojego Quest'a ;) Nie napisałeś i razem się nie zrozumieliśmy i wyszła taka kłótnia. Heh...


Martwię się o Ciebie. Ehh... Ta Twoja ortografia. A jak będziesz pisał coś do Urzędu lub do czegoś innego? Wiesz, raczej mogą się z Ciebie śmiać jak zapodasz im takie jakieś tam pisemko z błędami ortograficznymi. Będą sobie myśleć jak 21-latek może robić takie błędy. Poducz się trochę ortografii. Chyba, że znowu masz "kaca"? To nie jest obraza, tylko moja dobra rada.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group